Posadziła ją dla pięknych żółtych kwiatów. Po kilku latach przejęła ponad pół ogrodu

Niektóre gatunki nawłoci odznaczające się wyjątkowo szybkim i intensywnym wzrostem cieszą się wątpliwą reputacją szkodliwych kenofitów. Sprowadzone do Europy w XVII i XVIII wieku należą obecnie do najbardziej agresywnych i najczęściej występujących w Polsce gatunków inwazyjnych. Ale są też łagodne i oswojone przedstawicielki rodzaju Solidago, których nie powinno zabraknąć na letnich rabatach w ogrodzie.
Nawłoć jako inwazyjny kenofit
Kenofitem albo neofitem określa się gatunek roślin obcego pochodzenia, który nie należy do flory rodzimej i zadomowił się w kraju w ostatnich czasach. Za graniczną datę przyjmuje się koniec XV wieku, jako że odkrycie Ameryki zapoczątkowało nieznaną wcześniej migrację gatunków. Nawłoć kanadyjska (Solidago canadensis) do Europy trafiła w połowie XVII wieku, a w Polsce odnotowano ją po raz pierwszy w 1872 roku. Z kolei nawłoć późna zwana też olbrzymią (S. serotina, S. gigantea), została sprowadzona do Europy w drugiej połowie XVIII wieku, a w Polsce pierwsze notowanie pochodzi z 1853 roku. Oba gatunki pochodzą ze wschodniej części Ameryki Północnej, gdzie występują głównie w dolinach rzek.
Kiedy nawłoć kanadyjska oraz nawłoć późna przywiezione zostały ze swojej północnoamerykańskiej ojczyzny do Europy, pozostawały przez długi czas praktycznie niezauważane. Dopiero w XIX wieku rozprzestrzeniły się w ogrodach – i naprawdę bardzo szybko również w naturalnym środowisku. Te inwazyjne neofity są typowymi roślinami pionierskimi. Zasiedlają często nasypy kolejowe i nieużytki, ale zagrażają też rodzimej wegetacji, szczególnie bardzo wartościowym pod względem ekologicznym zbiorowiskom muraw suchych (murawy kserotermiczne).
Inwazyjne nawłocie rozprzestrzeniają się nie tylko poprzez podziemne kłącza, ale też rozsiewają się skutecznie i w krótkim czasie tworzą gęste skupiska na znacznej powierzchni. Nasiona w postaci niełupek z puchem kielichowym są bardzo liczne (na pojedynczym pędzie bywa ich do kilkunastu tysięcy) i łatwo roznoszone przez wiatr na duże odległości. Rodzime gatunki są stopniowo wypierane przez allelopatię (szkodliwy wpływ substancji wydzielanych przez nawłocie) lub zagłuszanie. Powoduje to zubożenie różnorodności nie tylko roślin, ale też owadów, które częstą mają bardzo wąskie specjalizacje pokarmowe.
Nawłocie nadające się do ogrodu
Oba północnoamerykańskie gatunki przyniosły swoim agresywnym, dominującym wejściem złą opinię całemu rodzajowi Solidago. Niemniej jednak określone gatunki i odmiany nawłoci mają predyspozycje, aby stać się roślinami ozdobnymi w ogrodzie.
Ponieważ amerykańskie nawłocie spotyka się często na stanowiskach naturalnych, na których rośnie rodzima nawłoć pospolita (Solidago virgaurea), powstają w drodze spontanicznego krzyżowania hybrydy, przydatne do uprawy ogrodowej. Interesujące są też inne mieszańce i kultywary. A także niektóre gatunki botaniczne.
- Nawłoć Niederedera (Solidago ×niederederi)
Mieszaniec nawłoci kanadyjskiej (Solidago canadensis) i nawłoci pospolitej (Solidago virgaurea), który powstaje tam, gdzie oba gatunki rodzicielskie kontaktują się ze sobą. Ma zwykle cechy pośrednie. Nawłoć Niederedera powstała na początku XX wieku w Austrii, skąd w latach 70 i 80 ubiegłego wieku zaczęła się rozprzestrzeniać w Europie Zachodniej oraz Północnej. Do Polski trafiła w drugiej połowie XX wieku.
- Nawłoć Snarkisa (Solidago ×snarskisii)
Mieszaniec nawłoci późnej (Solidago gigantea) i nawłoci pospolitej (Solidago virgaurea), po raz pierwszy stwierdzony i opisany na Litwie w 2016 roku. Rozprzestrzenił się na teren Pojezierza Mazurskiego.
- Nawłocioaster (x Solidaster)
Interesująca hybryda astra kichawcowatego i nawłoci kanadyjskiej (Aster ptarmicoides x Solidago canadensis), uzyskana w 1910 roku we Francji koło Lyonu. Tworzy kępy o liściach podobnych do astrów bylinowych i kwiatostanach w formie drobnych koszyczków. W przeciwieństwie do nawłoci nie jest inwazyjna.
- Nawłoć pospolita (Solidago virgaurea)
Gatunek rodzimy, dorasta do około metra wysokość, kwitnie od lipca do września. Tworzy charakterystyczne, żółte, wiechowate kwiatostany.
- Nawłoć alpejska (Solidago virgaurea subsp. minuta)
Podgatunek nawłoci pospolitej, w Polsce występuje w Sudetach i Karpatach. Dorasta do 50 cm, koszyczki kwiatowe ma żółte, zebrane w groniasty kwiatostan. Kwitnie od lipca do września.
- Nawłoć kanadyjska (Solidago canadensis 'Hiddigeigei')
Odmiana nawłoci kanadyjskiej, wyhodowana w Austrii. Tworzy efektowne kępy złocistych liści, z których wyrastają ulistnione łodygi. Od sierpnia do września powstają na szczytach łodyg groniaste kwiatostany. Nazwa odmiany pochodzi od imienia kota o żółtych oczach w poemacie Josepha Viktora von Scheffela, na podstawie którego powstało libretto opery „Der Trompeter von Säkkingen” niemieckiego kompozytora Viktora Nesslera.
- Nawłoć pomarszczona (Solidago rugosa)
Kępiasta bylina o pomarszczonych liściach i żółtych kwiatostanach, które rozwijają się od sierpnia do października. Nie jest tak inwazyjna jak nawłoć kanadyjska.
- Nawłoć sina (Solidago caesia)
Bylina o niebieskawych łodygach, które są w okresie kwitnienia łukowato wygięte. W kątach liści są umieszczone wiechowate pęczki koszyczków kwiatowych. Kwitnie od sierpnia do października.

Rabata bylinowa z nawłocią
Dobrym stanowiskiem dla nawłoci jest tylna część rabaty, gdzie może ukryć swoje słabo ulistnione na dole łodygi. Dobrym towarzystwem dla nich są jesienne astry, heliopsis, dzielżan, jeżówka. Dokładnie planujcie miejsce dla nawłoci z wystraczającą ilością miejsca na rabacie. Pamiętajcie, że dobrze rozrośniętą nawłoć trudno jest usunąć z ogrodu.
Aby pozbyć się tej byliny, trzeba ją dokładnie wykopać albo przykryć powierzchnię folią nieprzepuszczającą światła. kiedy kłącza wyschną, można je łatwiej usunąć. Najlepiej jest jednak sadzić od razu odmiany i gatunki, które nie rozrastają się zbytnio. Jeśli nie jesteście pewni, jaką nawłoć macie w ogrodzie, usuwajcie w porę przekwitłe kwiatostany, aby zapobiec samosiewowi.