Dzieci mogą pomylić je z jadalnymi owocami. Ten krzew spotkasz w wielu ogrodach

Szkarłatnoczerwone grona uginają się pod własnym ciężarem i niemal dotykają ziemi. Tak prezentuje się kalina koralowa, gdy jesienią obsypuje się owocami. W bukietach widać już tylko błyszczące, idealnie okrągłe kulki — jak czerwone groszki, które aż proszą się, by po nie sięgnąć. I właśnie tu kryje się haczyk: wyglądają apetycznie, ale mogą poważnie zaszkodzić. Dlaczego?
- Kalina koralowa: krzew, który zachwyca
- Obce gatunki kalin do ogrodu
- Kalina koralowa: ozdoba i lekarstwo
- Kalina w ogrodzie: uprawa i cięcie
Kalina koralowa: krzew, który zachwyca
Kalina koralowa zalicza się do rodziny przewiertniowatych i skupia w sumie około dwustu gatunków. Występuje naturalnie na terenach obu Ameryk, Afryki, Azji oraz Europy. W środowisku naturalnym kaliny przybierają postać niewielkich drzew albo ozdobnych krzewów, które dorastają zwykle do około czterech metrów. W Polsce spotyka się przede wszystkim kalinę koralową (viburnum opulus) oraz kalinę hordowinę (viburnum lantana). Typowe siedliska kaliny to wilgotne zakątki lasów liściastych. Viburnum opulus szczególnie chętnie rośnie przy strumieniach, rowach i niewielkich zbiornikach wodnych. Krzew kaliny jest w Polsce dość powszechny. Starsze pędy, zwłaszcza te po zewnętrznej stronie, z czasem efektownie się przewieszają. Kalina koralowa najczęściej rośnie pojedynczo, bez gęstego „towarzystwa” własnego gatunku — dlatego w dawnych książkach bywała nazywana indywidualistką. Trudno się z tym nie zgodzić, bo w ogrodzie niemal zawsze staje się mocnym, przyciągającym wzrok akcentem.
Kalina koralowa rozwija kwiaty w maju i potrafi kwitnąć aż do lipca. W sprzedaży można jednak znaleźć także odmiany, które zakwitają nietypowo — już w marcu albo dopiero w listopadzie. Gdy kalina jednocześnie kwitnie i zawiązuje owoce, prezentuje się naprawdę spektakularnie. Nic dziwnego, że te pełne uroku krzewy ozdobne rozpalały wyobraźnię dawnych poetów. Juliusz Słowacki wspominał o nich kilkukrotnie, a Teofil Lenartowicz poświęcił tej roślinie wiele swoich wierszy. Kalina koralowa jest też obecna w tradycji ludowej jako znak młodości i niewinności. Dawniej miała zdobić mogiły młodych dziewcząt i chłopców, a jej złamanie czy wykopanie bywało traktowane niemal jak zbrodnia.
Krzew kaliny obsypuje się dużymi, białymi kwiatostanami, które botanicy określają jako baldachogrona. Pojedynczy „bukiet” może mieć nawet do dziesięciu centymetrów średnicy. Kalina przyjemnie pachnie i dobrze sprawdza się także jako kwiat cięty. Szczególnie intensywną wonią wyróżnia się kalina wonna oraz kalina burkwooda, której kwiaty na zewnątrz mają delikatnie różowy odcień. Po kwitnieniu kalina tworzy grona kulistych jagód. Owoce najpierw są zielone, później przybierają koralową barwę, by w końcu stać się wyraźnie czerwone. Zawiązują się w sierpniu i czasem utrzymują aż do wiosny. Są miękkie i soczyste, więc korali z nich nie zrobimy. A szkoda!
W polskiej przyrodzie spotyka się również kalinę hordowinę, dawniej nazywaną drzewem ordowym lub wawrzynem-dzięcieliną. W stanie dzikim występuje ona w Europie Środkowej i Południowej. To krzew o charakterystycznych, lekko kosmatych gałązkach. W ogrodach sadzi się jej odmiany w miejscach dobrze nasłonecznionych. Kalina hordowina kwitnie w maju, tworząc baldachogrona z drobnych, jednakowych kwiatów. Jej owoce początkowo są zielone, potem na jednej gałązce można jednocześnie zobaczyć czarne i ciemnoczerwone, a na końcu — we wrześniu — stają się już wszystkie czarne. Jesienią kalina hordowina dodatkowo zachwyca liśćmi, które przebarwiają się na bardzo dekoracyjny brązowoczerwony kolor.

