Ogrodnicy go uwielbiają. Kwitnie spektakularnie i zdobi rabaty miesiącami

Niepozorne, niskie rośliny, a potrafią zrobić w ogrodzie prawdziwą rewolucję. W krótkim czasie tworzą zwarte poduszki obsypane drobnymi, intensywnie barwnymi kwiatami — tak gęsto, że rabaty zaczynają wyglądać jak kolorowe, żywe dywany. Co ciekawe, ich urok nie kończy się wraz z przekwitnięciem: nadal trzymają formę i dekoracyjność, dzięki czemu ogród wygląda atrakcyjnie przez długie tygodnie. Jak sprawić, by co roku kwitły równie spektakularnie? Za chwilę pokażemy, jak je sadzić, pielęgnować i rozmnażać, krok po kroku.
- Floks szydlasty: barwny dywan w ogrodzie
- Najciekawsze odmiany floksa szydlastego
- Rozmnażanie floksów szydlastych: nasiona i sadzonki
- Jak dbać o floksy: słońce i cięcie
Floks szydlasty: barwny dywan w ogrodzie
Floks szydlasty (Phlox subulata) należy do najbardziej efektownych roślin późnowiosennego ogrodu. Jego kwiaty od lat zachwycają urodą i często trafiały do wazonów — nic dziwnego, bo trudno przejść obok nich obojętnie. Roślina tworzy zwarte baldachogrona z drobnych, pięciopłatkowych kwiatów. Płatki są delikatnie zaokrąglone i rozchodzą się promieniście, dzięki czemu każda kępka wygląda jak kolorowa poduszka. W jednym gronie potrafi być przynajmniej kilkanaście kwiatów, więc od kwietnia aż do początku czerwca rabaty i skalniaki dosłownie toną w barwach. Odmiany floksów różnią się głównie kolorem — spotkasz kwiaty intensywnie różowe, purpurowe, fioletowe albo czerwone. Białe floksy skalne i ogrodowe pojawiają się zdecydowanie rzadziej.
Floks płomyk szydlasty wygląda atrakcyjnie również wtedy, gdy akurat nie kwitnie. Zostają po nim poduszkowate, rozłożyste kępy liści, które zwykle nie przekraczają 10–15 cm wysokości. To właśnie dlatego floksy tak dobrze sprawdzają się w ogrodach skalnych i na obrzeżach rabat. Cienkie, igiełkowate liście mają swój niepowtarzalny urok, a intensywnie zielona barwa stanowi świetne tło dla gatunków kwitnących latem. Floks szydlasty jest zimozielony, bardzo odporny na mróz oraz zazwyczaj dobrze radzi sobie z chorobami i szkodnikami. Jeśli szukasz więcej pomysłów do ogrodu, przeczytaj także ten artykuł o bylinach ogrodowych.
Najciekawsze odmiany floksa szydlastego
Floks szydlasty (Phlox subulata) występuje w wielu naprawdę interesujących odmianach kwitnących. Chętnie wybierane są warianty o białych kwiatach (‘ Amazing Grace’, ‘Bawaria’), bo łatwo je zestawić z innymi roślinami i świetnie wyglądają zarówno na rabacie, jak i w ogrodzie skalnym. Sporą popularnością cieszą się też odmiany różowe, takie jak ‘Temiskaming’ oraz ‘Atropurpurea’ – mają ciepłe, subtelne barwy i wyjątkowo ładnie podkreślają obwódki.
Najczęściej jednak sięga się po floksy, które przyciągają wzrok mocnym, nasyconym kolorem kwiatów. Do tej grupy należą przede wszystkim odmiany ciemnofioletowe (‘Purple Beauty’) oraz czerwone (‘Scarlet Flame’, ‘Red Wings’) – na rabatach zwykle grają główną rolę i to one najszybciej wpadają w oko. Coraz częściej można też spotkać w sprzedaży nasiona floksów o niebieskim zabarwieniu. Szczególnie efektownie wypadają dwie błękitne odmiany: ‘Emerald Cushion Blue’ i ‘G.F. Wilson’. Warto zwrócić uwagę również na odmiany dwukolorowe, z czerwonym lub koralowym paseczkiem biegnącym przez środek płatków – ‘Coral Eye’ i ‘Candy Stripes’. A może zainteresują cię także zebrane w tym miejscu rośliny na skalniak?
