Biedronka i Lidl daleko w tyle. Ten sklep okazał się znacznie tańszy

Ceny na sklepowych półkach wciąż potrafią wywrócić domowy budżet do góry nogami, a to, gdzie robisz zakupy, może mieć większe znaczenie, niż przypuszczasz. Wystarczy zestawić paragony za identyczny koszyk, by zobaczyć, jak ogromne potrafią być różnice w kosztach codziennych produktów. Najnowsza analiza oparta na cenach 40 artykułów przyniosła wyniki, które mogą zaskoczyć nawet stałych bywalców popularnych sieci. Na pierwszym miejscu pojawił się sklep, który zostawił konkurencję w tyle. Co więcej — Biedronka i Lidl nie znalazły się nawet w pierwszej trójce, a rozpiętość między najtańszą a najdroższą opcją przekroczyła 60 zł.
- Ceny w dyskontach? Ranking może zaskoczyć
- Biedronka i Lidl drożej niż konkurenci
- Najdroższy koszyk w ALDI: różnice w cenach
- Dino, Makro i Selgros: zaskakujące koszyki
- Porównanie cen 40 produktów w 2026 roku
- Jak oszczędzać na zakupach spożywczych
- Auchan najtańszy: koszyk 40 produktów
Ceny w dyskontach? Ranking może zaskoczyć
Wielu Polaków wraca na zakupy do tych samych sieci, nie zaglądając, czy w innym sklepie identyczny zestaw produktów nie kosztuje mniej. A to właśnie takie różnice – czasem pozornie niewielkie – potrafią realnie obciążyć domowy budżet w skali miesiąca. Z najnowszego rankingu opracowanego przez ekspertów ASM SFA wynika, że popularne dyskonty nie zawsze wygrywają ceną. W analizie zestawiono koszyk 40 produktów – od żywności, przez chemię domową, po artykuły higieniczne. Rezultaty mogą zaskoczyć klientów kilku dobrze znanych sieci.
Biedronka i Lidl drożej niż konkurenci
W rankingu Biedronka uplasowała się na siódmym miejscu. Średnia wartość analizowanego koszyka zakupowego wyniosła tam 331,99 zł. Lidl poradził sobie jeszcze gorzej — zajął dziewiątą pozycję, osiągając wynik 335,03 zł. To oznacza, że obie sieci wyprzedziło kilku rywali.
Różnica względem najtańszego sklepu była zauważalna. W Biedronce za zestaw 40 produktów trzeba było zapłacić o 45,20 zł więcej, a w Lidlu aż o 48,24 zł więcej.
Wierność jednemu marketowi nie zawsze przekłada się na realne oszczędności. Nie oznacza to jednak, że trzeba od razu przenosić zakupy gdzie indziej. Duże znaczenie mają bieżące promocje, kupony i rabaty w aplikacjach oraz to, co dokładnie znajduje się na liście zakupów.
Najdroższy koszyk w ALDI: różnice w cenach
Najwyższy średni rachunek za zakupy wypadł w ALDI. Za ten sam porównywany koszyk klienci zostawiali tam 346,86 zł. W porównaniu z liderem zestawienia oznaczało to dopłatę aż 60,07 zł.
W lipcowym pomiarze dystans między najtańszą a najdroższą siecią miał zbliżyć się do 80 zł za identyczny zestaw produktów. To wyraźny sygnał, że ceny potrafią zmieniać się z miesiąca na miesiąc — dlatego opłaca się regularnie sprawdzać i zestawiać oferty.
Jeśli taki koszyk kupujemy co cztery tygodnie, różnica między skrajnymi wynikami może przełożyć się na ponad 360 zł oszczędności w pół roku. To kwota, którą łatwo wykorzystać na rachunki albo inne bieżące potrzeby.
Dino, Makro i Selgros: zaskakujące koszyki
W zestawieniu wysoko uplasowało się Dino, które zajęło czwarte miejsce. Średnia wartość koszyka wyniosła tam 325,15 zł, a więc mniej niż w Biedronce i Lidlu.
