2–3 jagody z tego krzewu mogą zabić dziecko. Wiele osób ma go w ogrodzie

Większość trujących roślin występuje w tropikach i subtropikach. Niemniej jednak również w naszym klimacie znajdzie się kilka kandydatek o wysokim potencjale zagrożenia. Niektóre z nich są sadzone w ogrodach ze względu na bardzo dekoracyjny wygląd i przyciągają do siebie swoją urodą. Inne natomiast są niebezpieczne, ponieważ mogą być pomylone z roślinami jadalnymi albo tworzą owoce, które kuszą dzieci. Tym ważniejsza jest znajomość tych roślin oraz świadomość zagrożenia z ich strony - zwłaszcza dla dzieci.
Trujący nie zawsze oznacza zagrażający życiu
Wiele popularnych i lubianych roślin ogrodowych ma właściwości toksyczne, nie jest to jednak powód do paniki. Decydujące jest, jak bardzo trująca jest roślina, które części zawierają toksyny i jak one działają. Niektóre gatunki mogą stanowić zagrożenie dla życia już w niewielkich dawkach, inne wywołują dolegliwości przy spożyciu większych ilości, a innych lepiej w ogóle nie dotykać, bo wydzielają trucizny kontaktowe.
Właśnie w domu i ogrodzie dochodzi często do błędnej oceny sytuacji. Rośliny ozdobne są uważane za nieszkodliwe, jagody jako jadalne, a nawet znane rośliny niedoceniane. Do tego dochodzi bardzo zróżnicowane i różnie rozłożone w czasie działanie substancji toksycznych – od pocenia się przez halucynacje do zburzeń oddechowych.
Nie każda roślina trująca stwarza od razu zagrożenie życia. Pojęcie „trujący” obejmuje bardzo różne stopnie działania i ryzyka. Ważna jest ilość trucizny i droga, jaką trafiła do organizmu, a także jej moc.
- Niektóre rośliny są tak toksyczne, że nawet niewielka ilość może wywołać ciężkie zatrucie groźne dla życia. Należą do nich gatunki, których kilka liści lub nasion wystarczy, aby uszkodzić system nerwowy, serce albo inne ważne organy. Znanym przykładem jest popularny ale trujący cis.
- Inne rośliny powodują poważne dolegliwości dopiero po spożyciu większych ilości. Typowe objawy takiego zatrucia to nudności, wymioty i bóle brzucha. Takie gatunki są w ogrodzie często lekceważone, ponieważ są powszechnie sadzone i uchodzą za klasyczne rośliny ozdobne.
- W przypadku innych roślin nawet sam kontakt z nimi może być problematyczny. Soki roślinne albo delikatne włoski mogą wywołać podrażnienia skóry, zapalenia albo w połączeniu ze światłem słonecznym powodować bolesne poparzenia. Objawy pojawiają się zwykle dopiero po pewnym czasie.
- Toksyczne substancje koncentrują się zwykle w nasionach, jagodach, korzeniach albo mlecznym soku, podczas gdy inne części rośliny są w zasadzie niegroźne. Także stopień dojrzałości ma znaczenie: niedojrzałe owoce lub młode części rośliny są zwykle wyraźnie bardziej szkodliwe niż dojrzałe.
- Szczególne znaczenie ma masa ciała: dzieci są znacznie bardziej wrażliwe na problematyczne substancje niż dorośli. O ile u dorosłego człowieka mogą wywołać tylko lekkie dolegliwości, to u dziecka stanowią wysokie zagrożenie dla zdrowia i życia.
Rośliny, które stanowią duże zagrożenie dla dzieci
Nie wszystkie trujące rośliny ogrodowe są jednakowo niebezpieczne. W przypadku dzieci podwyższone ryzyko powstaje przede wszystkim tam, gdzie toksyczność zostanie połączona z naturalną ciekawością, łatwą dostępnością i możliwością pomylenia roślin z jadalnymi. Na dodatek brakuje dzieciom doświadczenia, jak odróżnić trujące rośliny od smacznych i zdrowych.
