Te kwiaty są piękniejsze niż róże. Wystarczy jeden trik przed sadzeniem a odwdzięczą się morzem kwiatów

Wystarczy jedno spojrzenie, by przepaść. Jaskier azjatycki to roślina, która z powodzeniem mogłaby konkurować z różą o tytuł królowej ogrodu. Ma jeszcze więcej płatków, jeszcze bardziej misterną formę i kolory, które potrafią rozświetlić nawet najbardziej stonowaną rabatę. Gdy zakwita w czerwcu i lipcu, trudno przejść obok niego obojętnie. Jeśli zastosujesz nasz trick, będziesz cieszyć się jego kwiatami o wiele dłużej.
- Jaskry azjatyckie – romantyczna konkurencja dla róż
- Możesz przyspieszyć kwitnienie
- Wykąp bulwy jaskrów
Jaskry azjatyckie – romantyczna konkurencja dla róż
Biel, żółć, morela, pomarańcz, pudrowy róż, intensywna czerwień czy głęboki fiolet – paleta barw jaskrów jest imponująca. Są też odmiany dwukolorowe, wyglądające jak ręcznie malowane. Nic dziwnego, że coraz częściej trafiają nie tylko na rabaty, ale i do wazonów jako eleganckie kwiaty cięte.
Choć w sprzedaży pojawiają się bardzo wcześnie, z sadzeniem do gruntu nie warto się spieszyć. Jaskry są wrażliwe na przymrozki, dlatego najlepiej poczekać do kwietnia lub maja, gdy minie ryzyko ujemnych temperatur. Ten odrobiony „ogrodniczy rozsądek” naprawdę się opłaca.
Możesz przyspieszyć kwitnienie
Jeśli marzysz o bujnym, wcześniejszym kwitnieniu, jest na to sprawdzony sposób: pędzenie. To nic innego jak rozpoczęcie uprawy w kontrolowanych warunkach, mniej więcej miesiąc przed planowanym wysadzeniem roślin do ogrodu. Zabieg prosty, a potrafi diametralnie zmienić efekt na rabacie.
Pędzenie pozwala bulwom szybciej się obudzić, rozwinąć mocny system korzeniowy i nabrać sił przed spotkaniem z kapryśną wiosenną aurą. Dzięki temu rośliny startują z przewagą – kwitną wcześniej, obficiej i dłużej. To szczególnie ważne w naszym klimacie, gdzie wiosna bywa nieprzewidywalna.
Zanim jednak młode jaskry trafią na stałe miejsce, trzeba je zahartować. Przez około tydzień warto wystawiać je na zewnątrz. Początkowo wystarczy godzina albo dwie, potem moczy się je coraz dłużej i dłużej. Dzięki temu lepiej poradzą sobie z niskimi temperaturami w nocy i po przesadzeniu na stałe miejsce nie przeżyją szoku.

Wykąp bulwy jaskrów
Cała magia zaczyna się od bulw. Te niepozorne „pazurki” przed sadzeniem wymagają specjalnej kąpieli. Moczymy je w wodzie przez 4–5 godzin, najlepiej kilkukrotnie ją wymieniając. To ważne – zbyt długie namaczanie może skończyć się gniciem, a tego chcemy uniknąć za wszelką cenę.
Po napęcznieniu bulwy sadzimy w wilgotnym, ale nie mokrym, przepuszczalnym podłożu – świetnie sprawdzi się ziemia do wysiewów z dodatkiem perlitu. Układamy je pazurkami do dołu, w niewielkich odstępach, i przykrywamy cienką warstwą ziemi. Zamiast ciepłego parapetu wybieramy chłodne miejsce, na przykład garaż, gdzie temperatura utrzymuje się w okolicach 12°C.
Po tygodniu lub dwóch pojawią się pierwsze korzenie i pędy. To znak, że jaskry ruszyły z miejsca. Wtedy można przesadzić je do większych doniczek i cierpliwie czekać na moment, gdy trafią na rabaty. A gdy wczesnym latem rozwiną swoje wielowarstwowe kwiaty, łatwo zapomnieć, że wszystko zaczęło się od krótkiej kąpieli i odrobiny ogrodniczej przezorności.