Na drugiej pozycji znalazło się Makro Cash & Carry z rezultatem 307,98 zł. Trzecie miejsce przypadło Selgros Cash & Carry — za 40 produktów płacono tam przeciętnie 314 zł.
Te wyniki jasno pokazują, że opłaca się porównywać ceny między sieciami, nawet jeśli zwykle robimy zakupy w jednym, sprawdzonym sklepie. Miejsce, które wydaje się „pewniakiem”, nie zawsze okaże się najlepsze dla domowego budżetu.
Porównanie cen 40 produktów w 2026 roku
Analitycy ASM SFA zestawili ze sobą ceny 40 produktów z kilku różnych kategorii. W porównaniu ujęto żywność, chemię domową oraz artykuły higieniczne. Dla większej porównywalności sprawdzano te same marki i identyczne pojemności, tak aby zminimalizować wpływ różnic między wariantami.
Badanie objęło miesiące od marca do sierpnia 2026 roku. Zaprezentowane wyniki to średnie ceny z całego tego okresu — nie oznaczają więc, że przy kolejnej wizycie w sklepie każdy zapłaci dokładnie tyle samo.
Ostateczna kwota na paragonie zależy od tego, co trafia do koszyka, cen w danej lokalizacji oraz aktualnych promocji. Jeśli kupujesz inny zestaw produktów, Twoje wyliczenia mogą wyglądać inaczej, dlatego ranking najlepiej traktować jako praktyczną wskazówkę, a nie jedyną odpowiedź na pytanie, gdzie zawsze jest najtaniej.
Jak oszczędzać na zakupach spożywczych
Oszczędzanie najlepiej zacząć jeszcze zanim wyjdziesz z domu. Zajrzenie do lodówki, zamrażarki i kuchennych szafek pozwala szybko sprawdzić, co już masz, i nie dublować zakupów. Pomaga też krótka lista – trzyma w ryzach plan i zmniejsza pokusę wrzucania do koszyka rzeczy „przy okazji”.
Zanim zdecydujesz się na konkretny produkt, porównaj cenę za kilogram lub litr. Większe opakowanie nie zawsze oznacza lepszą ofertę, a promocje typu „2+1” czy „pakiet” mają sens tylko wtedy, gdy realnie zużyjesz wszystko, zanim straci świeżość.
Na dodatkowe oszczędności często składają się drobne rzeczy: aplikacje lojalnościowe, gazetki z promocjami oraz marki własne sklepów. Warto porównywać skład i gramaturę, a przy planowaniu posiłków stawiać na sezonowe warzywa i owoce. Dobrym rozwiązaniem bywają też przecenione produkty z krótką datą – pod warunkiem, że masz pomysł, jak wykorzystać je od razu.
Auchan najtańszy: koszyk 40 produktów
Na szczycie rankingu znalazł się Auchan. W analizowanym okresie od marca do sierpnia 2026 roku średnia cena koszyka 40 produktów wyniosła tam 286,79 zł, co okazało się najniższym rezultatem wśród wszystkich porównywanych sieci.
W zestawieniu z najdroższym sklepem różnica doszła do 60,07 zł. Przy cyklicznych zakupach taka kwota potrafi realnie odciążyć domowy budżet. Dane wyraźnie sugerują, że warto zestawiać ceny — zwłaszcza jeśli często wracamy po te same, powtarzalne produkty.
Warto jednak mieć na uwadze, że badanie dotyczyło konkretnej listy artykułów i ściśle określonego przedziału czasu. Nie jest to więc gwarancja, że każda kolejna wizyta w Auchan zawsze będzie tańsza niż zakupy u konkurencji.
Najrozsądniej jest na bieżąco kontrolować ceny i korzystać z promocji z głową. Nawet drobne obniżki na pojedynczych produktach, zbierane tydzień po tygodniu, mogą po czasie przełożyć się na wyraźnie większe oszczędności w domowych finansach.
