Po co naprawdę bieli się drzewa owocowe? Odpowiedź nie jest oczywista

Malowanie wapnem pni drzew w ogrodzie, nazywane też bieleniem drzew, jest starą i sprawdzoną metodą ochrony drzew przed różnymi szkodliwymi wpływami. Przede wszystkim stosuje się bielenie młodych drzew owocowych. Późną jesienią lub na początku zimy pnie zostają pomalowane roztworem wapna, aby pomagać drzewom przetrwać mroźne i słoneczne dni. Ale po co właściwie wykonuje się to bielenie drzew?
- Bielenie drzew jako ochrona przed mrozem
- Malowanie wapnem pni – inne pozytywne skutki zabiegu
- Bielenie wapnem – kiedy i jak?
- Jak samemu przygotować wapno do bielenia?
Bielenie drzew jako ochrona przed mrozem
Zimą mimo wspaniałych promieni słonecznych występują często bardzo znaczne spadki temperatury. Kiedy słońce świeci jasno na bezchmurnym niebie przez kilka godzin, pnie z ciemną korą nagrzewają się i pobudzają do aktywności soki. Jeśli w nocy nadejdzie silny mróz, soki zamarzają i zwiększając swoją objętość doprowadzają do pękania pni. Z czasem długie, podłużne pęknięcia zarastają, tworząc tak zwane listwy mrozowe, które obniżają wartość drewna. Pękaniu pni na mrozie towarzyszą trzaski, przypominające strzały z pistoletu – stąd wzięło się powiedzenie „trzaskający mróz”.
Tradycja bielenia drzew owocowych pochodzi z czasów, kiedy w sadach rosły grube drzewa, a zimą temperatura spadała poniżej -30°C. Pęknięte pnie były narażone na infekcje, a gojenie ran kosztowało drzewa wiele energii. Regeneracja trwała długo, owocowanie było znacznie słabsze, powodując straty w sadzie. Biała warstwa wapna powoduje skuteczne odbijanie promieni słonecznych i zapobiega nadmiernemu i nierównemu nagrzewaniu pnia drzewa w ciągu dnia.
Malowanie pni wapnem ogranicza nagrzewanie i w ten sposób spowalnia wzrost drzewa w miesiącach zimowych. Zahamowane zostaje rozwijanie paków kwiatowych drzew owocowych, a tym samym ryzyko, że mróz je uszkodzi i pozbawi sadownika zbiorów. Wprawdzie dzisiaj nie ma już takich zim jak kilkadziesiąt lat temu, niemniej jednak warto nadal bielić drzewa. Po pierwsze, nie ma pewności, czy kolejna zima będzie również łagodna, a po drugie, bielenie ma też inne zalety. Aby bielenie drzew było skuteczne, należy je wykonać w grudniu lub na początku stycznia, kiedy dni są jeszcze krótkie, a słońce wiszące nisko nad horyzontem nie jest w stanie znacząco rozgrzać pni.
Malowanie wapnem pni – inne pozytywne skutki zabiegu
Wapno jest naturalnym produktem, który doskonale nadaje się do bielenia drzew owocowych. Jego z natury jaskrawy, biały kolor optymalnie odbija promienie słoneczne. Poza tym wapno dzięki wysokiemu wskaźnikowi pH jest mocno alkaliczne i zarazem antybakteryjne. Malowanie pni drzew wapnem może nie tylko chronić przed silnym mrozem, ale działa też zapobiegawczo przeciw infekcjom, które mogą wnikać do tkanek przez pęknięcia. Niektóre dostępne na rynku gotowe preparaty zawierają nawet pewne ilości fungicydów, które mają chronić drzewa owocowe przed chorobami grzybowymi.
Co więcej, wapno może mieć w ograniczonym wymiarze pozytywny wpływ na właściwości gleby. Pod wpływem deszczu i rosy wapienna powłoka zostaje stopniowo spłukiwana z drzew i wraz z wodą wsiąka w glebę. W przypadku zbyt kwaśnych gleb spłukiwane wapno może przynajmniej w obrębie bryły korzeniowej zapewnić wyższy wskaźnik pH i tym samym lepsze warunki wzrostu.
Ciężka zima utrudnia zwierzynie zdobywanie pożywienia w lesie i na polach, i soczysta kora młodych drzew owocowych jest dla saren i zajęcy pożądaną odmianą skromnego zimowego menu. Warstwa wapna nadaje jednak korze nieprzyjemny smak i zwierzęta tracą na nią apetyt. Ponieważ naczynia przewodzące drzew znajdują się w korze, jej zgryzanie (tak zwane spałowanie) może całkowicie zakłócić albo przerwać transport wody i składników pokarmowych do liści. W najgorszym razie takie ospałowane drzewo może nawet uschnąć.
Bielenie wapnem – kiedy i jak?
Przed malowaniem pni drzew wapnem dobrze jest wziąć pod uwagę kilka rzeczy. Młode drzewa mają zwykle jeszcze całkiem gładką korę, na którą można nakładać warstwę wapna bez żadnych przygotowań. Natomiast drzewa starsze posiadają korę szorstką i popękaną. Zanim zaczniecie bielenie, powinniście usunąć luźne kawałki kory szpachelką lub jakimś tępym narzędziem. Jeśli na korze znajdują się porosty, możecie usunąć je szczotką.
Do malowania można użyć zwykłego pędzla. Przede wszystkim pionowe odcinki pnia należy dokładnie pokryć cienką warstwą wapna, ponieważ tam najmocniej działa nieregularne napromieniowanie. Aby bielenie było zimą możliwie najbardziej efektywne, powinno się farbę nakładać przed mrozami, tak żeby w krytycznym, najbardziej mroźnym okresie spełniała swoją rolę.
Wapno nie powinno zaraz po pomalowaniu zostać spłukane, dlatego do bielenia drzew trzeba wybrać najlepiej suchy i słoneczny dzień. Gdyby malowanie jednak nadmiernie wyblakło, można je oczywiście w każdym momencie odnowić.

Jak samemu przygotować wapno do bielenia?
Wapno do malowania pni drzew jest dostępne obecnie na rynku w wielu wariantach. Kto jednak chciałby samodzielnie przygotować preparat do zabezpieczania swoich drzew owocowych, może sięgnąć do starej recepty.
Najbardziej znanym preparatem jest mleko wapienne. Do jego sporządzenia potrzebne jest woda, wapno palone i klej do tapet w proporcji 8:2:1. Składniki trzeba mieszać tak długo, aż powstanie jednolita emulsja o kremowej konsystencji. Po wymieszaniu należy odstawić wapno na co najmniej dwie godziny, aby zapewnić lepszą przyczepność do kory. Można wykorzystać zarówno wapno budowlane, jak i nawozowe.
Samodzielnie przygotowana farba do bielenia drzew może nie być tak jaskrawo biała, jak oferowany w sklepie gotowy produkt. Jeśli chodzi o klej, zastosujcie tani klej do tapet bez żadnych dodatków. Produkty z syntetyczną żywicą są do tego celu nieprzydatne.
Podczas bielenia drzew należy nosić okulary ochronne, ponieważ wapno może podrażniać skórę, oczy i układ oddechowy. Zaleca się też noszenie odzieży ochronnej podczas malowania, ponieważ farba wapienna ma tendencję do rozpryskiwania się. Konsystencja farby do malowania pni drzew powinna być nieco rzadsza niż farby do ścian. Zbyt gęsta mieszanka nie będzie dobrze wnikać w szczeliny w korze. Zabieg bielenia drzew trzeba każdego roku powtarzać.