Anielskie trąby zachwycają, ale mają jeden haczyk. Bez tego szybko stracą formę

Brugmansja, znana pod nazwą trąby anielskie, należy do najbardziej popularnych roślin doniczkowych. Wyhodowano rozmaite mieszańce i odmiany brugmansji o kwiatach w kolorze bieli i żółci, pomarańczu i różu aż do czerwieni. Wszystkie prezentują od końca czerwca do jesieni ogromne kielichy kwiatów. Ważnym aspektem pielęgnacji tej wspaniałej rośliny jest przesadzanie.
- Brugmansja to nie datura
- Dlaczego trzeba brugmansję regularnie przesadzać?
- Jak działa metoda „doniczka w doniczce”?
- Alternatywa dla „doniczki w doniczce” – sadzenie do gruntu
- Jak przezimować anielskie trąby?
Brugmansja to nie datura
Przez długi czas gatunki brugmansji były zaliczane do rodzaju bieluń (Datura), jednak badania filogenetyczne potwierdziły genetyczny dystans między nimi i spowodowały wyodrębnienie rodzaju Brugmansia. Stąd też spotykana często nieprawidłowa nazwa datura albo bieluń. Nie wnikając w naukowe rozważania, łatwo można rozpoznać, do którego rodzaju nasza roślina należy: brugmasje są krzewami o kwiatach zwisających, natomiast bielunie to okazałe rośliny jednoroczne z kwiatami skierowanymi do góry.
Bardzo duże kwiaty brugmansji, nazywane trąbami anielskimi, z daleka rzucają się w oczy, a na dodatek roztaczają mocny, odurzający zapach. Aż do mrozów stanowią kwiatową atrakcję, ciesząc oczy właścicieli ogrodu i oglądających. Trzeba przyznać, że brugmansja i datura mają wiele podobieństw. Mają podobne kwiaty, pokrywają się ich naturalne obszary występowania i oba rodzaje są silnie trującymi przedstawicielami rodziny psiankowatych. Niemniej jednak pod względem botanicznym nie należy ich wrzucać do jednego worka.
W ogrodach brugmasje są uprawiane głównie w pojemnikach i donicach. Zdobią duże balkony i tarasy, są ustawiane w donicach na rabatach albo sadzone do gruntu. Zgodnie z oczekiwaniami osiągają piękny wygląd i znaczne rozmiary. W zależności od odmiany kwiaty są białe, żółte, pomarańczowe, różowe albo czerwone i rozwijają się aż do późnej jesieni. Mało jest roślin ozdobnych o tak wspaniałych i okazałych kwiatach jak brugmansja. Tyle tylko, że są równie piękne, co trujące i pod żadnym pozorem nie wolno spożywać żadnej części rośliny.
Dlaczego trzeba brugmansję regularnie przesadzać?
Czy to w ogrodzie, czy na tarasie lub balkonie, brugmansje-trąby anielskie cieszą się wielką sympatią. Ponieważ rosną bardzo energicznie i przy dobrej pielęgnacji osiągają na odpowiednim stanowisku do trzech metrów wysokości, należy je przesadzać każdego roku albo raz na dwa lata. Przesadzanie zapewnia roślinom dobry rozwój i dostatek miejsca dla korzeni. Aby tez zabieg się udał, potrzebny jest właściwy substrat i odpowiednia doniczka.
Istotną rolę odgrywa też pora przesadzania. Zalecamy Wam zrezygnowanie z zimowego przesadzania brugmansji, ponieważ oznacza to duży stres dla rośliny. Powinniście zrobić to na wiosnę, kiedy rozpoczyna się sezon wegetacyjny. W tym czasie powinno też nastąpić pierwsze zasilanie nawozem. Nawożenie należy prowadzić do sierpnia w odstępach tygodniowych. Dotyczy to zarówno egzemplarzy posadzonych na rabatach, jak i rosnących w pojemnikach.
Aby pokrywać wzmożone zapotrzebowanie na wodę i składniki pokarmowe potrzebne do rozwijania wciąż nowych kwiatów, potrzebuje brugmansja możliwie dużej donicy. Jeśli pojemnik będzie zbyt mały, dużym liściom może po południu zabraknąć wilgoci i zwiędną. Duże donice i pojemniki mogą jednak stwarzać niektórym ogrodnikom pewne problemy: ze względu na duży ciężar trudno je przemieścić do miejsca zimowania, a pozostawienie wrażliwych na mróz brugmansji na zewnątrz, nawet przy najlepszym okryciu, nie wchodzi w rachubę. Na szczęście są pewne rozwiązania, które dają latem korzeniom rośliny dużo przestrzeni, a przed zimą umożliwiają mimo to dogodny transport i zimowanie bez mrozu.
