Kupił bojler z "oszczędną" grzałką. Rachunki miały spaść, ale wzrosły

Elektryczna terma to jeden z najprostszych sposobów na stały dostęp do ciepłej wody — bez codziennej obsługi i kombinowania. Jest jednak haczyk: każdy bojler „ciągnie” prąd, a różnice w zużyciu potrafią zaskoczyć. Sprawdzimy więc, ile energii naprawdę pobiera grzałka do bojlera i od czego to zależy. I najważniejsze pytanie, które wielu wprowadza w błąd: czy mniejsza moc grzałki zawsze oznacza niższe zużycie prądu potrzebnego do podgrzania wody w zasobniku?
- Ile prądu zużywa grzałka do bojlera?
- Dlaczego słaba grzałka może zużyć więcej prądu
- Ile prądu zużywa bojler na dobę?
- Jak obniżyć koszty grzania wody w bojlerze
Ile prądu zużywa grzałka do bojlera?
Aby odpowiedzieć na pytanie, ile energii pobiera grzałka w bojlerze, warto porównać kilka typów term dostępnych na rynku. W sprzedaży spotkasz zasobniki o różnych pojemnościach i to właśnie ona w dużym stopniu wpływa na zużycie prądu. W uproszczeniu: im większy zbiornik, tym zazwyczaj wyższe zapotrzebowanie na energię elektryczną. Zasada ta najlepiej sprawdza się przy urządzeniach o podobnej klasie wykonania i zbliżonej jakości termoizolacji ścian zbiornika.
W praktyce nawet terma o tej samej pojemności może mieć grzałkę o różnej mocy. Wyższa moc oznacza szybsze podgrzewanie ciepłej wody użytkowej, ale zwykle też większy pobór energii. Mały bojler 40–50 litrów to najczęściej wystarczające rozwiązanie dla jednej osoby i nie wymaga bardzo mocnej grzałki. Zazwyczaj w pełni wystarczy zakres 1,0–1,8 kW.
Trzeba jednak pamiętać, że niewielki zasobnik nie zapewni komfortowej ilości ciepłej wody dla kilku domowników. Dla 3-osobowej rodziny najczęściej wybiera się bojlery o pojemności około 100 litrów. W osobnym artykule wyjaśniamy też, jaki bojler elektryczny dla 4 osobowej rodziny sprawdzi się najlepiej. Większa terma powinna być wyposażona w grzałkę o wyższej mocy — typowo dla pojemności 100–150 litrów stosuje się 1,8–3,0 kWh. Taki zakres pozwala na sprawne i szybkie podgrzewanie wody dla całej rodziny.
Dlaczego słaba grzałka może zużyć więcej prądu
Wiemy już, ile prądu potrafi zużyć grzałka w bojlerze elektrycznym. W praktyce mniejszy pobór mocy nie zawsze przekłada się na niższe rachunki. Dobrym przykładem jest duża terma o pojemności 150 litrów połączona z grzałką o minimalnej mocy (np. 1,0 kWh). W takim układzie zbyt niska moc może paradoksalnie oznaczać większe zużycie energii. Powód jest prosty: podgrzanie dużej ilości wody słabszą grzałką trwa znacznie dłużej. W efekcie element grzejny pracuje przez wiele godzin i cały czas pobiera prąd. Bywa też, że pojawia się problem z dogrzaniem c.w.u. do zadanej temperatury, bo grzałka zwyczajnie nie daje rady. Kończy się to wyższym zużyciem energii elektrycznej i niższym komfortem korzystania z termy.
Dlatego moc grzałki trzeba dobrać do parametrów i sposobu pracy bojlera. Im większa terma, tym bardziej potrzebuje wydajniejszej grzałki, która pozwoli szybko przygotować ciepłą wodę użytkową. Taka grzałka w danym momencie pobierze więcej prądu, ale za to w krótszym czasie doprowadzi wodę do ustawionej temperatury. Krótsze czekanie na c.w.u. jest dodatkową korzyścią dla domowników, szczególnie wtedy, gdy terma działa okazjonalnie, a nie w trybie ciągłym.
Ile prądu zużywa bojler na dobę?
