Ten „chwast” w kwietniu ratuje pszczoły – a jednocześnie niszczy trawnik

Ledwie trawnik zacznie się wiosną zielenić, a już widać na nim pierwsze rozetki liści i żółte koszyczki kwiatów mniszka. Razem z ciepłymi wiosennymi dniami wnosi do ogrodu złociste akcenty. Większość ogrodników-amatorów widzi w mniszku chwast i usuwa rośliny tak prędko jak to możliwe. Ale niekoniecznie musi tak być! Mniszek pospolity to więcej niż uciążliwy chwast: złote kwiaty są dla wielu owadów niezbędne do przetrwania, a roślinę można wykorzystać w kuchni na wiele sposobów. Co więc robić: zostawić, czy zwalczać?
- Zwalczanie mniszka w ogrodzie – są też alternatywy
- Mniszek pospolity zostaje – co za tym przemawia?
- Wady pozostawania mniszka lekarskiego na trawniku
- Wniosek
Zwalczanie mniszka w ogrodzie – są też alternatywy
Właściciele ogrodów uważają najczęściej mniszka pospolitego za zbędną i szkodliwą roślinę, której starają się pozbyć na wszelkie sposoby. Kwitnie mniszek od kwietnia do czerwca, a jego kwiaty są dla wcześnie budzących się dzikich pszczół i trzmieli często pierwszym źródłem pożywienia po zimie. Bogaty w białko pyłek kwiatów mniszka zapewnia zdrowy rozwój larw. Dzika pszczoła, pszczolinka jastrzębcowa, stawia prawie wyłącznie na te rośliny, dbając o swoje potomstwo.
Kiedy z zimowego spoczynku budzą się cytrynki, pawie oczka i rusałki, mniszek pospolity jest dla nich ważnym źródłem pokarmu. To samo dotyczy innych motyli, które wykluwają się z poczwarek w kwietniu. Także liście służą za pożywienie larwom motyli z rodziny sówkowatych i innych ciem. Zawierające tłuszcze nasiona mniszka dostarczają z kolei energii ziarnojadom, jak wróble, czyżyki i gile, w okresie lęgowym.
Mocny korzeń palowy mniszka wnika głęboko w ziemię i spulchnia zbite warstwy ziemi. Po obumarciu rośliny pozostają kanały, przez które wnika do gleby tlen, potrzebny dla dżdżownic i innych organizmów glebowych.
Jeśli chodzi o te bardzo ładne, nawiasem mówiąc, żółte kwiatki na trawniku, macie dwie możliwości: albo pozwolicie mniszkowi pospolitemu (Taraxacum sect. Taraxacum) rosnąć nadal, albo spróbujecie go usunąć. Obie opcje mają zalety i wady.
Mniszek pospolity zostaje – co za tym przemawia?
- Źródło pokarmu dla owadów
Głównym argumentem, aby mniszek rósł i rozkwitał, jest ochrona owadów. Mniszek pospolity jest jednym z najważniejszych źródeł pokarmu dla pszczół miodnych, dzikich pszczół, trzmieli i motyli, szczególnie wiosną, kiedy prawie żadne inne kwiaty jeszcze nie kwitną.
Pszczoły miodne zbierają obficie wytwarzany w koszyczkowatych kwiatach nektar i przerabiają go na miód mniszkowy. Ma on mocny aromat i kremową konsystencję. Z 10 000 kwiatów mniszka pszczoły są w stanie zebrać około 100 g miodu. Także wiele ptaków jak szczygły, zięby, dzwońce, wróble i inne chętnie karmią nasionami mniszka swoje młode.
- Bardziej wartościowe niż wiele roślin ozdobnych
Jeśli pozwolicie mniszkowi pospolitemu po prostu rosnąć w ogrodzie, zrobicie pożyteczną rzecz dla równowagi ekologicznej i pomożecie zagrożonym owadom. Z drugiej strony wiele roślin, które chętnie sadzicie w ogrodach, jest dla owadów zupełnie bez wartości. Należą do nich na przykład forsycje, pelargonie i róże hodowlane.