Niżej przedstawione rośliny wymagają szczególnej uwagi w domu i ogrodzie z dziećmi. Są albo bardzo popularne, łatwo dostępne dla dzieci, albo wyglądające apetycznie i możliwe do pomylenia z jadalnymi lub niegroźnymi.
- Ciemiernik biały (Helleborus niger)
- Duże, białe kwiaty ciemiernika pojawiają się w pustym jeszcze ogrodzie już pod koniec zimy i niczym magnes mogą przyciągać zaciekawione dzieci. Zarówno kwiaty jak i interesujące mieszki nasienne mogą szybko wzbudzić ciekawość małych odkrywców. Powstaje ryzyko przypadkowego połknięcia albo skosztowania rośliny z ciekawości.
- Sok z ciemiernika może powodować bolesne podrażnienia skóry i powstawanie pęcherzy. Ponieważ dzieci często nieświadomie dotykają oczu lub wkładają palce do ust, silnie działające toksyny jak helleboryna albo protoanemonina łatwo przedostają siędo błon śluzowych, powodując pieczenie i obrzęk.
- Typowe objawy zatrucia ciemiernikiem to silne wymioty, biegunka i nadmierne wydzielanie śliny. W cięższych przypadkach, które mogą łatwo wystąpić na skutek niewielkiej masy ciała dziecka, pojawiają się też zawroty głowy, drgawki, zabuzrenia rytmu serca i niewydolność oddechowa.
- Brugmansja (Brugmansia)
- Uwagę zwracają olbrzymie, zwisające kwiaty. Wyglądają jak kolorowe dzwonki i zachęcają dzieci do chwytania ich i zrywania. Ponieważ brugmansja jest uprawiana w pojemnikach na tarasach i w ogrodzie, wszystkie jej części – od liści po kwiaty – są łatwo dostępne dla dzieci, a ich miękkość tylko zachęca do dotykania.
- W kontakcie z rośliną, zawarte w niej alkaloidy przedostają do organizmu przez małe zranienia na skórze albo przez śluzówkę. Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, kiedy dziecko dotyka roślinę, a potem wkłada palce do ust albo ssie kwiat, ponieważ stężenie substancji trujących w soku jest bardzo wysokie.
- Zatrucie brugmansją objawia się najpierw dużą suchością w ustach, trudnością w przełykaniu i wyraźnym rozszerzeniem źrenic. Ponieważ substancje toksyczne działają intensywnie na centralny układ nerwowy, następuje często niepokój, halucynacje i przyspieszone bicie serca, a najgorszym razie utrata przytomności i zagrażający zbyciu paraliż oddechowy.
- Naparstnica purpurowa (Digitalis purpurea)
- Efektowne, podobne do naparstków kwiaty fascynują dzieci wprost zachęcają, aby nałożyć je na palec. Jaskrawe kolory i kropkowane wzory wewnątrz kwiatów działają jak naturalna zabawka, a to sprawia, że dzieci z ciekawością zrywają kwiaty i wkładają sobie do ust.
- Kontakt z trującymi substancjami następuje najczęściej poprzez liście i kwiaty, który przy dotknięciu mogą uwalniać szkodliwe glikozydy. Szczególnie niebezpieczna sytuacja powstaje, kiedy dzieci żują liście naparstnicy albo przez nieuwagę wypijają z wazonu wodę, w której stały naparstnice. Wysokie stężenie substancji czynnych powoduje bardzo szybkie przedostanie się do krwiobiegu.
- Zatrucie naparstnicą zaczyna się od nudności, wymiotów i zaburzenia widzenia. Ponieważ toksyny działają bezpośrednio na serce, następuje spowolnienie jego pracy i zaburzenie rytmu, co może prowadzić u dzieci nawet do śmiertelnego zatrzymania krążenia. Dla dziecka krytyczną dawką mogą być zaledwie dwa liście.
