Wysyp to pod róże. Krzewy obsypią się kwiatami przez całe lato

Róże są królowymi ogrodu, jednak aby wspaniale kwitły, potrzebują odpowiedniego zaopatrzenia w składniki pokarmowe. Wielu ogrodników amatorów popełnia błędy przy nawożeniu, co prowadzi do słabego wzrostu i rozwijania małej liczby kwiatów. Nawożenie róż nie jest tak trudne, jakby się wydawało – trzeba tylko zastosować odpowiednie środki we właściwym czasie.
- Kiedy powinno się nawozić róże?
- Nadmiar i niedobór składników odżywczych – regulacja poprzez nawożenie
- Domowe środki bez chemii dla zdrowych róż
Kiedy powinno się nawozić róże?
Róże są roślinami o zdecydowanie dużym apetycie i potrzebują dużo składników odżywczych we właściwym składzie. Na przykład nawozy azotowe pobudzają wzrost krzewów, ale nie tworzenie kwiatów. Dla róż ważne jest regularne i zrównoważone zasilanie odpowiednimi nawozami.
- Wiosna – udany start w nowy sezon
Kiedy pojawiają się pierwsze młode pędy (marzec, kwiecień), róże przeżywają okres intensywnego wzrostu. Wtedy jest najlepszy czas na pierwsze nawożenie nawozem bogatym w azot, który wspomaga rozwój liści.
- Lato – wsparcie rozwoju kwiatów
W okresie kwitnienia (maj do lipca) róże potrzebują przede wszystkim potasu i fosforu do tworzenia swoich pięknych kwiatów. Drugie nawożenie w czerwcu/początek lipca pomaga przedłużyć ten okres. Po pierwszej fali kwiatów róże tworzą zwykle nowe pąki, do czego potrzebują nowej porcji energii.
- Jesień – przygotowanie do zimy
Od sierpnia należy stosować tylko nawozy zawierające potas, aby przygotować rośliny do zimowego spoczynku.
Nadmiar i niedobór składników odżywczych – regulacja poprzez nawożenie
Bez względu na to, czy róże pielęgnuje ogrodnik amator, czy specjalista w tej dziedzinie, zaopatrzenie krzewów różanych w pokarm jest poważnym wyzwaniem. Regularne i zrównoważone zasilanie kwiatów nawozem oraz przycinanie to niezbędne zabiegi dla utrzymania optymalnego rozwoju róż. Jednak nie tylko brak składników odżywczych, ale również ich nadmiar może zaszkodzić roślinie. Oto krótki przegląd najczęstszych objawów niedoboru i skutków nadmiaru, na które powinniście koniecznie reagować.
| Składnik | Objawy niedoboru | Objawy nadmiaru |
|---|---|---|
| azot | żółte, blade liście, wydłużone pędy | zmiękczenie rośliny, opóźnienie drewnienia pędów |
| magnez | jasne liście | żółte przebarwienie starszych liści, przy czym ich żyłkowanie pozostaje zielone |
| fosfor | zahamowany wzrost, opadanie i przebarwianie liści | zaburzenia wzrostu rośliny, zahamowanie przyswajania innych składników odżywczych |
| potas | kwiaty pozostają małe, nie rozwijają się prawidłowo, liście więdną, a młode liście przybierają czerwonawy odcień | zaburzenia wzrostu |
| cynk | karłowaty wzrost, prawdopodobnie nadmiar azotanów | uszkodzenia rośliny |
| bor | zahamowany wzrost, często towarzyszy niedobór wapnia | chloroza, nekrotyczne brzegi liści |
| wapń | drobne pąki, obumieranie młodych części roślin, małe korzenie | żółtozielone liście, zahamowanie przyjmowania innych składników, szczególnie żelaza i potasu |
| żelazo | młode liście żółte z zielonymi żyłkami, nekroza liści | korzenie i pędy rosną wolniej, co może prowadzić do niedoboru magnezu |
| miedź | miękkie części roślin, wysoka podatność na patogeny | zaburzony wzrost korzeni, zahamowanie przyjmowania innych składników |
Domowe środki bez chemii dla zdrowych róż
Możecie wykorzystać wiele pożytecznych odpadów z kuchni, które doskonale nadają się do organicznego nawożenia róż. Należą do nich:
- Popiół drzewny
Popiół pozostały po spaleniu drewna jest bogaty w składnik mineralny jakim jest potas i dlatego jest popularny wśród wielu ogrodników do naturalnego nawożenia roślin. Jako nawóz do ogrodu nie jest w rzeczywistości optymalny, choćby ze względu na wysoką wartość pH. Leży on mianowicie w obszarze mocno zasadowym. Nawożenie popiołem, ze względu na wysoki udział wapnia i to w jego najbardziej agresywnej formie wapna palonego, wywołuje efekt wapnowania gleby ogrodowej.
