Jedna roślina na biurku potrafi zrobić ogromną różnicę. Możesz odczuć różnicę szybciej, niż myślisz

Praca w biurze często oznacza długie godziny przy biurku, w czterech ścianach i pod sztucznym światłem. Jest jednak jeden prosty zabieg, który potrafi zaskakująco mocno odmienić codzienność: podkręcić koncentrację, poprawić nastrój, a przy okazji realnie wesprzeć zdrowie. Za chwilę zobaczysz, dlaczego rośliny w biurze to coś więcej niż dekoracja — i jakie efekty daje odrobina zieleni w miejscu pracy.
- Biofiliczny design w biurze: 5 zasad
- Zieleń w biurze: mniej stresu, lepsze zdrowie
- Rośliny do biura, które oczyszczają powietrze
Biofiliczny design w biurze: 5 zasad
Ekologia to tylko jeden z powodów, dla których coraz chętniej wprowadzamy rośliny do przestrzeni biurowych. Choć w ostatnich latach wyraźnie widać, że design biofiliczny (biophilic design) coraz częściej pojawia się w nowoczesnych projektach biurowców, warto poznać źródło tej koncepcji — ideę zapoczątkowaną przez biologa Edwarda O. Wilsona.
Według naukowca, który starał się zaszczepić w ludziach miłość do natury i na nowo połączyć człowieka z przyrodą, biofiliczny design ma być odpowiedzią na tempo współczesnej cywilizacji, przez które brakuje nam czasu na prawdziwy kontakt z naturą. To podejście nie sprowadza się wyłącznie do ustawienia w biurze kilku doniczek. Koncepcja opiera się na 5 kluczowych zasadach — jedną z nich jest projektowanie biurowców tak, by zapewniały widok na naturalny krajobraz. Równie ważne są elementy wyposażenia wykonane z naturalnych materiałów oraz paleta barw nawiązująca do żywiołu ziemi.
W idealnym biurowcu urządzonym zgodnie z biophilic design powinna znaleźć się także wydzielona strefa relaksu dla pracowników. Oczywiście również tam nie może zabraknąć prawdziwej zieleni. Z perspektywy koncepcji Wilsona problemem jest natomiast dominacja sztucznego oświetlenia. W biurach, w których ma panować równowaga i spokój, kluczowy jest dostęp do jak największej ilości światła dziennego — najlepiej miękko rozproszonego.
Zieleń w biurze: mniej stresu, lepsze zdrowie
Wprowadzenie naturalnej zieleni do biura to decyzja, która szybko procentuje na wielu poziomach. Od dawna wiadomo, że kolor zielony wycisza i ułatwia skupienie, ale to dopiero początek. Rośliny w miejscu pracy realnie pomagają obniżyć stres, uporządkować napięcie emocjonalne i wprowadzić bardziej harmonijną atmosferę. Sama obecność zieleni potrafi zauważalnie poprawić nastrój zespołu, a w efekcie ograniczyć liczbę spięć i nieporozumień między pracownikami.
Rośliny mają też znaczenie dla zdrowia. W trakcie fotosyntezy pochłaniają dwutlenek węgla i oddają tlen, co wspiera lepszą jakość powietrza w pomieszczeniach. Dodatkowo ustawione w biurze rośliny wyraźnie podnoszą poziom wilgotności, co bywa szczególnie ważne w sezonie grzewczym. Kolejną zaletą, jaką dają rośliny ozdobne w biurze, jest ograniczanie zanieczyszczeń w powietrzu. Dzięki temu — jak wskazuje Wilson — można zauważyć wyższą obecność pracowników w pracy i mniejszy odsetek osób korzystających ze zwolnień chorobowych.
W biurach nie brakuje elektroniki, która sprzyja powstawaniu jonów dodatnich. W środowisku naturalnym jony tworzą się nieustannie, dlatego zwykle utrzymuje się równowaga między jonami dodatnimi a ujemnymi. Warto pamiętać, że prawidłowa proporcja jonów dodatnich do ujemnych powinna mieścić się w granicach 1,2 do 1,0. Gdy ta równowaga zostaje zaburzona, pracownicy częściej odczuwają zmęczenie, rozdrażnienie i spadek koncentracji. Co więcej, przeprowadzono badania wśród pracowników banku, którzy wykonywali obowiązki w pomieszczeniu bez kontroli poziomu jonów dodatnich. Wyszło na jaw, że choroby układu oddechowego występowały u nich aż 8 razy częściej niż w drugiej grupie bankowców pracujących w przestrzeniach z dobrze zorganizowaną wymianą powietrza. Naturalne powstawanie jonów ujemnych zachodzi m.in. podczas wyładowań atmosferycznych, a jednym z czynników sprzyjających normalizacji poziomu jonów w pomieszczeniach są właśnie rośliny.

Rośliny do biura, które oczyszczają powietrze
W biurze każda roślina potrafi zrobić różnicę — poprawia klimat wnętrza i sprawia, że pracuje się przyjemniej. Jeśli jednak chcesz wycisnąć z zieleni maksimum korzyści (zwłaszcza w kontekście jakości powietrza), postaw m.in. na te sprawdzone gatunki:
- Sansewieria (Sansevieria) - to roślina niemal „nie do zdarcia”, o bardzo małych wymaganiach uprawowych. A gdy zapewnisz jej jasne, słoneczne miejsce, odwdzięczy się jeszcze skuteczniejszym filtrowaniem powietrza z zanieczyszczeń. Zobacz, jak dbać o sansewierię gwinejską.
- Zielistka Sternberga (Chlorophytum comosum) - jedna z najpopularniejszych roślin do biur i przestrzeni użytkowych. Świetnie radzi sobie z pochłanianiem promieniowania elektromagnetycznego, a dodatkowo pomaga oczyszczać powietrze m.in. z dymu tytoniowego.
- Palma areka (Dyspis Lutescens) - łatwa w prowadzeniu, a przy tym bardzo „wdzięczna” w codziennym użytkowaniu. Skutecznie poprawia jakość powietrza, a jednocześnie wspiera nawilżenie w pomieszczeniu, co bywa zbawienne przy klimatyzacji.
Oczywiście to tylko część roślin, które dobrze odnajdują się w pracy. W wielu biurach największym wyzwaniem jest jednak brak naturalnego światła — zdarza się, że do wnętrza nie dociera praktycznie żadna porcja słońca. Na szczęście nawet w takich warunkach można mieć zieleń: bezpośrednich promieni nie potrzebują m.in. paprocie, kalatea, monstery czy skrzydłokwiaty. Zobacz, jakie wymagania uprawowe ma monstera dziurawa. Warto tylko pamiętać o dobraniu odpowiedniego podłoża oraz pilnowaniu wilgotności powietrza — część gatunków lepiej rośnie, gdy regularnie zrasza się liście wodą.
Źródła:
- https://zielonalinia.gov.pl/-/zielen-w-biurze
- https://projektinwestor.pl/publikacja/rosliny-w-biurze-jak-zielone-biuro-wplywa-na-efektywnosc-pracownikow#
- https://4naturesystem.com/pl/blog/bid-188-kluczowe-zalozenia-biophilic-designu
- https://www.aleeko.pl/blog/319,jonizatory-powietrza-i-rosliny-doniczkowe-recepta-na-smog.html
- https://dom.wp.pl/12-gatunkow-roslin-ktore-nie-potrzebuja-swiatla-idealne-do-ciemnego-mieszkania-6509494499657345a