To dlatego paprotki marnieją w mieszkaniach. Wina nie zawsze leży w podlewaniu

Paprocie to żywe relikty – jedne z najstarszych roślin, jakie wciąż spotkasz na Ziemi. Potrafią zaskakiwać formą: jedne rozrastają się przy ziemi, inne „zamieszkują” pnie drzew jako epifity i radzą sobie bez klasycznego podłoża. Nic dziwnego, że szczególnie paprotka zwyczajna tak często trafia do mieszkań – w salonie czy łazience potrafi wyglądać spektakularnie i szybko się rozrastać. Jest jednak haczyk: nie każda paproć nadaje się do domu, a różne gatunki mają zupełnie inne wymagania. Jeśli chcesz, by nie marniała po kilku tygodniach, tylko przez długi czas zachwycała zielenią, warto poznać zasady pielęgnacji, które robią największą różnicę.
- Jak dbać o paprotkę w domu?
- Temperatura i podłoże dla paproci
- Jak podlewać i nawozić paprotkę
- Wilgotność powietrza dla paproci w domu
- Choroby i szkodniki paproci w domu
- Jak rozmnażać paprocie w domu
- Nefrolepis: uprawa i najlepsze odmiany
- Adiantum w domu: jak pielęgnować paprotkę
- Paproć łosie rogi: jak ją uprawiać w domu
- Ferdynand (orliczka) – uprawa i pielęgnacja
- Ciemnotka: paprotka do cienia i suszy
- Paprotka zwyczajna: opis i wymagania
- Jak pielęgnować paproć w domu i ogrodzie
Jak dbać o paprotkę w domu?
Paprocie to jedne z najdawniejszych roślin na Ziemi — skamieniałości wskazują, że rosły już w paleozoiku. Dziś znamy kilka tysięcy gatunków: to rośliny naczyniowe spotykane niemal na całym świecie. Większość paproci jest wieloletnia i tworzy krótkie, pełzające kłącze, z którego wyrastają pojedyncze lub pierzaste liście. Charakterystyczne jest też to, że młode liście na początku są ciasno zwinięte jak ślimak i dopiero z czasem się rozwijają. W naturze paprocie najczęściej zasiedlają wilgotne, zacienione lasy strefy umiarkowanej, gdzie mają próchniczne, stale lekko mokre podłoże — i właśnie takich warunków potrzebuje paprotka trzymana w doniczce w domu. Tylko nieliczne gatunki radzą sobie w przesuszeniu, większość zdecydowanie lepiej czuje się przy podwyższonej wilgotności.
W mieszkaniu paprotka najładniej rośnie w półcieniu oraz w jasnym miejscu z rozproszonym światłem. Młode egzemplarze zwykle tolerują mniej światła niż starsze, które z czasem potrzebują go odrobinę więcej. Jeśli zastanawiasz się, jak dbać o paprotkę, zapamiętaj jedno: unikaj stanowisk, gdzie roślina byłaby wystawiona na bezpośrednie słońce, szczególnie latem. Z tego powodu południowy parapet rzadko jest dobrym wyborem — delikatne liście łatwo ulegają poparzeniom i szybko tracą swój zdrowy wygląd.
Temperatura i podłoże dla paproci
Zapotrzebowanie paproci na temperaturę różni się w zależności od gatunku. Pod tym względem paprocie można podzielić na trzy grupy:
- gatunki ciepłolubne
- gatunki najlepiej rosnące w temperaturach umiarkowanych
- gatunki, które dobrze znoszą chłód.
Optymalna temperatura dla paprotki uprawianej w doniczce wynosi w okresie wzrostu 18–21°C. Natomiast podczas zimowego spoczynku paprocie czują się najlepiej w przedziale 15–18°C.
Paprotka, jako przedstawiciel roślin naczyniowych, najładniej się rozrasta w przepuszczalnym i żyznym podłożu o lekko kwaśnym odczynie. Dobrze sprawdza się np. mieszanka torfu z drobno rozkruszoną korą drzew iglastych. Jeśli nie masz możliwości przygotować takiego podłoża samodzielnie, najwygodniejszym rozwiązaniem będzie gotowa ziemia do paprotek dostępna w sklepach ogrodniczych.