Jak działa metoda „doniczka w doniczce”?
Posadźcie brugmansję w doniczce plastikowej, w której dnie wywierciliście otwory mniej więcej o średnicy palca. W ściankach zewnętrznych zostały z kolei wykonane większe otwory o średnicy około 5 cm. Następnie umieśćcie bryłę korzeniową rośliny razem z „podziurawioną” doniczką plastikową w drugiej, w wyraźnie większej donicy. Ta również musi posiadać otwory odpływowe w dnie oraz warstwę drenażową na dnie grubości 3-5 cm. Wolną przestrzeń między doniczkami wypełnijcie świeżą ziemią do kwiatów.
W ciągu lata korzenie Waszej brugmansji poprzerastają przez duże otwory w ściance i trafią do podłoża w zewnętrznej donicy, gdzie znajdą dla siebie wystarczająco dużo przestrzeni życiowej. Przed przeprowadzką do zimowej kwatery późną jesienią wystarczy wyjąć po prostu wewnętrzną doniczkę z dużej, zewnętrznej. Usuńcie ziemię i przytnijcie ostrym nożem wszystkie korzenie, które wystają po bokach mniejszej doniczki. W końcu wstawcie wewnętrzną doniczkę do worka foliowego i przenieście razem z rośliną do pomieszczenia do zimowania. Wiosną przyszłego roku posadźcie brugmansję znowu do świeżej ziemi. Zabieg możecie powtarzać przez wiele lat bez szkody dla rośliny.
Metoda „dwóch doniczek” ma jeszcze jedną ważną zaletę: zapewnia brugmansji stabilne ustawienie. Wysoki, rozłożysty krzew z dużymi liśćmi i jeszcze większymi kwiatami jest podatny na wywrócenie podczas wiatru. Zewnętrzna doniczka musi być znacznie większa od wewnętrznej, ale może być przy tym ciężka i ozdobna. Stabilne ustawienie rośliny wspomaga również masa ziemi między doniczkami.
Alternatywa dla „doniczki w doniczce” – sadzenie do gruntu
Zamiast umieszczać Waszą doniczkową brugmansję w dużej donicy, możecie ją pod koniec maja zwyczajnie wkopać razem z perforowaną doniczką do gruntu na ogrodowej rabacie. Wyszukajcie w tym celu miejsce najlepiej gdzieś w pobliżu tarasu, abyście mogli wygodnie podziwiać piękne kwiaty i dodajcie większą dawkę kompostu.
Ważne jest, aby również w ogrodzie regularnie podlewać anielskie trąby; bryła korzeniowa znajdująca się w doniczce musi być zawsze wystarczająco zaopatrzona w wodę i nie może przesychać. Jesienią wyjmujecie roślinę z doniczką i przygotowujecie ją do zimowania według poprzedniego schematu.

Jak przezimować anielskie trąby?
Kiedy tylko zapowiadane są pierwsze jesienne przymrozki, nadchodzi pora na przygotowanie brugmansji do zimowania. Egzemplarze posadzone do gruntu należy wykopać. Uszkodzone części rośliny należy usunąć. Zimowanie może być w jasnym pomieszczeniu w temperaturze 5-15°C. Odpowiedni jest do tego celu ogród zimowy, klatka schodowa albo inne jasne pomieszczenie. Często rośliny zachowują liście jeszcze długo i nawet nadal kwitną.
Przy zimowaniu ciemnym temperatura nie przekracza 5°C. W takich warunkach brugmansja traci wprawdzie wszystkie swoje liście, ale wiosną odbije na nowo. Temperatura nie może być wyższa, ponieważ mimo niekorzystnych warunków świetlnych rozpocząłby się wzrost rośliny. W okresie zimowanie podlewanie należy ograniczyć, ale bryła korzeniowa nie może przesychać. W połowie maja brugmansję można wystawiać na zewnątrz, początkowo w zacienionym miejscu, aby powoli na nowo przyzwyczajała się do promieni słonecznych.