Rozmnażanie floksów szydlastych: nasiona i sadzonki
Floksy szydlaste da się rozmnażać na dwa proste sposoby: z wysiewu albo z sadzonek. Te drugie najłatwiej uzyskać, dzieląc kępy wczesną wiosną i od razu sadząc rośliny w docelowym miejscu. To metoda szybka i bezproblemowa. Wystarczy pobrane odnóżki umieścić w podłożu z dodatkiem torfu i regularnie je podlewać. Po kilku tygodniach pędy powinny się dobrze ukorzenić. Gotowe sadzonki można też kupić — zwykle kosztują od kilku do kilkunastu złotych za sztukę. Warto pamiętać, że floksy najefektowniej prezentują się posadzone gęściej, dlatego najlepiej od razu zaplanować zakup kilku roślin. Na rabacie sadzonki umieszcza się w rozstawie 20-30 cm.
W ogrodzie świetnie sprawdza się również uprawa z nasion. Nasiona floksów wysiewa się do inspektów pod koniec jesieni. W maju młode rośliny są zazwyczaj na tyle podrośnięte, że można przesadzić je na miejsce stałe. To rozwiązanie jest też bardzo ekonomiczne — paczka nasion, z której wyhodujesz kilkanaście roślin, kosztuje zwykle 4-5 zł. Phlox subulata jest gatunkiem mrozoodpornym, ale w wyjątkowo ostrych zimach może przemarzać i potrafi być nieco kapryśny. Z tego względu lepiej sadzić go dopiero wtedy, gdy rośliny są dobrze rozwinięte i minie ryzyko przymrozków. Jeśli szukasz więcej inspiracji, przeczytaj także artykuł o jałowcu płożącym w ogrodzie.
Jak dbać o floksy: słońce i cięcie
Floksy skalne i te uprawiane na rabatach należą do roślin mało wymagających. Kluczowe jest dla nich bardzo słoneczne stanowisko — w półcieniu kwitnienie wyraźnie słabnie, a kępy robią się rzadkie i mniej efektowne. Floksy najlepiej rosną w żyznym, przepuszczalnym podłożu, choć zwykle dobrze znoszą większość typowych gleb ogrodowych. Nie mają też dużych wymagań wodnych: krótkotrwałą suszę znoszą bez problemu, ale najładniej prezentują się i najsilniej się rozrastają, gdy podlewa się je regularnie.
Mimo że floksy szydlaste uznaje się za dość odporne na choroby i szkodniki, przy gorszych warunkach mogą zacząć sprawiać kłopoty — słabną i stają się bardziej podatne na infekcje. Najczęściej winne jest zbyt zacienione miejsce, które sprzyja rozwojowi chorób grzybowych. Dlatego przy floksach warto rozważyć profilaktyczne opryski fungicydami przeznaczonymi do użytku amatorskiego; sprawdzą się standardowe preparaty do ogrodowych roślin kwitnących. Jeśli szukasz więcej inspiracji, sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły o kwiatach letnich.
Nie zapominaj również o systematycznym odchwaszczaniu. Po zakończeniu kwitnienia floksy warto przyciąć nisko, by szybciej się zagęściły i lepiej wyglądały w kolejnym sezonie. Roślina zwykle dobrze zimuje, ale dla bezpieczeństwa można ją osłonić gałązkami świerkowymi albo agrowłókniną — zwłaszcza gdy zapowiada się mroźna zima bez okrywy śnieżnej, bo wtedy kępy floksów mogą przemarzać.