Jak podlewać i nawozić paprotkę
Jak w przypadku większości roślin doniczkowych, paprotkę najlepiej przesadzać wiosną, gdy zaczyna intensywnie rosnąć. Od marca do sierpnia warto ją systematycznie dokarmiać, ale maksymalnie raz w miesiącu. Najlepiej sprawdzają się nawozy przeznaczone specjalnie dla paproci, o łagodniejszym stężeniu składników odżywczych niż typowe preparaty uniwersalne stosowane przy innych kwiatach domowych. Zimą wiele paproci przechodzi w okres spoczynku — wtedy podlewanie i nawożenie trzeba wyraźnie ograniczyć.
Paprocie potrzebują regularnego podlewania, bo szybko reagują na przesuszenie ziemi. Z drugiej strony nie znoszą „stania w wodzie”, dlatego na dnie doniczki powinna znaleźć się warstwa drenażu (np. z keramzytu). W czasie wzrostu podlewaj je raczej miękką wodą o umiarkowanej temperaturze, mniej więcej co 2–3 dni, tak aby podłoże cały czas pozostawało lekko wilgotne, ale nie mokre. Woda prosto z kranu bywa dla paproci zbyt twarda, ponieważ często zawiera sporo węglanu wapnia.
Wilgotność powietrza dla paproci w domu
Paprocie najlepiej czują się przy wysokiej wilgotności powietrza – w granicach 60–80 procent. Co ważne, źle znoszą nawet niewielkie wahania tego parametru, szczególnie w okresach, gdy w mieszkaniu robi się gorąco i sucho. W takich warunkach najwięcej wybaczają nefrolepis sercolistny Duffii oraz nefrolepis wyniosły. Z kolei najbardziej wrażliwe są orliczka kreteńska, adiantum klinowate i platycerium (znane jako łosie rogi) – przy zbyt suchym powietrzu szybko tracą formę. Tych roślin doniczkowych nie warto stawiać przy kaloryferach ani innych źródłach ciepła, bo to prosta droga do przesuszenia. Paprotka doniczkowa lubi też systematyczne zraszanie, a w pomieszczeniach, w których stoi, dobrze sprawdzają się nawilżacze powietrza (np. ceramiczne pojemniki z wodą ustawione przy grzejniku). Utrzymanie właściwych warunków dla bardziej wymagających odmian bywa trudne, a gdy wilgotność spada, a temperatura rośnie, paprocie łatwo zaczynają chorować albo po prostu zasychają.
Choroby i szkodniki paproci w domu
Najczęściej paprocie nie chorują „same z siebie”, lecz reagują na błędy w domowej pielęgnacji — to tzw. problemy fizjologiczne. Gdy poznasz podstawowe zasady uprawy i nauczysz się szybko rozpoznawać pierwsze symptomy, łatwiej unikniesz kłopotów z hodowlą. Co powinno zapalić lampkę ostrzegawczą? Przede wszystkim zasychanie i obumieranie brzegów oraz wierzchołków liści. Brązowiejąca, martwiejąca tkanka zwykle oznacza zaburzenia wynikające z nieodpowiednich warunków. Winne bywa m.in. zbyt obfite podlewanie (które może prowadzić do gnicia korzeni) albo zbyt suche powietrze. U gatunków o pierzastych liściach, takich jak nefrolepis (Nephrolepis) czy adiantum (Adiantum), zasychanie obrzeży może też pojawić się po użyciu preparatów nabłyszczających liście. Jeśli zauważysz takie objawy, wytnij porażone liście tuż przy podstawie, usuń przyczynę błędów w pielęgnacji i daj roślinie czas na regenerację.
