Ruszyły kontrole kominków. Urzędnik może wlepić nawet 5000 zł kary

Właściciele kominków powinni mieć się na baczności – nadchodzą dodatkowe kontrole, a zasady właśnie stały się dużo ostrzejsze. Od tego roku legalnie można używać tylko tych urządzeń grzewczych, które spełniają wymagania Ekoprojektu. Koniec pobłażania i „wyjątków”: urzędnicy mają sprawdzać wszystko dużo dokładniej. Kto nadal nie dostosował się do przepisów, może słono zapłacić – kary sięgają od kilkuset aż do kilku tysięcy złotych.
- Nowe zasady dla kominków od 2026 r.
- Kominki i piece od 2026: nowe zasady
- Kontrole kominków: mandaty do 5000 zł
- Zakaz starych kominków w całej Polsce
Nowe zasady dla kominków od 2026 r.
Od 1 stycznia 2026 roku na terenie całej Polski obowiązują ujednolicone przepisy dotyczące korzystania z kominków oraz innych miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń. To oznacza koniec pobłażania dla właścicieli przestarzałych źródeł ciepła, w tym tzw. „kopciuchów”.
W tym roku urzędnicy ruszają na kontrole w terenie – sprawdzą nie tylko stare piece, ale również kominki opalane drewnem. Pod lupę trafią także urządzenia używane sporadycznie, często traktowane głównie jako element wystroju. Najważniejsze będzie potwierdzenie, czy dany sprzęt spełnia aktualne wymagania i normy.
Wciąż wielu mieszkańców Polski dogrzewa domy i mieszkania ogrzewaczami miejscowymi, jednak spora część z nich nie odpowiada standardom Ekoprojektu. Starsze urządzenia od tego roku powinny zostać całkowicie wycofane z użytkowania.
Kominki i piece od 2026: nowe zasady
Od 1 stycznia 2026 roku w Polsce legalnie będzie można używać wyłącznie tych kominków i pieców, które spełniają wymagania Ekoprojektu. Urządzenie, które nie ma zgodności z Ekoprojektem, nadal może jednak pracować — pod warunkiem że osiąga sprawność cieplną co najmniej 80% i jednocześnie mieści się w lokalnych limitach emisji zanieczyszczeń.
Kłopot w tym, że wiele starszych urządzeń, szczególnie instalowanych przed 2018 rokiem, może nie mieć dokumentów potwierdzających niski poziom emisji. Dawniej kominki i piece projektowano bez uwzględniania dzisiejszych, rygorystycznych norm, więc certyfikaty i wyniki badań często po prostu nie istnieją. A brak takiej dokumentacji może narazić właściciela na poważne konsekwencje.
Warto też pamiętać, że montaż dodatkowych filtrów, wkładów czy specjalnych końcówek nie oznacza automatycznie, że stary kominek albo piec nadal będzie można legalnie użytkować. Takie przeróbki nie podnoszą klasy urządzenia ani nie zastępują wymaganych potwierdzeń. Co więcej, w niektórych sytuacjach podobne „ulepszenia” mogą zostać uznane za obejście przepisów.

Kontrole kominków: mandaty do 5000 zł
Za egzekwowanie nowych zasad odpowiadać będą strażnicy miejscy, inspektorzy ochrony środowiska oraz urzędnicy działający na podstawie upoważnień wydawanych przez samorządy. Zapowiadane kontrole kominków i pieców obejmą nie tylko domy prywatne, ale też lokale komunalne oraz budynki pozostające pod zarządem wspólnot mieszkaniowych.
Podczas wizyty kontrolnej sprawdzane będzie, jaki typ kominka znajduje się w nieruchomości, a właściciel zostanie poproszony o pełen zestaw dokumentów potwierdzających, że urządzenie spełnia aktualne wymagania. Brak takiej dokumentacji może zakończyć się mandatem w wysokości 500 zł.
Osoby prowadzące kontrolę mogą również zobowiązać właściciela do natychmiastowego wstrzymania używania kominka lub pieca, który nie spełnia obowiązujących norm. Gdy ukarany odmówi przyjęcia mandatu albo będzie uporczywie naruszać nowe przepisy, sprawa może trafić do sądu — a wtedy grzywna może wynieść nawet 5000 zł.
Zakaz starych kominków w całej Polsce
Zakaz korzystania z kominków i pieców, które nie spełniają wymogów Ekoprojektu ani obowiązujących norm emisyjnych, obejmuje całą Polskę — nie tylko te województwa, gdzie wprowadzono uchwały antysmogowe. Wciąż są u nas miejscowości, w których stare źródła ciepła to codzienność. To właśnie tam w najbliższym czasie kontrole mogą być częstsze, a wraz z nimi pojawią się mandaty i decyzje o wyłączeniu urządzeń z użytkowania.
Od 2024 roku obowiązuje pełny zakaz używania tzw. kopciuchów. Teraz lista urządzeń, których nie wolno eksploatować, została rozszerzona m.in. o piece kaflowe, kozy i kominki niespełniające standardów Ekoprojektu. Kotły 3. i 4. klasy będzie można użytkować tylko do końca 2027 roku, natomiast jedyną kategorią dopuszczoną do bezterminowej pracy pozostaną kotły 5. klasy. W tle są też plany dalszego zaostrzania regulacji na poziomie UE — nowe wymagania mogą zacząć obowiązywać po 2032 roku.