Cena pelletu przekracza psychologiczną granicę. Rok 2026 będzie wyjątkowo drogi

Pierwszy miesiąc roku jest wymagający zarówno dla tych, którzy ogrzewają domy pelletem, jak i dla handlowców biomasy. Mróz powoduje, że zapotrzebowanie na paliwo rośnie, a personel lokalnych magazynów ledwo nadąża z realizacją wszystkich zamówień. Zobacz, jakie są obecne ceny pelletu drzewnego i sprawdź, czy jest to odpowiedni czas na zakup opału.
- Ceny pelletu i strategie zakupu opału
- Ceny pelletu w 2026: gdzie kupować najtaniej?
- Wzrost cen pelletu: przyczyny i perspektywy
- Sezonowe wahania cen biomasy w Europie
Ceny pelletu i strategie zakupu opału
Stawki za pellet ponownie poszły w górę. Tym razem wzrosty nie powinny budzić obaw, ponieważ są spowodowane trudnymi warunkami atmosferycznymi oraz zwiększonym zapotrzebowaniem na biomasę. Przez całą zimę ceny pelletu pozostają na nieco wyższym poziomie niż wiosną i latem. Najkorzystniejsze oferty wciąż można znaleźć w magazynach oraz u lokalnych producentów, jednak w takich miejscach dostępność opału może być ograniczona.
W styczniu 2026 za certyfikowany pellet klasy A1 sprzedawany luzem zapłacimy od 1300 do 1900 zł za tonę. Przy większych zamówieniach sprzedawcy są otwarci na negocjacje, dlatego warto zaopatrzyć się w biomasę na cały sezon lub rozważyć zakup grupowy – dobrym rozwiązaniem jest na przykład zamówienie pelletu wraz z sąsiadami.
Niestety, większość Polaków korzysta wyłącznie z pelletu workowanego, który jest droższy niż jego odpowiednik sprzedawany luzem. Większość ofert sprzedaży zaczyna się od kwoty 1400 zł za tonę, a część sprzedawców osiągnęła już psychologiczną granicę, jaką jest cena wynosząca 2000 zł za tonę granulatu. Jeszcze drożej jest w sklepach wielkopowierzchniowych, gdzie za jedną tonę workowanego pelletu często trzeba zapłacić aż 2500 zł.
Ceny pelletu w 2026: gdzie kupować najtaniej?
Jednym z najbardziej ekonomicznych wyborów jest zakup pelletu bezpośrednio od producenta. W styczniu 2026 roku za paletę zawierającą tonę opału zapłacimy już 1400–2000 zł. Największy wpływ na końcową cenę będzie miała jakość produktu, renoma marki, a także lokalizacja.
Pellet premium, który spełnia najwyższe standardy jakościowe, może być nawet o kilkaset złotych droższy niż jego ekonomiczny odpowiednik. Ta różnica wynika głównie z niższej zawartości popiołu, wyższej wartości opałowej i stabilnych parametrów spalania, co skutkuje mniejszym zużyciem pelletu.
Najkorzystniejsze ceny pelletu nadal występują u lokalnych producentów i w składach opału, które są silnie związane z przemysłem drzewnym. W regionach obfitujących w tartaki, takich jak południowo-wschodnia czy północno-wschodnia Polska, wciąż można znaleźć oferty sprzedaży pelletu w cenie 1150–1350 zł za tonę.

Wzrost cen pelletu: przyczyny i perspektywy
Podwyżka cen pelletu na początku roku nie jest skutkiem problemów w branży. To naturalne zjawisko będące efektem wzrastającego zapotrzebowania na biomasę. W czasie silnych mrozów wiele gospodarstw domowych zmuszonych jest do uzupełnienia zapasów pelletu. Wysoki popyt powoduje wzrost cen opału. Pod koniec sezonu grzewczego możemy oczekiwać spadku cen oraz ich stabilizacji.
Od połowy ubiegłego roku pellet wprowadzany na polski rynek musi spełniać surowe wymagania jakościowe. Po zmianie regulacji wzrosły koszty produkcji biomasy. Sytuacji nie poprawiają również wysokie ceny energii oraz ograniczona dostępność surowców. Na szczęście większość producentów odpowiednio wcześnie dostosowała swoje linie produkcyjne do nowych wymagań, dzięki czemu na krajowym rynku nie brakuje pelletu.
Sezonowe wahania cen biomasy w Europie
Wychodzi na to, że zmiany cen biomasy w zależności od pory roku nie są wyłącznie problemem polskiego rynku. W styczniu 2026 roku najwyższe ceny pelletu zaobserwowano m.in. w Niemczech. Presja cenowa nie jest zatem tylko lokalnym zjawiskiem, lecz tendencją obejmującą także inne kraje europejskie.
Popyt na biomasę nieustannie wzrasta – to efekt ogromnej popularności pieców na pellet. Niestety, zwiększony eksport wkrótce może negatywnie wpłynąć na dostępność paliwa na rynku wewnętrznym, co spowoduje znaczący i trwały wzrost cen biomasy.
Styczeń to nie najlepszy czas na zakup pelletu, ale wiele gospodarstw domowych nie ma innej opcji. Zimą sprzedawcy biomasy osiągają największe zyski, a wielu z nich stara się maksymalizować profit poprzez wprowadzanie kolejnych podwyżek. Oszczędny właściciel pieca na pellet powinien zadbać o zgromadzenie opału przed sezonem grzewczym – na zakupy najlepiej wybrać się późną wiosną albo latem.