Powinniście więc zachować szczególną ostrożność, ponieważ silnie alkaliczne wapno palone może powodować poparzenia liści, a na lekkich glebach piaszczystych szkodzić też mikroorganizmom glebowym. Jeśli jednak mimo wspomnianych zastrzeżeń nie chcecie popiołu drzewnego oddawać na wysypisko, ale raczej wykorzystać w ogrodzie, powinniście koniecznie przestrzegać pewnych zasad:
- Wykorzystujcie wyłącznie popiół z drewna surowego. Resztki farb, lakierów albo oklein mogą zawierać szkodliwe substancje, które podczas spalania przekształcają się w toksyczne związki chemiczne.
- Dobrze jest wiedzieć, skąd Wasze drewno opałowe pochodzi. Jeśli drzewa rosły w regionie o dużym zanieczyszczeniu powietrza, powinniście zrezygnować z wykorzystywania popiołu do nawożenia róż.
- Popiołem drzewnym zasilajcie tylko rośliny ozdobne. Będziecie mieli pewność, że ewentualnie znajdujące się w nim metale ciężkie nie trafią wraz z warzywami na Wasz stół. Niektóre rośliny, jak na przykład różaneczniki, w ogóle nie znoszą wysokiego stężenia wapnia w popiele drzewnym.
- Najlepiej nadaje się popiół drzewny do nawożenia trawnika. Również gleby gliniaste dobrze znoszą takie nawożenie.
- Skorupki od jajek
Najlepszym źródłem wapnia dla Waszych roślin są skorupki jajek, zwłaszcza jeśli do podlewania używacie deszczówki. Woda z wodociągów ma często dużą zawartość wapnia, dlatego w tym wypadku powinniście zrezygnować ze skorupek albo bardzo ostrożnie z nich korzystać. Niektóre rośliny nie znoszą wapnia w wodzie do podlewania i w podłożu.
- Fusy z kawy
Bez specjalnych kosztów i nakładów pracy można rośliny zasilać fusami z kawy. Mielone ziarna kawy zawierają dużo azotu, potasu i fosforu. Jeśli regularnie nawozicie Wasze rośliny fusami z kawy, zapobiegacie w ten sposób niedoborom azotu. Wzrost roślin jest ogólnie wspomagany i nie występują przebarwienia liści. Fosfor pobudza przemianę materii roślin i prowadzi do wzmożonego tworzenia kwiatów. Szczególnym składnikiem odżywczym dla starszych roślin jest potas, dzięki któremu znowu rosną i nie zrzucają starych liści.
Fusy z kawy wabią w ogrodzie dżdżownice, które spulchniają glebę i poprawiają jej jakość. Dzięki temu fusy z kawy są wygodnym i popularnym nawozem organicznym. Fusy odstraszają również ślimaki w ogrodzie. W kompoście pobudzają rozkład materii i stymulują rozwój bakterii.
Zanim użyjecie fusów z kawy jako nawozu do Waszych roślin, wysuszcie je najpierw, aby uniknąć powstawania pleśni.
- Woda po gotowaniu warzyw
Podczas gotowania warzyw wiele składników mineralnych i odżywczych rozpuszcza się w wodzie. Woda po odlaniu ziemniaków jest więc najstarszym domowym środkiem do zasilania roślin. Można też użyć wody po gotowaniu na przykład kalafiora, brokułów, kapusty albo szparagów.
- Piwo
Resztki piwa możecie spokojnie dolewać do konewki z wodą, ponieważ chmiel i słód zawierają naturalne składniki odżywcze. Wodą z piwem można też podlewać kwiaty doniczkowe, ale nie częściej niż dwa razy w tygodniu.
- Skórki od banana
Podczas rozkładu skórki z banana dostarczają do gleby dużo próchnicy i szczególnie pobudzają kwitnienie róż. Trzeba je pokroić na drobne kawałki i wymieszać z ziemią pod roślinami. Im drobniejsze są kawałki skórek, tym łatwiej je podać do gleby.
- Fusy z herbaty
Fusy z herbaty zawierają podobne składniki jak fusy z kawy, jednak w słabszym stężeniu. Szczególnie herbata czarna i zielona dobrze wpływa na rośliny. Wysuszcie dobrze fusy, albo wrzućcie torebki po parzeniu herbaty na kilka godzin do wody przeznaczonej do podlewania roślin.
