Ta pompa ciepła przekracza wszystkie granice efektywności. To będzie rewolucja na rynku

Producenci i fani pomp ciepła lubią powtarzać, że to niemal ideał: niskie rachunki i czyste sumienie wobec środowiska. Tyle że prawdziwy test zaczyna się dopiero wtedy, gdy temperatura spada, a aura robi się nieprzewidywalna. Właściciele coraz częściej mówią wprost: podczas mrozów efektywność potrafi runąć, a niektóre urządzenia zaskakują liczbą awarii i wizyt serwisu — jakby nie były gotowe na polską pogodową ruletkę. I tu pojawia się pytanie, które może zmienić spojrzenie na temat: czy chińska pompa ciepła Fairland rzeczywiście potrafi przejść przez te warunki bez potknięć i spełnić obietnice, z którymi inni sobie nie radzą?
- Fairland R290 ATW: COP 7 dzięki AI
- Czy COP 7 w pompie ciepła to realne?
- Fairland R290 ATW: pompa ciepła eko+++
Fairland R290 ATW: COP 7 dzięki AI
Czy to urządzenie zasługuje na miano nowoczesnego wynalazku? Producent powietrznej pompy ciepła Fairland R290 ATW zestawił rozwiązania przyjazne środowisku z najnowszymi pomysłami na inteligentne zarządzanie energią. Technologia AI Inverter umożliwia bardzo dokładne sterowanie przepływem czynnika chłodniczego i pracą sprężarki — zarówno wtedy, gdy pogoda potrafi zaskoczyć, jak i wtedy, gdy zapotrzebowanie na ciepło zmienia się z dnia na dzień. Rezultat to wyjątkowo wysoka efektywność działania urządzenia – COP 7.
Współczynnik COP informuje, ile energii cieplnej uzyskujemy w porównaniu do energii elektrycznej zużytej na jej wytworzenie. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj. W standardowych powietrznych pompach ciepła COP najczęściej mieści się w przedziale 4 – 4.5, co zwykle uznaje się za solidny wynik. Jeszcze wyższe, a przy tym bardziej stabilne wartości COP osiągają pompy gruntowe i wodne — nawet do COP 5,8 – 6. Powietrzne jednostki zazwyczaj wypadają nieco gorzej od gruntowych, bo pracują przy dużych wahaniach warunków, a niekiedy także w bardzo niskich temperaturach zewnętrznych.
Zgodnie z informacjami producenta nowa pompa Fairland ma być pod tym względem skuteczniejsza nawet od rozwiązań gruntowych. Ma to być efekt jednoczesnego zastosowania kilku usprawnień — przede wszystkim wsparcia AI oraz rekuperacji.
Czy COP 7 w pompie ciepła to realne?
Gdy w sieci zaczęły pojawiać się pierwsze wzmianki o nowej pompie ciepła, w mediach społecznościowych natychmiast ruszyła lawina pytań i ostrożnych opinii. Czy pompa powietrze–woda faktycznie jest w stanie „dobić” do COP 7? Jeśli tak — to przy jakich ustawieniach, w jakiej temperaturze i gdzie ukrywa się słynna „gwiazdka” z drobnym drukiem?
W rzeczywistości żadna pompa ciepła nie pracuje przez cały sezon z jedną, niezmienną wartością COP z katalogu. Wynik zmienia się wraz z temperaturą na zewnątrz, temperaturami zasilania i powrotu w instalacji oraz tym, jak dom i domownicy korzystają z ogrzewania. Dlatego zamiast przywiązywać się do jednego numeru, rozsądniej jest zajrzeć w tabelę parametrów, sprawdzić zakresy pracy i zestawić je z konkurencyjnymi urządzeniami z tej samej klasy.
Pompa Fairland jest dostępna w trzech wariantach.
Najmniejsza wersja ma moc nominalną 11 kW. Dla tego modelu producent podaje COP w zakresie 4,11–7 przy temperaturze zewnętrznej 7°C–35°C. Deklarowana moc grzewcza to 3,75–13,45 kW.
Wersja pośrednia to jednostka 13 kW. W podobnych warunkach ma oferować moc grzewczą 4,05–15,10 kW, a COP utrzymuje się w przedziale 4,09–6,57.
Największy wariant ma moc nominalną 16 kW. Tutaj deklarowana moc grzewcza wynosi 6,05–20,64 kW, a COP według producenta mieści się w granicach 4,05–6,45.
Najważniejszy sprawdzian dla pompy ciepła przychodzi jednak wtedy, gdy budynek trzeba dogrzewać „na serio” — zwykle przy temperaturach bliskich 0°C i poniżej. Mimo tego, patrząc na zakresy deklarowane dla nowych jednostek Fairland, całość nadal prezentuje się bardzo mocno na tle typowych powietrznych konstrukcji.
Dla porównania: standardowa pompa powietrzna, która w warunkach laboratoryjnych potrafi pokazać COP 4, w realnym przedziale temperatur od 5°C do -10°C często schodzi średnio w okolice COP 2,75. Nawet jeśli Fairland R290 ATW podczas mrozów nie utrzyma wartości z górnej granicy tabeli, jej sprawność i tak może wypaść wyraźnie lepiej niż w starszych generacjach urządzeń. Warto też zauważyć, że pompa potrafi podgrzewać wodę nawet do 75°C, co sprawia, że pasuje nie tylko do ogrzewania podłogowego, ale również do klasycznych instalacji wysokotemperaturowych.

Fairland R290 ATW: pompa ciepła eko+++
Pompy ciepła są powszechnie uznawane za efektywne i bardziej przyjazne środowisku źródła ogrzewania. Fairland R290 ATW stara się jednak pójść dalej, dokładając kilka dopracowanych rozwiązań, które jeszcze mocniej podkreślają ekologiczny charakter urządzenia.
Jako czynnik chłodniczy wykorzystano propan (R290) – coraz częściej wybieraną alternatywę dla R410A i R32 oraz dla f-gazów. Kluczową zaletą jest tu bardzo niski wskaźnik GWP (Global Warming Potential), czyli miara wpływu danej substancji na globalne ocieplenie. Zasada jest prosta: im mniejsze GWP, tym mniejsze obciążenie dla klimatu. Dla CO2 GWP wynosi 1, m.in. dzięki naturalnym mechanizmom pochłaniania i obiegowi w środowisku. Propan ma GWP równe 3, dlatego należy do najmniej „klimatochłonnych” czynników stosowanych w chłodnictwie. Brzmi jak sporo na tle CO2? Dla porównania: R32 ma GWP na poziomie 677, a metan 23. W przypadku wielu innych czynników ten wskaźnik potrafi przekraczać 1000.
Na „zielony” wynik wpływa też lepsze dopasowanie pracy pompy do instalacji fotowoltaicznej, co ułatwia wykorzystanie energii wyprodukowanej na miejscu. Warto zwrócić uwagę również na innowacyjny układ chłodzenia cieczą, który odbiera i zagospodarowuje ciepło z płyty sterującej. Dzięki temu elektronika działa w korzystniejszych warunkach, potencjalnie rośnie trwałość systemu, a jednocześnie maleje zapotrzebowanie na energię dostarczaną z zewnątrz.
Podsumowując, Fairland – o ile w codziennym użytkowaniu potwierdzi deklaracje producenta – zapowiada się jako urządzenie wyjątkowo wydajne i oszczędne. Powinno stabilnie utrzymywać komfortową temperaturę w domu, przy niskiej awaryjności oraz rozsądnym zarządzaniu zużyciem energii.