Czy brązowe tuje mogą jeszcze się zazielenić? Ogrodnicy mówią wprost

Właściciele żywopłotów z żywotnika (Thuja) albo pojedynczych drzew lub krzewów tego rodzaju botanicznego zauważają często, że ich rośliny brązowieją i tracą atrakcyjny wygląd. Po zimie wiele tui przedstawia smutny widok: brązowe końce pędów albo nawet całe gałęzie brązowe i suche. Przyczyny mogą być różne i tak samo zabiegi, które przywracają tujom zieleń. Brązowe tuje mogą w odpowiednich warunkach stać się na nowo zielone pod warunkiem jednak, że uszkodzenia nie są zbyt duże.
- Dlaczego zimozielone tuje czasem brązowieją?
- Brązowe tuje na skutek szkód od soli stosowanej zimą
- Brązowe plamy na tui spowodowane suszą
- Brązowe tuje opanowane przez szkodniki
- Brązowe gałęzie tui w ogrodzie i pies
- Tuje brązowe przez choroby grzybowe
Dlaczego zimozielone tuje czasem brązowieją?
Jeśli końce pędów żywotnika na długości 1-2 cm przyjmują zimą odcień miedziany, brązowawy lub oliwkowy, może to być całkiem normalne przebarwienie w zależności od gatunku i odmiany. Po zimie staną się same z siebie na nowo zielone, wystarczy tylko poczekać i podlewać. Co innego, kiedy brązowieją i schną całe powierzchnie aż do środka krzewu – wtedy są to oznaki prawdziwych szkód. Obumarłe fragmenty żywotnika już nie odrosną i więcej się nie zazielenią, ponieważ ten rodzaj roślin nie rozwija nowych pędów w części zdrewniałej.
Pojedyncze brązowe gałęzie w żywopłocie z tui, które na pewno się nie zregenerują, możecie spokojnie odciąć. Takie problemy mogą mieć przyczynę w zeszłorocznej suszy, chorobie grzybowej albo przez posypywanie solą. Zwłaszcza żywopłoty przy ścieżkach, na których była używana sól, często brązowieją wiosną i źle wyglądają.
Brązowe tuje na skutek szkód od soli stosowanej zimą
Na tujach rosnących przy ulicach i ścieżkach posypywanych solą, widać często brązowe plamy sięgające do metra wysokości. Winna temu jest sól, która wraz z rozpryskami wody trafia na gałęzie i je uszkadza. Na dodatek wnika w glebę, gdzie dodatkowo szkodzi tujom - korzenie roślin nie są w stanie pobierać wody.
Pomóc w takim przypadku może obfite nawadnianie żywotników; potrzeba do tego bardzo dużo wody. Aby sól dostatecznie wypłukać z podłoża, trzeba wylać na metr kwadratowy 50 do 100 litrów wody. Uratuje to roślinę, ale nie spowoduje, że tuja zazieleni się cała na nowo – rośnie tylko do góry i na boki, a suche i brązowe fragmenty zostaną. Dla ochrony tui przed solą można przed zimą ustawiać z boku żywopłotu specjalne osłony.
Brązowe plamy na tui spowodowane suszą
Tuje reagują nerwowo na niedobór wody. Wynika to z tego, że pierwotnie pochodzą z terenów półbagnistych. Tuje rośliny muszą być podlewane znacznie częściej niż krzewy na żywopłoty rodzimego pochodzenia – i to przez okrągły rok, ponieważ zimą również odparowują wilgoć.
Przede wszystkim tuje posadzone w formie żywopłotu, trzeba w okresie od marca do października intensywnie podlewać co dwa-trzy tygodnie. Intensywnie, to znaczy: 10 do 15 litrów wody na metr wysokości każdej tui. Inaczej mówiąc, tuja o wysokości dwóch metrów powinna otrzymać przy każdym podlewaniu 20-30 litrów wody. Aby uniknąć szkód od soli i wapnia, używajcie w miarę możliwości wody deszczowej.
W przypadku gleby piaszczystej powinno się podlewać tuje regularnie nawet co dwa tygodnie. Zimą można to robić rzadziej, jednak również wtedy zalecana jest porcja wody nie rzadziej niż raz na cztery tygodnie. Dotyczy to również okresów z niewielkimi opadami, ponieważ podczas spokojnego i krótkotrwałego deszczu niewiele wody przedostanie się do gleby pod gęstym żywopłotem. Aby ziemia zbyt szybko nie wysychała, celowe jest stosowanie ściółki z obornika albo kompostu.