Paprocie mogą też zostać porażone przez grzyby z rodzaju Alternaria, Colletotrichum i Phyllosticta, które wywołują plamistość liści. Ta choroba sprawia, że paprotka doniczkowa, jak i paprotka zwyczajna na części liści tworzy okrągłe lub owalne plamy w odcieniach szaro-brązowych; z czasem ciemnieją, a wokół nich często pojawia się wyraźna obwódka. Zmiany mogą obejmować cały liść albo tylko jego fragment. Chorobie sprzyja nadmiar wody i częste podlewanie, zwłaszcza gdy idą w parze z wysoką wilgotnością powietrza. Zainfekowane liście należy usunąć i wyrzucić, a następnie wykonać oprysk odpowiednim preparatem.
Paprocie, podobnie jak inne rośliny domowe, bywają atakowane przez szkodniki. Jednym z częstszych problemów są tarczniki — drobne owady (do 5 mm), których ciało kryje się pod twardą, brązową, błyszczącą tarczką. Najłatwiej rozwijają się przy niskiej wilgotności i w ciepłym powietrzu (powyżej 23°C). Żerują głównie na spodniej stronie liści, wysysając soki. Wtedy na blaszkach pojawiają się drobne żółte plamki, a z czasem liście żółkną i zamierają. Dodatkowo powierzchnia liści staje się lepka od wydzielanej przez tarczniki rosy miodowej. Zwalczanie polega na dokładnym przetarciu spodniej strony liści wacikiem zwilżonym wodą z szarym mydłem lub denaturatem.
Poza tarcznikami paprocie dość często „odwiedzają” skoczogonki — białawe, bardzo małe owady żyjące w wilgotnym podłożu. Zwykle nie są groźne, bo odżywiają się rozkładającą się materią, jednak przy dużej liczebności potrafią podgryzać korzenie i dolne partie liści. W rezultacie paproć rośnie słabiej i traci wigor. Gdy paprotka doniczkowa została zaatakowana przez skoczogonki, najczęściej wystarczy przesadzić ją do świeżej ziemi. Żeby ograniczyć ryzyko powrotu szkodników, można dodatkowo zastosować w podłożu pałeczki nawozowo-owadobójcze.
Jak rozmnażać paprocie w domu
Jeszcze do XIX wieku nikt nie potrafił jednoznacznie wyjaśnić, jak paprocie się rozmnażają. Dziś wiadomo, że na spodniej stronie liści tworzą się skupiska zarodni – tzw. kupki – w których dojrzewają zarodniki. Gdy kupki zaczynają brązowieć, liść się odcina, a zarodniki zbiera i wysiewa. Jeśli zapewni się odpowiednią wilgotność podłoża i powietrza oraz właściwą temperaturę, zarodniki zaczynają kiełkować i powstaje przedrośle. Na przedroślu rozwijają się narządy męskie (plemnie) i żeńskie (rodnie). W naturze, w kropli deszczu, plemniki z plemni przemieszczają się do komórek jajowych w rodni, a z zapłodnionej komórki jajowej wyrasta młoda, ulistniona paproć. Taki przebieg to przemiana pokoleń – cykl typowy dla wszystkich paprotników.
W uprawie domowej paprocie najczęściej rozmnaża się przez podział, rzadziej przez rozłogi albo wysiew zarodników. Najłatwiejszy jest podział starszych, silnie rozrośniętych okazów – z jednej rośliny można uzyskać kilka, a czasem nawet kilkanaście nowych. Dlatego ta metoda sprawdza się przy niewielkiej liczbie sadzonek oraz w przypadku odmian, które nie wytwarzają zarodników. Najlepszym momentem na dzielenie kłącza paprotki jest wczesna wiosna, gdy roślina dopiero rusza ze wzrostem. Kłącze rozrywa się ręcznie, a miejsca oporne nacina, jeśli nie dają się rozdzielić palcami. Po podziale każdą część sadzi się do doniczki o średnicy około 8 cm. Paprotkę doniczkową można też rozmnażać z rozłogów (długich pędów, na których pojawiają się młode rośliny). Sadzonki z rozłogów da się oddzielać przez cały okres wegetacyjny i – niezależnie od ich wielkości – od razu umieszczać w osobnych doniczkach.
