„Darmowy prąd” to mit? Sprawdziliśmy koszt fotowoltaiki po 10 latach

„Bezpłatna energia elektryczna przez 25 lat”, „rachunki prawie zerowe”, „system, który sam się spłaca” – takie slogany przez lata skutecznie promowały fotowoltaikę w Polsce. Choć panele na dachu rzeczywiście mogą znacznie obniżyć koszty energii, to po dziesięciu latach użytkowania obraz tej inwestycji staje się bardziej skomplikowany. Pojawiają się bowiem kwestie, o których w materiałach reklamowych mówi się niechętnie: spadek efektywności paneli, potrzeba serwisowania, ryzyko awarii falownika, zmiany zasad rozliczeń i rzeczywista cena energii „z własnego dachu”. Ten tekst nie ma na celu zniechęcania do fotowoltaiki. Jego celem jest ukazanie, ile naprawdę kosztuje 1 kWh energii z własnej instalacji po 10 latach, gdy opada początkowy entuzjazm, a rozpoczyna się codzienne użytkowanie.
- Degradacja wydajności paneli fotowoltaicznych
- Koszty eksploatacji instalacji fotowoltaicznej
- Rzeczywisty koszt energii z fotowoltaiki
- Magazyny energii: korzyści i wyzwania
- Przyszłość fotowoltaiki w obliczu zmian
- Fotowoltaika: mit darmowej energii czy realna oszczędność?
- Koszt i opłacalność instalacji fotowoltaicznych
Degradacja wydajności paneli fotowoltaicznych
Jednym z faktów, które często są pomijane, jest to, że panele słoneczne z każdym rokiem generują nieco mniej energii. Nie jest to drastyczny spadek, ale raczej powolna, systematyczna degradacja. Producenci obecnie zwykle podają utratę wydajności na poziomie około 0,4–0,6% rocznie i w praktyce są to wartości dość dobrze potwierdzone przez wieloletnie instalacje.
To oznacza, że system, który w pierwszym roku wytwarza około 6 000 kWh energii, po 10 latach będzie produkował odczuwalnie mniej. W przeciągu dekady nie tracimy połowy uzysku, ale całkowita produkcja jest już wyraźnie niższa, niż sugeruje proste mnożenie „roczna produkcja × 10”. W rzeczywistych warunkach 10-letnia instalacja o mocy około 6 kWp wygeneruje łącznie mniej więcej 57 000 kWh energii, a nie symboliczne 60 tysięcy.
To ważne, ponieważ każdy kolejny rachunek dotyczący opłacalności energii słonecznej zaczyna się właśnie od tego pytania: ile energii faktycznie wyprodukuje instalacja w czasie, który oceniamy.
Koszty eksploatacji instalacji fotowoltaicznej
Panele zazwyczaj mają żywotność wynoszącą 20–25 lat, a nawet więcej, jednak falownik to zupełnie inna kwestia. To urządzenie elektroniczne, które działa każdego dnia, nierzadko w wymagających warunkach temperaturowych. Chociaż producenci oferują obecnie coraz lepsze wersje, realna jest konieczność jego wymiany w okresie od 8 do 12 lat.
W praktyce wiąże się to z wydatkiem rzędu kilku, a często kilkunastu tysięcy złotych – zwłaszcza w przypadku systemów hybrydowych lub współpracujących z magazynem energii. W dziesięcioletniej analizie trudno zignorować ten koszt, ponieważ dla wielu użytkowników właśnie około 10. roku użytkowania pojawia się potrzeba podjęcia pierwszej istotnej decyzji dotyczącej serwisu.
Dodatkowo występują mniejsze, ale regularne wydatki: przeglądy, monitorowanie, wymiana zabezpieczeń, czasem naprawy po burzach czy przepięciach. Fotowoltaika nie jest bezobsługowa – jest jedynie znacznie mniej kłopotliwa niż tradycyjne źródła energii.
Rzeczywisty koszt energii z fotowoltaiki
Największy wpływ na rzeczywisty koszt energii elektrycznej z fotowoltaiki ma nie sama jej produkcja, ale sposób użytkowania energii. Prąd wykorzystany na miejscu ma obecnie znacznie większą wartość niż energia przekazana do sieci w systemie net-billingu.
