Kupili pompę ciepła. Miało być tanio i ekologicznie. Rachunki szybko sprowadziły ich na ziemię

Pompa ciepła często jest promowana jako wszechstronne rozwiązanie na kosztowne i nieprzyjazne środowisku ogrzewanie, lecz niestety, opowieści o wysokich rachunkach, które krążą w internecie, nie są bezpodstawne. Zazwyczaj wynikają one z decyzji podejmowanych bez przeprowadzenia analizy energetycznej, opartych jedynie na optymistycznych przewidywaniach i nierealistycznych obietnicach.
- Nowoczesne rozwiązania grzewcze w starym domu
- Pompa ciepła: zderzenie z rzeczywistością
- Pompy ciepła a wyzwania w starszych domach
- Pompy ciepła a stare systemy grzewcze
- Koszty ogrzewania pompą ciepła w praktyce
Nowoczesne rozwiązania grzewcze w starym domu
Pan Adam mieszka w budynku pochodzącym z lat 50., zbudowanym z cegły i powiększonym w latach 70. Całość ma około 150 m2, niewielką piwnicę oraz użytkowe poddasze. Jak w wielu innych przypadkach, dom był remontowany na przestrzeni lat etapami – wymieniono stare okna na dwuszybowe, zainstalowano nowe drzwi wejściowe, dach z blachodachówki został ocieplony 15-centymetrową warstwą wełny. Nie zmodernizowano jednak ocieplenia ścian zewnętrznych.
Kiedy do drzwi zapukał przedstawiciel firmy montującej pompy ciepła, pan Adam otwarcie przyznał, że w tej dziedzinie jest nowicjuszem. Dowiedział się jednak, że nowoczesna pompa sprawdzi się także w starszym domu, a obecna instalacja grzewcza nie będzie problemem.
Co mu zaoferowano? Pompę ciepła dopasowaną do budynku z przewidywanym zużyciem energii na poziomie 5 tys. kWh rocznie. Aby zredukować koszty, w planach znalazła się również instalacja fotowoltaiczna – specjalnie pod potrzeby pompy. Całość wyceniono na około 71 tys. zł.

Pompa ciepła: zderzenie z rzeczywistością
Pan Adam przez dłuższy czas się zastanawiał, ale ostatecznie skusiła go obietnica wygody oraz niższych rachunków przedstawiona przez sprzedawcę. Koniec z używaniem węgla i drewna, koniec z kotłownią, popiołem i dokładaniem opału. Ogrzewanie podłogowe nie wchodziło w rachubę, tak samo jak docieplenie ścian – miało pozostać jak jest, ale nowocześniej i bardziej ekonomicznie.
Pierwszy sezon grzewczy szybko zweryfikował te oczekiwania. Urządzenie działało bardzo intensywnie, starając się utrzymać komfortowe 22–23°C w domu. Zużycie energii elektrycznej znacznie przewyższyło wcześniejsze przewidywania. Rachunki za prąd zaczęły osiągać poziomy, które wcześniej kojarzyły się raczej z całkowicie elektrycznym ogrzewaniem niż z „oszczędną” pompą ciepła.
Pompy ciepła a wyzwania w starszych domach
Od dłuższego czasu wokół pomp ciepła powstało wyobrażenie, że nowatorska technologia sprosta wymaganiom w każdym obiekcie. Niemniej jednak w wielu starszych budynkach instalacja pompy ciepła bez wcześniejszego przystosowania kończy się zawodem, ponieważ urządzenie „koryguje” straty ciepła spowodowane przez nieszczelne ściany, dach czy starą stolarkę.
Problemem nie jest sama technologia, lecz środowisko, w którym ma funkcjonować. W domach z lat 60., 70. czy 80. zapotrzebowanie na ciepło potrafi przekraczać nawet 200 kWh/m2 rocznie. Dla porównania, w budynkach zgodnych z WT 2021 ta wartość wynosi od 55 do maksymalnie 70 kWh/m2 rocznie, a w budynkach pasywnych zaledwie 15 kWh/m2 rocznie.

Pompy ciepła a stare systemy grzewcze
Starsze, niezaizolowane budynki charakteryzują się jedną wspólną cechą: dużymi stratami ciepła. Pompa ciepła, aby utrzymać komfortową temperaturę, działa wtedy na wyższych temperaturach zasilania – to zmniejsza jej efektywność sezonową (SCOP) i zwiększa zużycie energii elektrycznej.
Sytuację dodatkowo utrudniają stare grzejniki zaprojektowane pod kotły na węgiel lub gaz, z temperaturą zasilania około 70–80°C. Tymczasem źródła branżowe wskazują, że pompy ciepła przynoszą najlepsze efekty z systemami niskotemperaturowymi, takimi jak choćby ogrzewanie podłogowe.

Koszty ogrzewania pompą ciepła w praktyce
Wykorzystując udostępnione przez Polski Alarm Smogowy dane oraz kalkulator, można oszacować, że w budynku o powierzchni 150 m2, którego ocieplenie spełnia normy WT 2021 (zużycie energii cieplnej na średnim poziomie 55 kWh/rok/m2), pompa ciepła powietrze–woda współdziałająca z tradycyjnymi grzejnikami wygeneruje roczne wydatki na ogrzewanie rzędu około 3700 zł. Przekształcenie systemu na ogrzewanie podłogowe zmniejsza koszty do około 2940 zł rocznie. Podobne wyniki daje gruntowa pompa ciepła – w połączeniu z grzejnikami generuje 3190 zł rocznie, natomiast z ogrzewaniem podłogowym 2540 zł.
Dla budynku o tej samej powierzchni 150 m2, lecz o znacznie zwiększonym zapotrzebowaniu na energię – około 170 kWh/m2 rocznie, sytuacja opłacalności pomp ciepła zmienia się radykalnie. Powietrzna pompa ciepła w zestawieniu z grzejnikami generuje tu roczne wydatki na ogrzewanie rzędu około 9400 zł – prawie trzykrotnie wyższe – a w połączeniu z ogrzewaniem podłogowym około 7060 zł. Nawet gruntowa pompa ciepła przy grzejnikach, teoretycznie uznawana za bardziej stabilną i efektywną, wyniesie około 8100 zł rocznie, a w zestawieniu z podłogówką – 6060 zł rocznie, co w tym zestawieniu jest najniższym wynikiem, lecz wciąż niemal trzykrotnie więcej niż w przypadku budynku o lepszym standardzie izolacji cieplnej.