Obce gatunki kalin do ogrodu
Jednym z gatunków obcych, które udają się w polskich ogrodach, jest kalina koreańska. To nieduży, niezbyt gęsto rozgałęziony, dość szeroko rozrastający się krzew, zwykle osiągający około 2 m wysokości. Tworzy drobne białe kwiaty, na obrzeżach delikatnie zaróżowione. Choć sama w sobie nie przyciąga wzroku tak mocno jak bardziej efektowne odmiany, zachwyca zapachem — intensywnym i przyjemnym, dlatego często pojawia się w katalogach roślin. Właśnie ze względu na woń bywa krzyżowana z innymi gatunkami. Mocno pachnące białe lub różowe kwiaty są zebrane w zwarte, półkoliste kwiatostany. Kalinę koreańską uprawia się głównie na kwiat cięty. Zakwita wcześnie i zazwyczaj dorasta do około 1,5 m.
W Polsce spotyka się również kalinę sztywnolistną. Ma ciemnozielone, zimozielone liście, a jej owoce najpierw są czerwone, by z czasem przybrać kolor czarny. Ta odmiana dobrze znosi nawet wyraźny cień. Podobnie ciemnozielone ulistnienie ma viburnum tinus — średniej wielkości krzew pochodzący z południa Europy i północnej Afryki, który w naszych warunkach nie zimuje w gruncie. Najczęściej sadzi się go w donicy, co daje sporo możliwości dekoracyjnych. Wystarczy ustawić go obok ulubionych roślin pojemnikowych, a balkonowa kompozycja od razu nabiera charakteru. Kwitnie od maja do sierpnia, wytwarzając białe lub różowe, silnie pachnące kwiatostany. Zanim pojawią się przymrozki, kalinę przenosi się do pomieszczenia. Gatunek ten rozmnaża się wiosną przez sadzonki.
Można u nas znaleźć także kaliny pochodzące z Japonii. Botaniczna kalina japońska to rozłożysty krzew z poziomo prowadzonymi gałęziami, na których pojawiają się talerzowate baldachy z dużymi kwiatami. W sprzedaży dostępna jest m.in. kalina japońska mariesil — dorastająca do 2 m, o płasko ułożonych pędach. Wolniejszym tempem rośnie kalina japońska st keverne, wyróżniająca się dużymi, płaskimi baldachami. Niewielkie rozmiary ma także kalina japońska watanable. Ciekawie wygląda w ogrodzie różowa kalina japońska pink beauty o drobnych listkach. Z kolei duże, białe, kuliste kwiatostany tworzą kalina japońska grandiflorum oraz kalina japońska popcorn. Kalina japońska najlepiej czuje się na stanowisku słonecznym. Preferuje rozproszone światło i osłonięte, spokojne miejsca w ogrodzie. Więcej szczegółów o tym gatunku można znaleźć w katalogu roślin online.
Kalina koralowa: ozdoba i lekarstwo
Kalina koralowa już od XVII wieku zdobiła ogrody przy pałacach — szczególnie ceniono odmianę francuską o śnieżnobiałych kwiatach zebranych w perfekcyjne kule, znaną jako boule de neige (buldeneż). Dziś kaliny typu buldeneż nadal sadzi się dla ozdoby: w parkach, przy alejach i w ogrodach miejskich, gdzie w czasie kwitnienia potrafią na długo przyciągać wzrok.
Jako roślinę leczniczą wykorzystywano kalinę od starożytności — w Europie, na obszarach dzisiejszej Ameryki Północnej oraz na Dalekim Wschodzie. W polskiej medycynie ludowej krzew kaliny uchodził za środek pomocny przy zapaleniu gardła; przygotowywano wywar z liści i jagód. Z owoców robiono też jagodowe „powidełka przeczyszczające”. W niektórych krajach do dziś sięga się po nalewki z jagód jako po środki moczopędne, wzmacniające, napotne i łagodnie przeczyszczające. Owoce kaliny zawierają m.in. saponiny, garbniki, pektyny, kwas octowy, witaminę C oraz nawet do 30% cukru. Nie powinny ich spożywać dzieci, ponieważ mogą wywołać bóle głowy, wymioty, zaburzenia równowagi i inne dolegliwości.