W typowym gospodarstwie domowym bez magazynu energii autokonsumpcja rzadko przekracza 25–30%. To oznacza, że większość wyprodukowanej energii trafia do sieci i jest sprzedawana po cenach hurtowych, które są znacznie niższe niż te, po których później nabywamy prąd z powrotem. To właśnie tu kończy się mit „darmowego prądu” – ponieważ znaczna część energii z własnego dachu pracuje bardziej na korzyść finansową operatora niż na rzeczywiste oszczędności właściciela domu.
Po 10 latach korzystania z instalacji bez magazynu okazuje się, że koszt 1 kWh energii elektrycznej z fotowoltaiki jest zauważalnie niższy niż z sieci, ale daleki od zera. Po uwzględnieniu kosztów inwestycji, serwisu i wymiany falownika, rzeczywista cena energii oscyluje wokół 60–70 groszy za kWh. To dobra wartość, ale już nie tak spektakularna, jak sugerują hasła reklamowe.
Magazyny energii: korzyści i wyzwania
Przechowywanie energii zmienia sposób korzystania z energii słonecznej. Umożliwia znaczne zwiększenie własnego zużycia, często nawet do 60% lub więcej. Dzięki temu większa część wyprodukowanej energii rzeczywiście zasila dom, a uzależnienie od sieci spada.
Problem polega na tym, że przechowywanie energii jest kosztowne i samo w sobie również się starzeje. Po dziesięciu latach użytkowania jego pojemność i wydajność nie są już takie jak na początku, a perspektywa wymiany lub modernizacji staje się realna. Gdy uwzględnimy koszt zakupu magazynu, droższego inwertera, większe koszty serwisowe i ograniczoną żywotność baterii, finansowa opłacalność zaczyna wyglądać znacznie skromniej.
Po 10 latach koszt 1 kWh energii z instalacji PV z magazynem często zbliża się do obecnych cen energii z sieci, a czasem nawet je przewyższa. Korzyścią nie jest zatem tania energia, lecz stabilność, przewidywalność i większa odporność na podwyżki oraz przerwy w dostawach.

Przyszłość fotowoltaiki w obliczu zmian
Jedynym czynnikiem, który może znacząco poprawić bilans fotowoltaiki w perspektywie długoterminowej, są wzrastające ceny energii elektrycznej z sieci. Jeśli koszt prądu będzie rósł szybciej, niż przewidują to obecne prognozy, własna produkcja energii stanie się stosunkowo tańsza. Jednakże, nie jest to pewność, lecz raczej możliwy scenariusz.
Ponadto coraz częściej pojawiają się rozmowy o nowych opłatach systemowych, kosztach związanych z bilansowaniem oraz zmianach w zasadach rozliczania prosumentów. Fotowoltaika przestaje być „świętą krową” sektora energetycznego i zaczyna funkcjonować jako pełnoprawny element systemu, który musi pokrywać część jego kosztów.
Fotowoltaika: mit darmowej energii czy realna oszczędność?
Po dziesięciu latach korzystania z fotowoltaiki, nadal jest to opłacalna inwestycja, ale tylko wtedy, gdy podejdzie się do niej z realizmem. Nie jest to źródło darmowej energii, lecz metoda na zmniejszenie i stabilizację wydatków na prąd. Bez magazynu – bardziej korzystne finansowo. Z magazynem – bardziej niezależne, lecz droższe.
Największym błędem jest ocenianie inwestycji wyłącznie na podstawie pierwszych 2–3 lat użytkowania. Najlepszym podejściem jest traktowanie fotowoltaiki jako infrastruktury technicznej, która pracuje, starzeje się, wymaga uwagi i generuje rzeczywiste koszty.
Reklamy sprzedają wizję darmowej energii. Dane pokazują coś innego — ale nadal wystarczająco korzystnego, by fotowoltaika była sensowna.
Koszt i opłacalność instalacji fotowoltaicznych
Standardowa instalacja domowa o mocy 6 kWp wynosi po dotacjach w przybliżeniu 28 000 zł i w okresie 10 lat wytworzy rzeczywiście około 57 000 kWh, biorąc pod uwagę zmniejszenie efektywności paneli o 0,5% rocznie. Do początkowego wydatku należy doliczyć przeglądy oraz drobne naprawy (około 2 000 zł) jak również wymianę falownika po dziesięciu latach (około 7 000 zł), co łącznie stanowi koszt około 37 000 zł. Przy 30% autokonsumpcji i sprzedaży reszty energii do sieci, wartość energii wyprodukowanej prawie równoważy inwestycję, a rzeczywisty koszt 1 kWh wynosi około 0,65 zł, czyli mniej niż z sieci, ale daleko od „darmowego prądu”.