- Cudowne zioło, a nie chwast
Mniszek, który jest przez wiele osób uważany za chwast, zawiera jednak znaczne ilości witamin (przede wszystkim witaminę C i A), składniki mineralne i pierwiastki śladowe. To sprawia, że jest regionalnym superfoodem i szkoda by było cenną, jadalną roślinę tak po prostu wyrzucać.
W przypadku mniszka cała roślina jest jadalna. Kwiaty, liście i korzenie są też wykorzystywane jako lekarstwo: pomagają odtruć organizm, poprawić trawienie i zwalczać stany zapalne w organizmie. Na dodatek mniszek zawiera wiele antyoksydantów, które mogą wzmacniać system immunologiczny i chronić przed wolnymi rodnikami.
W medycynie naturalnej mniszek wspomaga funkcjonowanie nerek, wątroby i pęcherzyka żółciowego. Kto jednak ma problemy z tymi organami, nie powinien przyjmować mniszka. Także osoby z uczuleniem na rośliny z kwiatami koszyczkowymi powinny go unikać.
- Mniszek w kuchni – superfood
Zygzakowate młode liście są pikantne i doskonale smakują w mieszanej sałatce. Z oliwy z oliwek, orzeszków piniowych, parmezanu i liści mniszka lekarskiego można szybko stworzyć aromatyczne pesto. Także kwiaty można wykorzystać w kuchni, na przykład do wyrobu mniszkowego syropu.
Dobrze wiedzieć, że biały sok mniszka lekarskiego nie jest trujący. Zawarte w nim substancje goryczowe (taraksacyna) mogą jednak przy nadmiernej dawce prowadzić do nudności i bólu brzucha. Kiedy mleczny sok zaplami ubranie albo skórę, może pomóc masło. Tłuszcz rozpuszcza zabarwienia na tkaninie, które później można spokojnie sprać.
Wady pozostawania mniszka lekarskiego na trawniku
Kiedy pozwolicie roślinie swobodnie rosnąć na trawniku, szybko może pokazać swoje zdolności: mniszek rozprzestrzenia się szybko i jest w stanie zagłuszyć inne rośliny i ograniczyć wzrost trawy na trawniku. Jest niezwykle odporną rośliną z bardzo mocnym, palowym korzeniem, który sięga w głąb ziemi na 1-2 metry i ma 2-3 cm średnicy – nie wystarczy zwyczajne koszenie, aby pozbyć się mniszka.
Macie kilka możliwości, aby pozbyć się mniszka pospolitego z trawnika:
- Możecie wykopać go ręcznie albo wykorzystać motykę, aby wyciągnąć go z ziemi. Trzeba uchwycić go możliwie głęboko za korzeń i mocno ciągnąć.
- Aby wykopać możliwie największą część korzenia, możecie użyć specjalnego wyrywacza do chwastów.
- Jeśli mniszek zasiedlił fugi między płytami lub kamieniami chodnikowymi i inne szczeliny, przyda się wycinak do chwastów. Zamiast niego można równie dobrze skorzystać ze starego noża kuchennego.
Bez względu na to, jaką metodę zastosujecie, ważne jest, aby wyciągnąć cały korzeń, bo w przeciwnym razie roślina szybko odrośnie. Najlepiej usunąć roślinę po kwitnieniu, a jeszcze przed utworzeniem nasion; kiedy pojawią się kule dmuchawców, wiatr rozniesie nasiona we wszystkich kierunkach.
Wniosek
Na pytanie „usuwać mniszka czy zostawiać?” nie można jednoznacznie odpowiedzieć „tak” lub „nie”. Jeśli pozbędziecie się mniszka, będziecie mieli wprawdzie bardziej zieloną i jednolitą murawę, ale odbierzecie owadom ważne źródło pożywienia. Kto jednak pozwoli mu swobodnie rosnąć, wesprze bioróżnorodność w ogrodzie i może korzystać z prozdrowotnych zalet mniszka lekarskiego. A tak nawiasem mówiąc, mniszek ze swoimi jaskrawożółtymi kwiatami jest co najmniej równie piękny jak większość ozdobnych roślin ogrodowych.