Grzałka w bojlerze nie zużywa prądu przez 24 godziny na dobę. Termę można ustawić albo w trybie podtrzymywania temperatury, albo tak, by dogrzewała wodę tylko wtedy, gdy jest to potrzebne. W pierwszym wariancie bojler włącza grzanie, gdy temperatura spadnie poniżej ustawionej wartości. Im lepsza izolacja termiczna zbiornika i obudowy, tym mniejsze straty ciepła, a więc i niższe zużycie energii. Przyjmijmy, że standardowa grzałka pracuje średnio 4 godziny dziennie — to pozwoli oszacować przeciętne dobowe zużycie energii elektrycznej.
Pierwszy przykład dotyczy małej termy o pojemności 60 litrów z grzałką 1 400 W. Aby policzyć zużycie, mnożymy moc grzałki przez czas pracy. Jeśli urządzenie grzeje 4 godziny na dobę, w ciągu dnia pobierze 5,6 kWh. Załóżmy, że w naszej taryfie 1 kWh kosztuje 0,77 zł. Po przemnożeniu zużycia energii przez stawkę za kWh otrzymamy średni dzienny koszt podgrzewania ciepłej wody użytkowej — w tym przypadku 4,31 zł.
Drugi przykład to większa terma o pojemności 120 litrów. Przyjmujemy, że ma grzałkę 2 500 W. Bojler przygotowuje ciepłą wodę użytkową dla 3-osobowej rodziny, a grzałka działa średnio 4 godziny na dobę. W takiej sytuacji dobowe zużycie energii wyniesie 10 kWh. Po pomnożeniu tej wartości przez średnią cenę prądu otrzymamy 7,70 zł, czyli przeciętny koszt dzienny podgrzewania ciepłej wody użytkowej.
Jak obniżyć koszty grzania wody w bojlerze
Zdecydowanie tak. Starsze bojlery zwykle miały mniej efektywne grzałki elektryczne, przez co podgrzewanie ciepłej wody użytkowej potrafiło wyraźnie podnosić rachunki. W nowszych zasobnikach pojemnościowych stosuje się rozwiązania o wyższej sprawności, które w praktyce mogą przełożyć się na zauważalne oszczędności podczas codziennej eksploatacji.
Ogromną rolę odgrywa także właściwa izolacja ścian zewnętrznych termy. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy bojler stoi w piwnicy albo w nieogrzewanym, chłodnym pomieszczeniu gospodarczym. Im niższa temperatura wokół urządzenia, tym większe potencjalne straty ciepła przez obudowę. Dlatego dobrej klasy, nowoczesne termy mają bardzo skuteczną izolację, która ogranicza wychładzanie się ciepłej wody użytkowej. Sama grzałka może pobierać podobną moc, ale dzięki mniejszym stratom ciepła pracuje krócej.
W przypadku nowoczesnych term często najlepiej sprawdza się utrzymywanie stałej temperatury ciepłej wody użytkowej. Grzałka włącza się wtedy głównie po to, by jedynie „dopilnować” zadanej temperatury. W połączeniu z wydajną izolacją przegród zewnętrznych daje to bardziej ekonomiczne ogrzewanie c.w.u. Alternatywą jest wyłączanie termy i uruchamianie jej dopiero przed planowanym zużyciem wody. Trzeba jednak pamiętać, że podgrzanie całkowicie wychłodzonej wody wymaga dłuższej pracy grzałki, co może zwiększyć koszty ogrzewania c.w.u. (zwłaszcza gdy włączamy bojler kilka razy w ciągu doby).
Kolejny prosty sposób na oszczędzanie to obniżenie temperatury zadanej. W takiej sytuacji grzałka zużywa mniej energii, ponieważ krócej pracuje, aby osiągnąć ustawiony poziom. Niższa temperatura na sterowniku może jednak powodować większe zużycie ciepłej wody użytkowej — podczas kąpieli rzadziej trzeba domieszać zimną wodę, by uzyskać komfortową temperaturę. Dlatego obniżanie nastawy najlepiej sprawdza się wtedy, gdy zasobnik pojemnościowy ma wystarczający zapas c.w.u. dla domowników.
Wiesz już, ile prądu zużywa grzałka do bojlera i co realnie wpływa na koszty podgrzewania ciepłej wody użytkowej. W pozostałych artykułach znajdziesz kolejne praktyczne wskazówki. Podpowiadamy między innymi, ile żeberek grzejnika na 1m2 zapewni najlepszy komfort grzewczy.