Wysiew papryki na rozsadę – zrób to w lutym, inaczej będzie za późno

Papryka z własnego ogrodu smakuje o wiele lepiej niż ta znana z supermarketu. Jej uprawa nie jest wprawdzie trudna, ale wymaga bardzo dużo czasu; nie jest to roślina dla niecierpliwych. Od stadium siewki do zbioru dojrzałych owoców papryki musi upłynąć wiele miesięcy. Kto chce mieć własną paprykę – słodką, pikantną czy ostre chili – powinien uprawę wcześnie zaczynać. Do wyboru stoją setki odmian o różnej wielkości, smaku i kolorze.
- Kiedy powinno się siać paprykę na rozsadę?
- Jak wysiewa się nasiona papryki?
- Dla niecierpliwych – czy da się przyspieszyć kiełkowanie papryki?
- Nasiona papryki kiełkują. Co dalej?
Kiedy powinno się siać paprykę na rozsadę?
O wyborze odpowiedniej odmiany papryki do uprawy decyduje, obok aromatu, koloru i stopnia ostrości, wielkość dostępnego miejsca. Im bardziej ograniczoną macie przestrzeń do uprawy, tym mniejsze powinny być odmiany papryki i jej owoce. Kto dysponuje tylko zewnętrznym parapetem okiennym, może sięgnąć na przykład po jakąś mini-chili. Właściciele dużych ogrodów albo nawet i szklarni mogą natomiast przebierać w licznych odmianach praktycznie bez ograniczeń.
Odpowiedni termin wysiewu papryki stanowi przedmiot sporów uczonych ogrodników. Jedni twierdzą, że siać należy tak wcześnie jak to możliwe (początek stycznia), inni zaś są zdania, że tak późno jak się da (koniec marca). Złoty środek leży w lutym.
Za wczesnym siewem papryki przemawia:
- Wczesny start – rośliny potrzebują dużo czasu do wzrostu i dojrzewania owoców, a więc im wcześniej się rozpocznie, tym więcej się zbierze.
- Dobre wyposażenie – jeśli ktoś ma do dyspozycji dużo miejsca w mieszkaniu i sztuczne oświetlenie roślin albo ogrzewaną szklarnię, może pielęgnować rośliny przez długi czas, a nawet je zimować.
Późny siew papryki uzasadnia:
- Niedobór światła – dla światłożądnych roślin miejsce na parapecie okiennym nie jest idealne. Przez szybą dociera do nich zimą mało promieni słonecznych. Im dłużej muszą znosić niedostateczne naświetlenie, tym będą słabsze i bardziej podatne na choroby.
- Szkodniki – im dłużej rośliny pozostają w mieszkaniu, tym większe jest niebezpieczeństwo opanowania ich przez ziemiórki albo mszyce. Przy większej inwazji szkodników roślinki mogą zostać znacznie osłabione, zanim wreszcie trafią do ogrodu, gdzie pomogą im naturalni wrogowie mszyc, jak na przykład biedronki.
Jak wysiewa się nasiona papryki?
Siew jest bardzo prosty: bierze się nasiona palcami albo na wilgotnej wykałaczce i wkłada na głębokość centymetra w podłoże. Potem nasionka przykrywa się ziemią (papryka należy do roślin kiełkujących w ciemności), uciska i ostrożnie podlewa, a raczej zrasza. W końcu odstawia się pojemnik w ciepłym miejscu o temperaturze co najmniej 25°C. Może to być na przykład łazienka z ogrzewaniem podłogowym lub parapet nad grzejnikiem.
Plastikowa torba albo folia kuchenna nad pojemnikiem zapobiegnie szybkiemu wysychaniu podłoża. W każdym razie pojemnik musi być regularnie wietrzony, a folia zupełnie usunięta, kiedy tylko po około dwóch tygodniach papryka albo chili wychyli z ziemi swoje główki.
Zwykle stosuje się do wysiewu podłoże ubogie w składniki pokarmowe, ponieważ siewki wykorzystują w pierwszym okresie zapasy zgromadzone w nasionach. Poza tym ich korzenie w poszukiwaniu pokarmu lepiej się rozwijają i rozgałęziają. Odpowiednio wcześnie muszą być jednak przepikowane do odpowiedniej ziemi.
Dla oszczędności miejsca i podłoża można spokojnie wysiać kilka nasion w jednej doniczce, a potem je porozdzielać. Jeszcze bardziej oszczędną metodą jest kiełkowanie nasion na wilgotnym kuchennym ręczniku, który chowa się do plastikowego pojemnika i trzyma w cieple – wietrząc od czasu do czasu, aby nasiona nie zapleśniały. Jak tylko wykiełkują, pikuje się siewki do ziemi.
Dla niecierpliwych – czy da się przyspieszyć kiełkowanie papryki?
Istnieją rozmaite porady, jak skrócić dwutygodniowy proces kiełkowania. Jeden sposób polega na odcięciu dolnego koniuszka nasiona, z którego wyrasta korzeń. W ten sposób może się prędzej wydostać. Inni radzą naprzemienną kąpiel trzysekundową w zimnej i gorącej wodzie, co ma nasionko „obudzić”. Całość należy powtórzyć pięć razy.
Jako alternatywę zaleca się zmiękczanie nasion przez kilka godzin w ostudzonym naparze z suszonych kwiatów nagietka. Następnie nasiona należy zawinąć w papierowy ręcznik nasączony tym naparem i szczelnie zamknąć na cztery dni. Po tym czasie wysiać do ziemi. Ten zabieg ma skrócić czas kiełkowania o połowę. Jeśli ktoś nie ma kwiatu nagietka, może zmiękczać nasiona papryki w herbatce z rumianku albo w czystej wodzie.
Jeśli chcecie któryś z tych zabiegów wypróbować po raz pierwszy, zalecamy równoległe wysianie drugiej porcji nasion normalnie do ziemi. Będziecie mieli zabezpieczenie na wypadek, gdyby coś poszło nie tak.

Nasiona papryki kiełkują. Co dalej?
Świeżo wykiełkowane siewki powinny stać w miejscu możliwie jasnym. Może to być przykładowo parapet południowy. Podłoże dla siewek należy utrzymywać stale lekko wilgotne – nie może być ani podsuszone, ani mokre.
Postawcie młode roślinki w pomieszczeniu nieco chłodniejszym (ok. 20°C) niż do kiełkowania. Zbyt dużo ciepła i jednoczesny niedobór światła spowodują, że będą rosły długie i cienkie, będą niestabilne. Dobrze jest stosować przez 16 godzin dziennie sztuczne oświetlenie specjalną lampą do roślin, co zapewni mocny wzrost siewek.
Pierwsze listki siewek to tak zwane liścienie, liście zarodka powstały w nasieniu. Dopiero po nich tworzy się para właściwych liści. Po pojawieniu się tych liści należy siewki przepikować, ponieważ małe papryki zaczną się rozpychać i konkurować o miejsce, pokarm i światło. Jeśli nasiona były wysiane do ubogiego podłoża, pikowanie jest tym bardziej pilne.
Pochodzące z Ameryki rośliny są skrajnie wrażliwe na chłód. Byle spóźniony przymrozek oznacza dla nich śmierć. Dlatego poczekajcie z sadzeniem papryki w ogrodzie do połowy maja, kiedy ociepli się już na dobre. Zaleca się przy tym stopniową aklimatyzację sadzonek do warunków zewnętrznych, zaczynając od krótkich, kilkuminutowych wycieczek na zewnątrz, aż do kilkugodzinnego pobytu przed wysadzeniem na rabacie.