Już nie Dino. Ta sieć ma w Polsce jeszcze więcej dużych sklepów!

Na polskim rynku handlowym właśnie doszło do zwrotu, którego mało kto się spodziewał. Po latach, gdy Dino Polska wydawało się nie do ruszenia, na scenę wkroczył nowy gracz i… przeskoczył legendarną sieć liczbą sklepów. Co stoi za tym nagłym przetasowaniem i kto naprawdę rozdaje dziś karty? Ta zmiana może wywrócić dotychczasowy układ sił, a klienci mogą odczuć ją szybciej, niż myślą — także w portfelach i w codziennych zakupach.
- Dino Polska: fenomen ekspansji w kraju
- Nowy lider sklepów w Polsce w 2025
- Lewiatan przebił Dino liczbą sklepów
- Nowy lider handlu: co zyskują klienci
Dino Polska: fenomen ekspansji w kraju
Dino Polska to sieć supermarketów, która w ostatnich latach urosła do rangi jednego z najbardziej rozpoznawalnych przykładów szybkiej ekspansji w polskim handlu detalicznym. Placówki tej marki pojawiały się niemal w całym kraju, szczególnie w małych i średnich miastach, gdzie wcześniej prym wiodły lokalne, niewielkie sklepy osiedlowe. Dzięki takiemu kierunkowi rozwoju Dino stało się stałym elementem codzienności wielu mieszkańców, którzy zyskali sklep „pod ręką”. Fundamentem tej strategii było bycie blisko klienta — tam, gdzie brakowało wygodnych supermarketów, a większe zakupy często oznaczały konieczność wyjazdu do większego miasta.
Klienci docenili Dino przede wszystkim za wygodę zakupów i bogatą ofertę świeżych produktów — zwłaszcza mięsa, pieczywa oraz warzyw i owoców. Do tego dochodziły artykuły pierwszej potrzeby, produkty spożywcze oraz chemia gospodarcza, co sprawiało, że w jednym miejscu można było skompletować zakupy dla całej rodziny i domu. Przejrzysty układ alejek, nowoczesne wnętrza i dobrze uzupełniane półki powodowały, że wiele osób wracało regularnie, traktując Dino jako sprawdzone i wygodne miejsce codziennych zakupów.
Rozwój Dino Polska nie ograniczał się jedynie do otwierania kolejnych sklepów — równie istotne były inwestycje w logistykę i systemy dystrybucyjne. Sieć budowała i rozbudowywała własne centra logistyczne, co pozwalało sprawnie zaopatrywać każdą placówkę, niezależnie od jej położenia. W praktyce oznaczało to większą kontrolę nad dostępnością towarów, utrzymanie świeżości produktów, regularne dostawy i szybsze dopasowanie oferty do realnych potrzeb klientów.
Przez długi czas te elementy sprawiały, że Dino było postrzegane jako niekwestionowany lider w liczbie sklepów w Polsce, a tempo rozwoju wyglądało na trudne do zatrzymania. Marka zaczęła kojarzyć się z nowoczesnym handlem, który łączy dostępność, wygodę i solidny standard obsługi. Wielu ekspertów rynku detalicznego przekonywało, że Dino pozostanie niekwestionowanym liderem jeszcze przez długie lata, a konkurencja nie znajdzie łatwego sposobu, by realnie zagrozić jego pozycji.
Nowy lider sklepów w Polsce w 2025
Rok 2025 przyniósł na rynku detalicznym niespodziankę. Wyszło na jaw, że Dino oddało palmę pierwszeństwa, jeśli chodzi o liczbę sklepów. Na czoło wysunęła się inna sieć, działająca według odmiennego schematu, i to ona została największą siecią handlową w Polsce.
Co istotne, nie był to operator sklepów zarządzanych w pełni centralnie, ale sieć rozwijana w modelu franczyzy – każdy punkt prowadził niezależny właściciel, a wszystkie placówki działały pod tym samym szyldem. Taki układ pozwolił na szybkie tempo ekspansji, także w lokalizacjach, w których Dino wciąż nie miało swoich sklepów.
Lewiatan przebił Dino liczbą sklepów
Tak, chodzi o Polską Sieć Handlową Lewiatan – markę, która w ostatnich latach krok po kroku wzmacniała swoją pozycję w polskim handlu detalicznym. Lewiatan funkcjonuje w modelu franczyzowym, czyli sklepy prowadzą niezależni właściciele, a centrala zapewnia im wsparcie w obszarach zarządzania, marketingu oraz logistyki. Taki układ ułatwił szybkie docieranie do mniejszych miejscowości i osiedli, gdzie uruchomienie placówek sieci w pełni centralnie sterowanej bywa trudniejsze – jak w przypadku Dino.
Początki Lewiatana sięgają lat 90., gdy powstał jako sieć zrzeszająca lokalne sklepy spożywcze, dając im realną możliwość rywalizacji z coraz większymi konkurentami. Na starcie był to projekt stosunkowo niewielki, oparty na wspólnym szyldzie, zorganizowanych dostawach i ujednoliconych standardach jakości. Dzięki temu mniejsi przedsiębiorcy mogli proponować klientom szerszy wybór produktów w korzystnych cenach. Z biegiem czasu sieć przyspieszyła rozwój, przyciągała kolejnych franczyzobiorców i konsekwentnie zwiększała zasięg w całej Polsce.
Na koniec 2025 roku Lewiatan dysponował ponad 3200 sklepów, wyprzedzając Dino, które zakończyło rok z liczbą 3033 placówek. Ten wynik pokazuje, że franczyza potrafi skutecznie konkurować z sieciami zarządzanymi centralnie: pozwala szybciej rosnąć, lepiej odpowiadać na lokalne potrzeby, a jednocześnie budować lojalność klientów dzięki szerokiemu asortymentowi, promocjom i dostępności tam, gdzie wcześniej brakowało większych supermarketów.

Nowy lider handlu: co zyskują klienci
Dla kupujących oznacza to przede wszystkim szerszą listę sklepów do wyboru i prostszy dostęp do zakupów, zwłaszcza w mniejszych miastach i wsiach, gdzie dotąd prym wiodły niewielkie sklepy osiedlowe. Codzienne zakupy stają się wygodniejsze, a rosnąca rywalizacja między sieciami częściej przekłada się na korzystne promocje, wyższą jakość asortymentu oraz lepszą dostępność świeżych produktów spożywczych. Dino nadal jest ważnym graczem, jednak dziś musi wkładać więcej pracy, by utrzymać przewagę. Sieć stawia na usprawnianie logistyki, otwieranie kolejnych placówek, poszerzanie działów ze świeżymi produktami i intensywniejszy marketing, aby przyciągać klientów i bronić swojej pozycji.
Zmiana na szczycie pokazuje też, że franczyza potrafi skutecznie rywalizować z sieciami zarządzanymi centralnie — daje możliwość szybkiej ekspansji, łatwiejszego dopasowania do potrzeb lokalnych rynków i sprawnego wykorzystania już działających sklepów. Polski handel detaliczny pozostaje więc niezwykle dynamiczny, pełen zwrotów akcji i nowych wyzwań, a rywalizacja między sieciami sprawia, że konsumenci coraz częściej dostają lepsze warunki zakupów i większy wybór produktów.