W Lidlu zrobisz zakupy nie wychodząc z samochodu. Sieć testuje rewolucyjne rozwiązanie

Lidl testuje rozwiązanie, które może wywrócić do góry nogami zakupy w dyskontach. Sieć sprawdza nową usługę, dzięki której cały proces ma być jeszcze prostszy i wygodniejszy — bez błądzenia między półkami i bez tracenia czasu. Wystarczy przyjechać samochodem pod sklep o konkretnej godzinie. Jeśli pomysł chwyci, może szybko rozlać się na kolejne rynki w Europie. Co dokładnie kryje się za tym testem i jak ma działać w praktyce?
- Lidl w Polsce: historia i nowoczesne zakupy
- Nowość w Lidl Plus: zakupy bez kolejek
- Lidl testuje Click & Collect w Lidl Plus
- Lidl testuje Click & Collect w Irlandii
Lidl w Polsce: historia i nowoczesne zakupy
Lidl to jedna z największych sieci dyskontów w Europie, która od lat konsekwentnie rozwija model zakupów oparty na niskich cenach, czytelnych akcjach promocyjnych i bogatym wyborze produktów spożywczych. Pierwsze sklepy tej marki ruszyły w Niemczech w latach 70., a dziś Lidl jest obecny już w kilkudziesięciu państwach. W Polsce sieć zadebiutowała w 2002 roku i w krótkim czasie zyskała rzesze klientów dzięki mocnej strategii cenowej, częstym promocjom oraz szybkiemu powiększaniu liczby placówek. Obecnie działa u nas już ponad 900 sklepów tej marki. Lidl kojarzy się nie tylko z tanimi artykułami spożywczymi, ale też z tygodniami tematycznymi, limitowanymi seriami i ofertami specjalnymi na elektronikę, odzież czy sprzęt AGD. Od dawna stawia również na rozwiązania, które skracają czas zakupów. Klienci mogą korzystać z aplikacji Lidl Plus, gdzie czekają kupony, e-paragony oraz promocje aktywowane jednym kliknięciem. W wybranych sklepach dostępne są też kasy samoobsługowe i system Scan&Go, dzięki któremu da się skanować produkty telefonem w trakcie zakupów i zapłacić bez przekładania ich na taśmę przy kasie.
Nowość w Lidl Plus: zakupy bez kolejek
Lidl od kilku lat intensywnie rozwija aplikację mobilną Lidl Plus, która dla wielu osób stała się nieodłącznym wsparciem podczas codziennych zakupów. W aplikacji można aktywować kupony rabatowe, polować na krótkie promocje i przeglądać gazetki bez wchodzenia na stronę internetową. Program zapisuje także historię transakcji oraz e-paragony, co ułatwia pilnowanie budżetu i ewentualne reklamacje. Sieć regularnie uruchamia również akcje lojalnościowe — za określoną liczbę zakupów można zgarnąć dodatkowe zniżki albo wybrane produkty w niższej cenie. Lidl testuje też rozwiązania, które mają skrócić czas spędzany w sklepie. W części placówek sprawdzano opcję samodzielnego skanowania produktów telefonem podczas przechodzenia między półkami. Po zakończeniu zakupów klient zatwierdzał płatność w aplikacji i mógł ominąć klasyczne kolejki do kas. Takie udogodnienia mają przyspieszać zakupy i zachęcać do częstszych wizyt. Teraz sieć robi kolejny krok i sprawdza następną usługę, niemal w całości opartą na aplikacji mobilnej.
Lidl testuje Click & Collect w Lidl Plus
Nowa usługa Click & Collect powstała z myślą o osobach, które chcą kupować szybciej i bez zbędnych formalności. Sieć konsekwentnie rozwija narzędzia cyfrowe, a najnowsze rozwiązanie ma skrócić czas wizyty w sklepie i maksymalnie uprościć cały proces. Kluczową rolę odgrywa aplikacja Lidl Plus — to właśnie w niej klienci mogą skompletować zamówienie, bez samodzielnego zbierania produktów z półek.
Jak to wygląda w praktyce? Użytkownik wybiera potrzebne artykuły w aplikacji, dodaje je do koszyka i opłaca zamówienie online. Następnie wskazuje wygodny termin odbioru. O wybranej godzinie wystarczy podjechać pod sklep, a pracownicy przekazują wcześniej przygotowane zakupy. W efekcie nie trzeba krążyć między alejkami, czekać w kolejkach ani poświęcać czasu na klasyczne zakupy.
Z informacji podawanych przez zagraniczne media branżowe wynika, że w usłudze dostępna jest prawie cała oferta spożywcza. Zamówić można m.in. świeże warzywa i owoce, nabiał, sery, pieczywo oraz produkty codziennego użytku. Na tym etapie system nie uwzględnia jednak artykułów przemysłowych ani cyklicznych ofert specjalnych pojawiających się w sklepach. Obowiązuje też minimalna wartość zamówienia, a do rachunku doliczana jest dodatkowa opłata za skompletowanie zakupów.
Lidl zakłada, że taka forma zakupów może szczególnie spodobać się osobom zapracowanym, rodzicom z dziećmi oraz kierowcom, którzy chcą ograniczyć czas spędzany w marketach. Teraz sieć sprawdza, czy klienci będą regularnie korzystać z tego rozwiązania i czy usługa ma potencjał, by zostać wdrożona na szerszą skalę.
Lidl testuje Click & Collect w Irlandii
Mimo że takie rozwiązanie mogłoby zainteresować także klientów w Polsce, Lidl zdecydował się uruchomić pilotaż poza naszym krajem. Obecnie testy trwają w Irlandii — właśnie tam sieć sprawdza, jak konsumenci reagują na opcję odbioru zamówienia bez wchodzenia do sklepu. To od rezultatów programu zależy, czy Click & Collect zostanie wdrożone również na kolejnych europejskich rynkach. Lidl nie podaje na razie, kiedy usługa mogłaby trafić do Polski ani czy w ogóle trwają przygotowania do jej uruchomienia w naszych sklepach. Firma zaznacza jednak, że na bieżąco obserwuje nowe technologie i zmieniające się nawyki zakupowe klientów. Rynek spożywczy coraz wyraźniej skręca w stronę automatyzacji oraz zakupów realizowanych przez aplikacje mobilne. Wiele osób oczekuje dziś sprawniejszej obsługi, krótszych kolejek i możliwości zrobienia zakupów szybciej, bez długiego krążenia między alejkami. Jeśli testy wypadną pomyślnie, ta usługa może być kolejnym krokiem w stronę cyfrowych zmian w dyskontach.
