Mieszasz drewno do kominka? Ten trik daje więcej ciepła i mniej dymu

Wskazówki przy zakupie gotowego drewna opałowego czy kominkowego często brzmią podobnie: uważaj na mieszanki, bo w paczce mogą być różne gatunki. Tyle że to nie takie proste. Odpowiednio skomponowane połączenie kilku rodzajów drewna potrafi działać na Twoją korzyść — i to bardziej, niż się wydaje. Klucz tkwi w tym, by wiedzieć, co dokładnie trafia do pieca lub kominka i dlaczego dana kombinacja może być strzałem w dziesiątkę… albo kosztowną pomyłką.
- Gatunek czy rodzaj? Jak mieszać drewno opałowe
- Jak mieszać drewno twarde i miękkie
- Drewno twarde i miękkie do kominka
Gatunek czy rodzaj? Jak mieszać drewno opałowe
Drewno opałowe najczęściej pozyskuje się z mniej cennych części pni drzew ścinanych w lesie. Skoro przy okazji zaglądamy do świata roślin, warto uporządkować dwa pojęcia, które często się mylą: gatunek i rodzaj. Gatunek to podstawowa jednostka systematyki – realnie występująca w przyrodzie. Z kolei kilka (lub więcej) gatunków mających wspólne cechy charakterystyczne tworzy rodzaj. Rodzaj stoi wyżej w hierarchii niż gatunek, ale niżej niż rodzina.
Przykład: sosna to rodzaj, a w jego obrębie znajdują się m.in. sosna pospolita, sosna wejmutka czy sosna górska. Tak samo jest z dębem – do rodzaju dąb zalicza się dąb szypułkowy, dąb bezszypułkowy, dąb czerwony oraz dąb korkowy. Dlatego pytanie „czy można mieszać różne gatunki podczas jednego palenia?” mogłoby brzmieć tak, jakby chodziło o łączenie w jednym wsadzie np. brzozy omszonej, brodawkowatej i papierowej. W praktyce przy drewnie opałowym rozróżnianie gatunków rzadko ma sens – najczęściej i tak posługujemy się nazwami rodzajów: sosna, dąb, brzoza, świerk itd.
Kto zamawia drewno kominkowe dębowe, brzozowe, olchowe czy sosnowe, powinien dostać dokładnie to, co wybrał. Jeśli jednak celowo planujecie mieszać drewno różnych rodzajów, możecie na tym skorzystać. Odpowiednio dobrana mieszanka potrafi obniżyć koszty palenia, a przy okazji sprawić, że ogrzewanie drewnem będzie bardziej przyjazne dla środowiska.
Jak mieszać drewno twarde i miękkie
Łączenie dwóch typów sezonowanego drewna do kominka lub pieca na drewno zwykle daje najlepsze efekty — niezależnie od tego, gdzie je spalasz. Nie chodzi jednak o wrzucanie do paleniska przypadkowych szczap. Najlepiej działa przemyślana mieszanka suchego drewna twardego i miękkiego. Każdy z tych rodzajów ma inne atuty, które w praktyce świetnie się uzupełniają: jedno ułatwia start ognia, drugie dba o długie i stabilne grzanie. Żeby wycisnąć z opału maksimum, warto poznać mocne strony drewna twardego i miękkiego.
- Drewno twarde – paliwo o dużym potencjale.
Wśród drewna twardego przeznaczonego na opał dominują gatunki liściaste, takie jak buk, brzoza, dąb, jesion czy olcha. Od drewna miękkiego różnią się nie tylko tym, że mają liście zamiast igieł, ale przede wszystkim budową wewnętrzną. Ich struktura sprawia, że są bardziej zwarte i cięższe, czyli mają większą gęstość. W praktyce oznacza to większą masę w tej samej objętości oraz wyższą wartość opałową, co przekłada się na dłuższe i bardziej równomierne oddawanie ciepła.
- Drewno miękkie – szybkie do rozpalania
Do drewna miękkiego zalicza się głównie gatunki iglaste, których „liście” przyjmują postać igieł. Najczęściej wybierane jako opał są sosna, świerk i jodła. Ich zaletą jest mniejsza twardość, przez co spalają się szybciej, ale za to bardzo łatwo łapią ogień. Z tego powodu świetnie nadają się na rozpałkę i pierwszą warstwę w palenisku. Dodatkowo wysoka zawartość żywicy sprawia, że drewno iglaste jest bardziej odporne na wilgoć, warunki atmosferyczne i część szkodników.

Drewno twarde i miękkie do kominka
Różnice między drewnem twardym a miękkim najlepiej widać wtedy, gdy trafia do kominka jako opał. W praktyce największą wygodę daje łączenie w palenisku kawałków z obu grup. Dąb, jesion, buk, olcha czy brzoza potrafią zapewnić świetną ilość ciepła, jednak samo ich rozpalanie bywa kłopotliwe.
Jeśli próbujesz rozpalić ogień wyłącznie drewnem twardym, zwykle potrzebujesz sporo podpałki i musisz uzbroić się w cierpliwość. To potrafi irytować i często zwyczajnie się nie opłaca, dlatego warto trzymać w zapasie suche drewno miękkie. Działa jak łatwopalna warstwa startowa, którą da się podpalić niewielką ilością np. wełny drzewnej. Ogień stabilnie przechodzi przez kolejne warstwy drewna twardego, stopniowo je nagrzewa, a gdy już „złapie”, długo oddaje ciepło. Zarówno drewno miękkie, jak i twarde powinno mieć wilgotność nieprzekraczającą 18%, bo dopiero wtedy spalanie jest naprawdę wydajne.
Gęstość drewna określa stosunek masy do objętości i podaje się ją w kg/m3. Do porównań najczęściej przyjmuje się gęstość drewna powietrznosuchego. Za drewno miękkie uznaje się to, którego gęstość jest niższa niż 550 kg/m3. Według tego podziału do gatunków miękkich zaliczają się m.in. sosna, świerk, jodła, topola oraz wejmutka.
Ze względu na wysoką wartość opałową w kominkach najchętniej wybiera się: buk, brzozę, olchę, dąb, jesion i klon. Sosna, świerk oraz jodła mają niższą wartość opałową, a więc zazwyczaj są też tańsze, ale za to znakomicie sprawdzają się jako dodatek do drewna twardego.