Oczywiście Wasze tuje nie uschną zaraz po tym jak podlejecie je zbyt małą ilością wody. Niemniej jednak będą z pewnością bardziej podatne na wszystkie możliwe szkodniki i grzyby.
Brązowe tuje opanowane przez szkodniki
Do owadzich wrogów tui należą: mszyce (miodownica cyprysikowa i żywotnikowa), pluskwiaki (misecznik tujowiec) oraz przędziorki. Szkodniki mają wpływ na zdrowie i wygląd zaatakowanych roślin. Wysysanie soków oraz wgryzanie się w głąb pędów powoduje osłabienie wzrostu opanowanych roślin, zamierania i brązowienia całych pędów oraz zwiększenie podatności na choroby grzybowe.
Główną zaletą i ozdobą żywotników jest świeży, intensywnie zielony kolor przez cały rok. Mogą być przycinane i formowane, stanowiąc efektowną ozdobę ogrodu. Żerowanie szkodników szkodzi naturalnej urodzie iglaków i psuje kompozycje form uzyskanych przez ogrodnika, może zniweczyć wieloletnią pracę włożoną w formowanie krzewów.
Podstawą skuteczności zwalczania szkodników owadzich jest wczesne wykrycie i rozpoznanie. Niewielkie owady są trudne do zauważenia, a skutki ich żerowania można pomylić z przemarznięciem pędów lub chorobami grzybowymi. Dlatego ważna jest regularna kontrola roślin. Ewentualne opryski zwalczające szkodniki prowadzi się w terminach wskazanych dla konkretnego szkodnika:
- przędziorki – maj i czerwiec,
- miseczniki – czerwiec do września,
- mszyce – maj,
- licinek (larwy motyla) – przełom lipca i sierpnia.

Brązowe gałęzie tui w ogrodzie i pies
Często przyczyną brązowych plam na tujach jest działanie psiego moczu. Psy lubują się w podsikiwaniu krzewów, a tuje są dla nich wymarzonym miejscem. Niestety, upodobania Waszych czworonożnych przyjaciół płci męskiej nie są dobre dla roślin. Jeśli tuje w dolnych partiach zmieniają kolor na brązowy, co może doprowadzić do uschnięcia mniejszych krzewów, sprawdźcie, czy nie są „podlewane” przez Waszego psa.
Jednorazowy czy nawet kilkunastokrotny kontakt z psim moczem nie spowoduje uschnięcia dużej tui, jednak codzienne, długotrwałe podtruwanie na pewno odbije się na jej zdrowiu i odporności. Przeważnie jedynym skutecznym rozwiązaniem, które gwarantuje ochronę tui przed psem, jest jej ogrodzenie płotkiem. Jeśli nie macie własnego psa, sprawdźcie, czy pies sąsiadów nie wchodzi do Waszego ogrodu.
Tuje brązowe przez choroby grzybowe
Obok owadów również grzyby mogą szkodzić tujom. Objawami chorobowymi, powodowanymi przez grzyby są: obumieranie wierzchołków pędów, zamieranie łusek, plamistość pędów oraz zrakowacenia. Odpowiedzialne są za to grzyby z rodzaju Kabatina i Phomopsis. Zwalczanie polega na usuwaniu opanowanych części roślin oraz stosowaniu odpowiednich fungicydów. Pomocne jest też poprawienie cyrkulacji powietrza poprzez prześwietlenie krzewów o raz unikanie zastoju wody.
Jeśli natomiast tuja zostanie opanowana przez zgniliznę korzeni i pędów (Phytophthora cinnamomi, Pythium ultimum), jest raczej nie do uratowania. Objawem są brązowe i obumierające całe gałęzie albo nawet całe krzewy, co zaczyna się najczęściej od dołu tui. Nie pozostaje wówczas nic innego, jak usunąć całą roślinę wraz z bryłą korzeniową, aby uniknąć rozprzestrzeniania się choroby. Trzeba też wymienić podłoże w promieniu metra do dwóch, ponieważ zarodniki grzybów długo pozostają aktywne i mogłyby zakazić nowo posadzone tuje.