Jeżeli dany gatunek (np. nefrolepis sercolistny) tworzy na końcach rozłogów młode rozetki, najlepiej je odciąć i ukorzenić w podłożu przeznaczonym dla paproci. Z kolei u roślin takich jak dawalia, flebodium czy paprotka zwyczajna można ukorzeniać odcięte fragmenty kłączy. Niektóre gatunki asplenium wytwarzają na liściach rozmnóżki – one także nadają się do ukorzeniania, a uzyskane w ten sposób rośliny zwykle szybko podejmują wzrost. Natomiast z zarodników najłatwiej rozmnożyć adiantum, cyrtomium i orliczki, bo ich zarodniki chętnie kiełkują. Wysiew wykonuje się na wilgotnym podłożu, np. na przesianej ziemi do paproci wymieszanej z piaskiem. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość: te rośliny rosną dość wolno i zwykle potrzebują około 2–3 lat, aby osiągnąć rozmiar dorosłego osobnika.
Nefrolepis: uprawa i najlepsze odmiany
Nefrolepis wysoki to jedna z najbardziej rozpoznawalnych paprotek doniczkowych, chętnie uprawiana zarówno w mieszkaniach, jak i w przestrzeniach publicznych. Naturalnie występuje w tropikalnych rejonach Ameryki Południowej. Roślina zachwyca długimi, pierzastymi liśćmi, które potrafią osiągać nawet ok. 50 cm. Pomiędzy nimi pojawiają się rozłogi (czyli zmodyfikowane pędy), a na nich z czasem wyrastają młode sadzonki – dzięki temu łatwo ją rozmnożyć i „zagęścić” donicę.
Do uprawy w domu najczęściej poleca się odmiany „Pulmosa” (o ciemnych, połyskujących liściach) oraz „Roosveltii” (z liśćmi karbowanymi). Popularne są też „Can Can” i „Corditas” (z liśćmi karbowanymi i powcinanymi), a także „Norwoodii”, wyróżniająca się podwójnie pierzastymi, lekko fryzowanymi liśćmi.
Duże zainteresowanie nefrolepisem wynika z tego, że jest łatwo dostępny w sprzedaży i – podobnie jak inne popularne rośliny doniczkowe – nie sprawia większych trudności w pielęgnacji. Co ważne, w przeciwieństwie do wielu gatunków uprawianych w domu, pomaga poprawić jakość powietrza, ograniczając m.in. obecność formaldehydu i ksylenu.
Te paprocie najlepiej czują się w jasnym miejscu z rozproszonym światłem, ale dobrze znoszą też półcień i cień – sprawdzi się nawet okno od północy. W mieszkaniu wyjątkowo efektownie wyglądają w wiszących pojemnikach, gdy liście swobodnie opadają. W upalne dni wymagają częstego zraszania i podlewania miękką wodą. Także zimą podłoże powinno pozostawać stale lekko wilgotne. Nie wolno dopuszczać ani do przesuszenia bryły korzeniowej, ani do zalegania wody na podstawce. Nefrolepis lubi temperaturę pokojową, a zimą najlepiej zapewnić mu 16–18 st.C.
Co 2–3 lata, podobnie jak paprotka zwyczajna, wymaga przesadzenia. Najkorzystniej zrobić to wiosną, wybierając podłoże przeznaczone dla paproci: lekkie, przewiewne i przepuszczalne (np. substrat torfowy z dodatkiem piasku).
Nefrolepis źle znosi suche powietrze, przeciągi oraz preparaty do nabłyszczania liści – w takich warunkach szybko żółknie, zasycha i zaczyna gubić liście.
Adiantum w domu: jak pielęgnować paprotkę
Adiantum to subtelna roślina doniczkowa o lekkim, delikatnym pokroju, która zwykle dorasta do 30–40 cm. Tworzy drobne, jasnozielone listki, kształtem kojarzące się z liśćmi miłorzębu. Podobnie jak paprotka zwyczajna rośnie bardzo energicznie (w jednym sezonie potrafi podwoić rozmiar) i szybko się regeneruje.
