Odkryj tajemnicę kolorowego kaktusa, który podbija polskie wnętrza!

Gymnocalycium to liczna grupa fascynujących sukulentów. Najbardziej znanym gatunkiem jest Gymocalycium mihanovichii. Choć nazwa może być ci nieznana, prawdopodobnie widziałeś ten kaktus – niski, niezwykle dekoracyjny sukulent, często o barwnym wyglądzie i wyjątkowo dużych kolcach.
- Kolorowe odmiany Gymnocalycium mihanovichii
- Wymagania uprawy kaktusa Gymnocalycium
- Podlewanie Gymnocalycium miahanovichii
- Zimowanie kaktusów: klucz do sukcesu w pielęgnacji
Kolorowe odmiany Gymnocalycium mihanovichii
Generalnie Gymnocalycium mihanovichii to niewielki sukulent z ciemnozieloną łodygą. Jest bardzo niewielki i ma kolumnowy, bardzo symetryczny kształt. Charakteryzuje się długimi i bardzo gęstymi kolcami, które wyrastają po kilka z jednej brodawki. W uprawie doniczkowej niestety podstawowy gatunek nie zawsze się udaje. Najczęściej w sklepach występują kaktusy szczepione. Dzięki temu powstało wiele kultywarów Gymnocalycium mihanovichii, które są znacznie bardziej atrakcyjne niż gatunek podstawowy.
Dzięki szczepieniu powstała na przykład odmiana ‘Friedrichii’. Rośliny tej odmiany są pozbawione chlorofilu, mają zawsze interesujące kolory – czerwone, żółte lub jasnopomarańczowe. Najczęściej są szczepione na innych, prostych kaktusach, które pełnią rolę rośliny żywicielskiej i utrzymują Gymnocalycium przy życiu. W ten sam sposób stworzono kultywar ‘Red Cracker’, który także wyróżnia się interesującym wyglądem.
Kaktus efektownie kwitnie. Raz w sezonie na wierzchołku rośliny pojawia się bardzo duży i bardzo dekoracyjny kwiat. Ma zazwyczaj kolorowe płatki, które są ułożone w formie języczka. W stosunku do całej rośliny jest naprawdę imponujący, dzięki czemu rośliny pięknie się prezentują. Gymnocalycium mihanovichii ma od jednego do kilku kwiatów, które pojawiają się najczęściej tuż po zakończeniu okresu zimowego.
Wymagania uprawy kaktusa Gymnocalycium
Hodowanie Gymnocalycium może być wyzwaniem, ponieważ roślina ta wymaga zmieniających się warunków. Jej potrzeby są dość specyficzne. Kaktus, który jest trzymany przy oknie, w szklarni lub w kaktusarium, wymaga znacznego, ale tymczasowego zacienienia. Zwłaszcza w okresie, gdy na zewnątrz panują największe upały i przez szybę najintensywniej świeci słońce. Poza tym jednak potrzebuje jasnego miejsca. Dlatego dla Gymnocalycium mihanovichii najlepsze są pokoje, do których słońce zagląda rano i po południu, a w czasie największego upału jest ciemniej. Można to osiągnąć używając zasłon i rolet na okna.
Zbyt duża ekspozycja na słońce jest ryzykowna. Sukulent może być wtedy narażony na choroby i szkodniki, często ulega poparzeniom i niemal zawsze zmienia barwę. Natomiast ten gatunek nie ma tak dużych wymagań co do rodzaju podłoża. Doskonale sprawdza się zwykła ziemia do kaktusów zmieszana z warstwą drenażu. Roślina potrzebuje także ciepła. Optymalna temperatura to powyżej 25 stopni. Zimą nie może spaść poniżej 10 stopni Celsjusza. Gymnocalycium dobrze reaguje na czasowe zmiany temperatury i wietrzenie.
Podlewanie Gymnocalycium miahanovichii
Wybierając opiekę nad Gymnocalycium miahanovichii, trzeba zwrócić uwagę na dość skomplikowane podlewanie. Roślina nie wymaga dużo wody, lecz jej ilość powinna być aplikowana z dużą ostrożnością. Brak wody jest dla niej szkodliwy, ale znacznie gorzej roślina reaguje na jej nadmiar. Początkowo nie widać na powierzchni rośliny żadnych oznak, lecz okaz bardzo szybko zamiera, ponieważ nadmiar wody prowadzi do gnicia i zaniku korzeni.
Metoda podlewania i jego częstotliwość zależy od wielu czynników. Przede wszystkim od temperatury i lokalizacji. W ciepłych, nasłonecznionych miejscach trzeba dostarczać roślinie nieco więcej wody niż w miejscach chwilowo zacienionych. Ważne jest, aby nie podlewać Gymnocalycium mihanovichii zimną wodą.
Zimowanie kaktusów: klucz do sukcesu w pielęgnacji
Opieka nad rośliną nie będzie skuteczna, jeśli nie umożliwisz jej okresu zimowego odpoczynku. Powinno się ją do tego przygotować już we wrześniu, stopniowo ograniczając podlewanie. Aż do marca wodę dostarcza się co 2-3 tygodnie lub rzadziej.
Jest to również uzależnione od temperatury. Jeśli będzie oscylować wokół 10 stopni Celsjusza, można nie podlewać kaktusa w ogóle. Jeśli będzie nieco cieplej, trzeba podawać mu małe ilości wody. W okresie zimowego spoczynku rośliny się nie przesadza i nie nawozi.