Trawy ozdobne będą bujne i zdrowe. Sprawdzony trik ogrodników

Trawy ozdobne stały się w ostatnich latach jednym z najchętniej wybieranych elementów ogrodowej architektury. Wprowadzają do ogrodu lekkość, naturalność i świetnie sprawdzają się zarówno jako tło dla innych roślin, jak i solowy punkt przyciągający wzrok. Są idealne i do nowoczesnego, i do bardziej tradycyjnego, sielskiego ogrodu. Mają jednak tendencję do wylegania, a po zimie często nie mogą wrócić do swojej poprzedniej formy. Wystarczy jeden prosty trik stosowany przez doświadczonych ogrodników, aby trawy odżyły i prezentowały się okazale jak nigdy wcześniej.
Z tego artykułu dowiesz się:
Pierwszy krok do bujnych kęp
Kluczem do pięknego wyglądu traw ozdobnych jest regularne cięcie. Trzeba jednak uważać, by nie przekroczyć terminu i sam zabieg wykonać w odpowiedni sposób. Chociaż wydaje się to banalne, tak naprawdę ma ogromne znaczenie.
Trawy ozdobne, które przez całą zimę zdobiły ogród swoimi wysuszonymi źdźbłami, nie są w stanie samodzielnie pozbyć się starych pędów. Te suche części blokują dostęp światła do wnętrza kępy i skutecznie hamują wzrost nowych liści. Jeśli nie zostaną usunięte, trawy będą rosły słabiej, a ich forma stanie się nieestetyczna.
Najlepszy moment na przycinanie traw ozdobnych
Optymalnym momentem na przycięcie traw jest wczesna wiosna. Najlepiej zrobić to wtedy, gdy minie ryzyko silnych mrozów, a rośliny jeszcze nie zdążyły wypuścić świeżych pędów. Przycinanie wykonuje się w marcu lub na początku kwietnia, zanim jeszcze natura na dobre się obudzi. Ważne jest, by nie zwlekać zbyt długo – gdy zauważysz pierwsze zielone listki, będzie to znak, że czas się kończy.
Cięcie należy wykonać zdecydowanie, skracając suche źdźbła na wysokość około 10-20 centymetrów nad ziemią. Chociaż wydaje się, że kępa będzie wyglądała mizernie, zobaczysz, że błyskawicznie się odrodzi. Mocne cięcie sprawia, że roślina szybciej się zregeneruje i wypuści nowe pędy, a kępa stanie się gęstsza. Warto pamiętać, by do tego zadania używać ostrych nożyc ogrodniczych lub sekatora, które pozwolą wykonać cięcie precyzyjnie i bez szarpania rośliny. Po usunięciu starych liści można dodatkowo delikatnie rozluźnić glebę wokół kępy, aby poprawić dostęp powietrza do korzeni.
Wsparcie dla kęp traw ozdobnych
Samo przycięcie traw to nie wszystko. Aby rośliny mogły rozwinąć pełnię swoich możliwości, warto zadbać o ich odpowiednie odżywienie. Wczesna wiosna to najlepszy moment, by dostarczyć im składników pokarmowych, które pomogą im rosnąć silnie i zdrowo. Kluczowym pierwiastkiem, którego trawy ozdobne potrzebują na początku sezonu, jest azot. To właśnie on odpowiada za intensywny wzrost zielonych części roślin i sprawia, że liście mają intensywną barwę.
Do nawożenia można wykorzystać zarówno naturalne, jak i gotowe preparaty dostępne w sklepach ogrodniczych czy nawet marketach. Jeśli jesienią nie zastosowałeś kompostu ani obornika, warto sięgnąć po inne środki zawierające azot. Jeżeli chcesz mieć pewność, że trawy dostają dokładnie to, czego potrzebują, sięgnij po specjalistyczny nawóz do traw ozdobnych. Tego typu preparaty mają idealnie zbilansowany skład i łatwo się wchłaniają.
Nawóz najlepiej rozsypać wokół kęp tuż po przycięciu, delikatnie wymieszać go z wierzchnią warstwą gleby i solidnie podlać. Dzięki temu składniki odżywcze szybciej dotrą do korzeni, a trawy będą mogły rozpocząć sezon w idealnych warunkach. Regularne nawożenie, powtarzane co kilka tygodni, pomoże utrzymać bujny wygląd roślin aż do późnej jesieni.

Pielęgnacja traw ozdobnych na wiosnę
Trawy ozdobne mają zazwyczaj dość dobrą odporność na braki wody i zaniedbania pielęgnacyjne. Żeby jednak mogły zachwycać pełnią swojej formy, nie wystarczy jedynie cięcie i nawożenie. Równie ważna jest odpowiednia pielęgnacja na co dzień, zwłaszcza w kwestii podlewania. W początkowej fazie wzrostu, zaraz po wiosennym przycięciu, trawy potrzebują nieco więcej wilgoci, by szybko wypuścić nowe źdźbła. Jednak w dalszej części sezonu nie należy przesadzać z podlewaniem. Nadmiar wody może prowadzić do gnicia korzeni, szczególnie jeśli gleba nie jest dostatecznie przepuszczalna.
W okresach suszy, zwłaszcza latem, warto regularnie nawadniać trawy, dbając o to, by ziemia była lekko wilgotna, ale nie mokra. Rośliny rosnące w donicach będą wymagać podlewania częściej niż te posadzone w gruncie. Dobrym sposobem na zatrzymanie wilgoci w glebie jest ściółkowanie – można wykorzystać korę, trociny lub drobne kamyki, które nie tylko ograniczą parowanie wody, ale też utrudnią rozwój chwastów.