Również współcześnie kalina jest cenionym surowcem farmaceutycznym — dzięki garbnikom obecnym w korze, glikozydom w kwiatach oraz kwasom organicznym i witaminie C w owocach; szczególnie ważna bywa w praktyce ginekologicznej. Surowcem zielarskim jest przede wszystkim kora, zbierana wczesną wiosną z cienkich gałązek. Po wysuszeniu ma delikatny zapach i gorzkawy smak. Zawiera gorzki glikozyd, garbniki, pektyny, cukry, kwasy organiczne, sole mineralne, żywice, witaminę K i olejek eteryczny. W medycynie oficjalnej oraz w homeopatii korę kaliny stosuje się m.in. przy krwotokach wewnętrznych, bolesnym miesiączkowaniu czy w okresie klimakterium. Działa obniżająco na ciśnienie, a także przeciwkrwotocznie, ściągająco i rozkurczowo — zwłaszcza na mięśnie macicy. Wykonuje się z niej ekstrakty przeciwbólowe oraz czopki.
Toksyczne właściwości owoców słabną po pierwszych przymrozkach albo pod wpływem wysokiej temperatury. Dzięki temu znajdują zastosowanie w kuchni, winiarstwie i gorzelnictwie. W Rosji owoce kaliny jada się na surowo lub dodaje do kisieli, kompotów, nalewek i galaretek. Owoce kaliny koralowej są bogate w garbniki, dlatego chętnie wykorzystuje się je do przygotowywania galaretek, soków i konfitur.
Kalina w ogrodzie: uprawa i cięcie
Kalina najlepiej czuje się w żyznej ziemi, która nie przesycha, i przy stałym dostępie do wilgoci. Najładniej rośnie na podłożu lekko kwaśnym albo o odczynie obojętnym. Kalinę koralową najczęściej sadzi się jesienią — wtedy łatwiej się przyjmuje i szybciej startuje w kolejnym sezonie. Gdy wybierzemy jej właściwe stanowisko, krzew zwykle nie wymaga regularnego cięcia, choć dobrze na nie reaguje. U odmian zrzucających liście warto przerzedzać zbyt zagęszczone pędy, natomiast gatunków zimozielonych nie przycinamy. Kalina koralowa lubi półcień, ale poradzi sobie także w słońcu. Zimozielone kaliny lepiej sadzić w miejscu delikatnie ocienionym. Największym błędem jest suche podłoże — kalina tego nie znosi. Odmiany o liściach zielonych i półzielonych warto umieszczać w zakątkach osłoniętych od mroźnych podmuchów, bo podczas ostrych zim mogą przemarzać, dlatego na chłodne miesiące dobrze je zabezpieczyć.
Na wilgotniejszych glebach szczególnie dobrze sprawdzi się kalina koralowa viburnum opulus compaktum oraz viburnum opulus park harvest. Kalina koralowa compactum rośnie powoli, ale odwdzięcza się efektownym owocowaniem. Tworzy zwarte, niemal kuliste krzewy, które na przełomie maja i czerwca obsypują się kremowobiałymi kwiatami zebranymi w baldachy. Jesienią liście przebarwiają się na mocny, purpurowoczerwony kolor, dzięki czemu krzew staje się wyraźnym akcentem w ogrodzie. Compactum świetnie pasuje do romantycznych aranżacji — a jeśli ustawimy obok niej atrakcyjne rośliny w donicach, łatwo zbudujemy spójną, zwartą kompozycję.
Część gatunków kaliny rozmnaża się wiosną z młodych, zielnych sadzonek. Inne — na przykład viburnum opulus — można rozmnażać także z sadzonek zdrewniałych, pobieranych i ciętych wiosną. Gdy zależy nam na roślinach, które szybciej wejdą w kwitnienie, sadzimy je wiosną do pojemników i prowadzimy jako rośliny doniczkowe w ogrodzie. Jesienią, po lekkim przesuszeniu, przenosimy je do domu. Kalinę można też rozmnażać przez rozłogi korzeniowe.
Krzew kalina ma również swoich naturalnych przeciwników. Najczęściej jest to chrząszcz z rodziny stonkowatych, znany jako szarynka kalinówka. Jej larwy — zielonkawe, z czarnymi plamkami — potrafią szybko ogołocić krzew z liści. Dorosłe osobniki są brunatne i także żerują na ulistnieniu, a samice potrafią dodatkowo uszkadzać korę na młodych pędach. Na liściach i świeżych przyrostach kaliny chętnie pojawiają się również mszyce.