Zapomnij o kapryśnych kwiatach. Ten gatunek znosi mróz i długo kwitnie

Wygląda niepozornie, ale wystarczy kilka kępek, by skalniak nagle eksplodował kolorem. Mak syberyjski, nazywany też nagołodygowym, kusi subtelnym zapachem i lekkimi jak mgiełka płatkami, a przy tym potrafi przetrwać to, co dla innych roślin bywa wyrokiem: mróz i choroby. Co sprawia, że radzi sobie tak dobrze i jak wykorzystać jego potencjał w ogrodzie?
- Mak syberyjski: kwitnie od maja do sierpnia
- Jak uprawiać mak syberyjski w ogrodzie
- Ozdobne odmiany maku do ogrodu
- Mak syberyjski na balkonie i do wazonu
Mak syberyjski: kwitnie od maja do sierpnia
Mak syberyjski wywodzi się z chłodniejszych obszarów Azji, gdzie w naturze rośnie na suchych, wapiennych terenach. W ogrodach szybko zdobył uznanie, bo potrafi kwitnąć naprawdę długo – od maja aż po koniec sierpnia. W polskim klimacie najczęściej uprawia się go jako bylinę dwuletnią, która zwykle zakwita dopiero w drugim sezonie po siewie.
Osiąga mniej więcej 50 cm wysokości i tworzy zwarte kępy pierzastych liści o lekko niebieskawozielonej barwie. Na wierzchołkach delikatnie owłosionych pędów rozwijają się pojedyncze kwiaty – najczęściej żółte lub białe. Każdy z nich pachnie dyskretnie, a po przekwitnięciu przekształca się w makówkę wypełnioną licznymi nasionami. Połączenie efektownego wyglądu i nieskomplikowanej pielęgnacji sprawia, że mak nagołodygowy często trafia na listę ulubionych roślin ogrodników.
A może zaciekawi Cię niebieski mak? Sprawdź tutaj!
Jak uprawiać mak syberyjski w ogrodzie
Mak syberyjski najładniej kwitnie w pełnym słońcu, choć poradzi sobie także w delikatnym półcieniu. Kluczowe jest jednak podłoże: powinno być lekkie, dobrze przepuszczalne, żyzne i tylko umiarkowanie wilgotne. Najlepiej sprawdza się gleba o odczynie obojętnym lub zasadowym, bo w kwaśnym środowisku roślina wyraźnie słabnie. Warto też pamiętać, że mak nie znosi zastoin wody, dlatego podlewanie lepiej ograniczyć do minimum – tylko wtedy, gdy ziemia przesycha.
Nasiona wysiewa się bezpośrednio do gruntu w maju albo czerwcu. Po wschodach siewki trzeba przerwać, zostawiając rośliny w odstępach około 15 cm, a między rzędami utrzymując mniej więcej 30 cm. Dla najlepszego efektu warto sadzić je w małych kępach – po kilka sztuk na metr kwadratowy – dzięki czemu rabata zyskuje wyraziste, kolorowe plamy, które przyciągają wzrok. Nasiona zebrane pod koniec lata można zachować na kolejny sezon. Roślina wytrzymuje spadki temperatur nawet do –20°C, choć na zimę dobrze jest okryć ją lekką warstwą osłony. Sprawdź także najciekawszą alternatywę dla lawendy, która dobrze znosi kiepskie temperatury.

Ozdobne odmiany maku do ogrodu
W przydomowych ogrodach najlepiej wypadają odmiany ozdobne, które są efektowne, a przy tym łatwe w uprawie. Mak nagołodygowy ‘Spring Fever Yellow’ tworzy zwarte, niziutkie kępki, a jego złote kwiaty potrafią rozświetlić rabaty już w kwietniu i maju. Roślina dorasta tylko do ok. 10 cm, dlatego idealnie pasuje do skalniaków i ogrodów żwirowych. Najlepiej rośnie w pełnym słońcu oraz w lekkiej, piaszczystej ziemi, która szybko przesycha po deszczu.
Na uwagę zasługuje też odmiana ‘Pacino’ – ma miseczkowate, kremowożółte kwiaty i charakterystyczne, niebieskawe liście. Zwykle osiąga ok. 30 cm wysokości i świetnie przyciąga pszczoły oraz inne zapylacze. Kwitnie wyjątkowo długo, od czerwca aż do sierpnia, a dzięki dobrej odporności na chłód sprawdza się również w chłodniejszych częściach Polski. Ciekawą alternatywą jest ‘Pulchinella Orange’ z intensywnie pomarańczowymi płatkami; dorasta do ok. 40 cm i najlepiej czuje się w glebie żyznej, ale koniecznie dobrze zdrenowanej.
Mak syberyjski na balkonie i do wazonu
Mak syberyjski nie musi rosnąć wyłącznie w gruncie — równie dobrze sprawdza się na balkonie i tarasie. W donicach oraz skrzynkach najlepiej postawić na odmiany karłowe, które szybko tworzą zwarte, kolorowe kępy i nie rozrastają się chaotycznie. Zestawiony ze smagliczką nadmorską albo zwisającą petunią potrafi stworzyć bardzo dekoracyjną kompozycję: przyciąga zapylacze, dodaje lekkości i wyraźnie rozjaśnia nawet niewielką przestrzeń.
Kwiaty można też ścinać do wazonu, ale warto zrobić to z wyczuciem. Łodygi wydzielają biały, mleczny sok, który po zaschnięciu utrudnia pobieranie wody. Żeby temu zapobiec, po cięciu trzeba od razu zabezpieczyć końcówki pędów — krótko opalić je nad płomieniem świecy lub zanurzyć na moment w gorącej wodzie. Po takim zabiegu maki dłużej utrzymują świeżość w wazonie, a najlepiej zbierać je rano albo wieczorem, gdy rośliny są najmniej zestresowane i mają najlepszą kondycję.