Ten błąd w piecu na pellet potrafi podwoić zużycie opału

Jeśli piec na pellet zaczyna działać gorzej, winowajca często jest jeden — brud, którego na pierwszy rzut oka nie widać. Warstwa sadzy i osadów powstających ze spalin potrafi po cichu zablokować prawidłowy ciąg, ograniczyć odprowadzanie spalin i sprawić, że kocioł traci moc oraz efektywność przekazywania ciepła do instalacji. W praktyce wygląda to tak: im więcej nagromadzonych zanieczyszczeń, tym mniej „sprawny” staje się cały system. A czysty piec? To zwykle różnica, którą odczujesz szybciej, niż myślisz.
- Jak dbać o piec na pellet przed zimą
- Czyszczenie pieca na pellet bez pyłu
- Jak czyścić piec na pellet i komin
- Jak ograniczyć zabrudzenie kotła na pellet
Jak dbać o piec na pellet przed zimą
Na początek dobra informacja dla posiadaczy pieców na pellet: te urządzenia zazwyczaj nie wymagają skomplikowanej pielęgnacji ani czasochłonnych zabiegów konserwacyjnych. To w dużej mierze zasługa ich bardzo wysokiej sprawności. Podczas spalania powstaje niewiele popiołu, więc bieżące czyszczenie jest proste i nie zajmuje dużo czasu.
Żeby jednak piec na pellet pracował przez cały sezon grzewczy stabilnie i bez awarii, warto raz w roku zlecić obowiązkowy przegląd specjaliście. W pierwszej kolejności powinno się skontrolować działanie podajnika ślimakowego oraz pozostałych drobnych podzespołów — to najlepszy sposób, by uniknąć przykrych niespodzianek w środku zimy. Istotne jest, aby przy pierwszym uruchomieniu po letniej przerwie wszystko funkcjonowało bez zarzutu, a urządzenie szybko i efektywnie zapewniało w domu komfortowe ciepło.
Czyszczenie pieca na pellet bez pyłu
W porównaniu z urządzeniami na drewno, kotły na pellet wytwarzają stosunkowo mało popiołu. Dodatkowo sam piec potrafi przypomnieć o potrzebie opróżnienia popielnika i wykonania czyszczenia. Te obowiązki da się jeszcze bardziej ograniczyć, jeśli postawisz na pellet z najwyższej półki. Dobrej jakości pellet rozpoznasz po właściwym certyfikacie, a także po tym, że w worku jest niewiele pyłu i luźnych trocin zalegających na dnie.
W praktyce czyszczenie pieca na pellet zwykle przebiega sprawnie i nie sprawia problemów. Najczęściej regularnej pielęgnacji wymagają popielnik oraz komora spalania. To właśnie w strefie spalania gromadzą się osady: popiół i drobne pozostałości po paliwie. Jeśli chcesz posprzątać dokładnie, a jednocześnie nie rozniecać chmury pyłu, najlepiej użyć dedykowanego odkurzacza do popiołu. Zanim zaczniesz usuwać popiół, wyłącz urządzenie i poczekaj, aż całkowicie ostygnie — gorący popiół może uszkodzić odkurzacz i stanowić zagrożenie dla otoczenia.
Odkurzacz do popiołu i sadzy działa na podobnej zasadzie jak zwykły odkurzacz, ale ma silnik o mocy 800–1200 W oraz specjalny filtr, który zatrzymuje pył i nie pozwala mu dostać się do silnika. Taki sprzęt dobrze radzi sobie również z zaschniętymi osadami. Pojemny zbiornik sprawia, że nie musisz opróżniać go po każdym czyszczeniu pieca.
Jak czyścić piec na pellet i komin
W pełni automatyczny piec na pellet sam zbiera popiół powstający w trakcie spalania do przeznaczonego do tego pojemnika. Dzięki temu komora spalania pozostaje uporządkowana i zwykle nie wymaga czasochłonnego czyszczenia. W praktyce oznacza to, że piec potrzebuje głównie regularnego opróżniania popielnika. Co ważne, poziom jego napełnienia jest na bieżąco kontrolowany. Popiół usuniecie klasycznie szufelką i szczotką albo wygodniej — odpowiednim odkurzaczem do popiołu.
Choć popiół z komory palnika jest usuwany automatycznie, twardsze pozostałości (np. szlaka) warto usuwać drucianą szczotką. Przy okazji sprawdźcie też, czy wszystkie otwory doprowadzające powietrze są czyste i nic ich nie blokuje.
Zasobnik na pellet dobrze jest przynajmniej raz w roku oczyścić z pyłu i resztek granulatu. Szczególnej uwagi wymagają podajniki ślimakowe — powinny być wolne od osadów, które mogą utrudniać podawanie paliwa. Najczęściej wystarczy odkurzacz, ale jeśli zabrudzenia zaczynają wpływać na pracę pieca, najlepiej skonsultować to z fachowcem.
Nie tylko sam piec na pellet ma znaczenie — równie istotny dla bezpiecznej i wydajnej pracy ogrzewania jest drożny, czysty komin. Zwężenie przekroju przez sadzę i osady smoliste może powodować cofanie spalin, co stanowi realne zagrożenie dla zdrowia domowników. Zbyt słaby ciąg kominowy pogarsza spalanie, zwiększa zużycie paliwa i sprzyja narastaniu kolejnych osadów. W skrajnych sytuacjach może nawet dojść do zapłonu sadzy w kominie. Dlatego zaleca się czyszczenie przewodu kominowego zarówno przed rozpoczęciem sezonu grzewczego, jak i po jego zakończeniu.

Jak ograniczyć zabrudzenie kotła na pellet
Nowoczesny kocioł na pellet sam informuje o potrzebie czyszczenia, opierając się na liczbie przepracowanych godzin. Zlekceważenie tych komunikatów może skończyć się nawet automatycznym zatrzymaniem pracy urządzenia. Żeby ograniczyć szybkie brudzenie się kotła na pellet i rzadziej zaglądać do popielnika, zwróć szczególną uwagę na:
- Jakość pelletu – słabej jakości pellet dopala się gorzej, zostawia więcej popiołu i potrafi powodować zatory w podajnikach ślimakowych. Do tego spala się mniej wydajnie, przez co rośnie zużycie paliwa i koszty ogrzewania.
- Moc kotła – najlepiej, gdy kocioł pracuje możliwie stabilnie i z odpowiednim obciążeniem. Zbyt częsta praca na niskiej mocy sprzyja niepełnemu spalaniu i odkładaniu się osadów w palniku.
- Ustawienia temperatury – ustawienie sensownego minimum i maksimum temperatury pomaga kotłowi „wiedzieć”, kiedy rozpocząć i kiedy zakończyć grzanie. Gdy różnica temperatur jest zbyt mała, urządzenie często startuje i szybko się wyłącza. W efekcie podniesienie temperatury o 1°C (np. z 22°C do 23°C) trwa chwilę, kocioł gaśnie, a pellet zamiast dopalić się do końca bywa tylko zwęglony. To prosta droga do zabrudzenia komory spalania, popielnika oraz zapalarki.