- Wawrzynek wilczełyko (Daphne mezereum)
- Problem stanowią jaskrawoczerwone jagody, które siedzą bezpośrednio na gałązkach i przypominają dzieciom porzeczki albo małe wiśnie. Roślina kwitnie już pod koniec zimy i roztacza intensywny zapach, który przyciąga dzieci, a latem wabi je czerwienią jagód i zachęca do spróbowania smacznie wyglądających owoców.
- Nawet samo potarcie kory albo rozgniecenie jagody może prowadzić do poważnego zapalenia skóry i powstania pęcherzy. Występująca w roślinie dafnina i mezereina jest ekstremalnie agresywna: jeśli z rąk trafi do ust, natychmiast powstają bolesne obrzęki i uszkodzenia śluzówki.
- Zatrucie poprzez połknięcie części rośliny powoduje pieczenie i drętwienie ust, puchnięcie warg, krtani i twarzy, ślinotok, chrypkę oraz trudności w połykaniu. Następnie pojawiają się silne bóle brzucha i głowy, odurzenie, skurcze, wymioty i krwawa biegunka. Śmierć następuje wskutek zatrzymania krążenia. Dla dziecka śmiertelne zagrożenie stanowi już spożycie dwóch-trzech jagód.
- Konwalia majowa (Convallaria majalis)
- Niebezpieczne jest przede wszystkim pomylenie liści konwalii z jadalnymi liśćmi czosnku niedźwiedziego, a także jaskrawoczerwone jagody pojawiające się późnym latem. Ponieważ konwalia tworzy w ogrodzie i w lesie duże dywany, jest dostępność dla dzieci nie stanowi problemu. Delikatne, pachnące dzwoneczki, a potem owoce niczym czerwone korale zachęcają do zrywania i zbierania.
- Kontakt z toksycznymi związkami następuje poprzez zrywanie kwiatów albo owoców. Wszystkie części rośliny zawierają nasercowe glikozydy, które przedostają się do organizmu przez kontakt ze skórą lub oblizywanie palców. Niedocenianym często zagrożeniem jest woda w wazonie, w którym stały konwalie. Trujące substancje przechodzą do wody, którą przez nieuwagę rodziców mogą wypić dzieci.
- Zatrucie konwalią objawia się najpierw nudnością, wymiotami i biegunką. Ponieważ związki toksyczne wpływają na pracę serca, dochodzi do zaburzeń rytmu, spadku ciśnienia tętniczego, a w ciężkich przypadkach do migotania komór i śmierci. W przypadku dzieci natychmiastowa pomoc medyczna jest konieczna już po zjedzeniu jednej do pięciu jagód.
- Narcyz (Narcissus)
- Zarówno białe narcyzy jak i żonkile o jaskrawych, żółtych kwiatach w formie trąbek, stanowią dla małych dzieci fascynujące znalezisko we wiosennym ogrodzie. Kwiaty są bardzo popularnym zwiastunem wiosny i nietrudno zetknąć się z nimi zarówno w parku jak i przydomowym ogrodzie. Na dodatek przechowywane cebulki narcyzów są uderzająco podobne do zwyczajnej cebuli, co może prowadzić do pomyłek.
- Kontakt z sokiem roślinnym, na przykład podczas zrywania kwiatów, może wywołać zapalenie skóry. Dłuższe trzymanie łodyg narcyzów przez dziecko może doprowadzić do kontaktu soku z błonami śluzowymi jamy ustnej i oczu. Alkaloidy i kryształy szczawianu wapnia mogą szybko spowodować bolesne podrażnienia.
- Zatrucie narcyzami szybko objawia się wymiotami, biegunką i silnym bólem brzucha. Spożycie większej ilości może doprowadzić do senności i niebezpiecznego spadku ciśnienia krwi.