Choć wygląda wyjątkowo efektownie, ta paprotka nie zrobiła takiej kariery jak nefrolepis, bo przy błędnej pielęgnacji błyskawicznie traci formę: więdnie i zasycha. Planując uprawę adiantum, warto od razu wybrać dla niej stałe miejsce — nie przepada za przestawianiem. W warunkach domowych potrzebuje też dłuższego czasu na aklimatyzację; w tym okresie końcówki liści mogą podsuszać się lub całe liście mogą zasychać. Wtedy najlepiej przyciąć je nisko przy ziemi, a roślina wypuści nowe przyrosty. Gdy już przyzwyczai się do otoczenia, przy właściwej opiece odwdzięcza się naprawdę dekoracyjnym wyglądem. Trzeba jednak pamiętać, że — jak większość roślin doniczkowych, a szczególnie paprocie — wymaga stale lekko wilgotnego podłoża, ale nie może stać w wodzie, bo zacznie marnieć, a liście będą się zwijać. Latem, mniej więcej co 2 tygodnie podczas podlewania, warto dodać do wody płynny nawóz w dawce o połowę mniejszej niż zaleca producent.
Paproć łosie rogi: jak ją uprawiać w domu
To gatunek pochodzący z południowo-wschodniej Azji i Australii, uznawany za jedną z najbardziej efektownych paproci. W naturze żyje jako epifit — nie rośnie w ziemi, tylko „zagnieżdża się” w rozwidleniach konarów i na korze drzew. W domu najlepiej czuje się w koszyku dla epifitów (podobnie jak część storczyków), gdzie ma dostęp do powietrza i wilgoci. Wyraźnie różni się od paprotki zwyczajnej i większości roślin doniczkowych: wytwarza dwa typy liści, które mogą dorastać nawet do 70 cm. Liście dolne z czasem zasychają i tworzą naturalną „misę” gromadzącą wodę oraz resztki pokarmowe. Liście górne są długie, soczyście zielone i zarodnikonośne — na końcach rozdwajają się, układając w kształt łosich rogów, co nadaje roślinie elegancji i sprawia, że trudno przejść obok niej obojętnie.
Najczęściej wybieranym i zarazem najbardziej wytrzymałym gatunkiem jest platycerium widlaste. Ta paproć dobrze radzi sobie w mieszkaniu przy świetle rozproszonym, a przy tym znosi także bardziej zacienione stanowiska. To jedna z najlepszych tropikalnych paproci do łazienki lub innego pomieszczenia z półcieniem. Latem preferuje temperaturę w okolicach 20 st.C, zimą 16–18 st.C (nocą może być odrobinę chłodniej). Roślina potrafi znieść suche powietrze, jednak zdecydowanie lepiej rośnie, gdy podłoże pozostaje stale lekko wilgotne — praktycznym rozwiązaniem jest co pewien czas zanurzenie doniczki w wodzie. Przez cały rok, podobnie jak paprotka zwyczajna, wymaga zraszania, ale bez moczenia liści (czyli bez zamgławiania ich bezpośrednio). W okresie wzrostu co 2–3 tygodnie warto zasilać ją nawozem w dawce o połowę mniejszej niż podaje producent. W pielęgnacji ważne jest też to, że ta paprotka doniczkowa nie lubi przecierania liści: pokrywa je delikatna warstwa włosków, która pomaga jej lepiej znosić suche warunki. Jeśli pojawi się kurz, zamiast mycia wystarczy spryskać liście miękką wodą — tak jak robi się to w przypadku paprotki zwyczajnej.
Co 2–3 lata, najlepiej wiosną, warto przesadzić tę paprotkę do lekko kwaśnego podłoża. Gatunek z rodziny paprotkowatych można rozmnażać z zarodników, jednak jest to metoda trudna i wymagająca czasu. W domu najłatwiej rozmnożyć roślinę przez oddzielenie małych odrostów, które często pojawiają się u podstawy okazu matecznego.
Ferdynand (orliczka) – uprawa i pielęgnacja
Ferdynand wywodzi się z tropików i stref subtropikalnych na całym świecie. Jako roślina doniczkowa zyskała uznanie przede wszystkim dlatego, że jest mało kłopotliwa i ma niewielkie wymagania – podobnie jak klasyczne paprocie. Najczęściej w uprawie spotyka się orliczkę kreteńską, której pierzaste, jasnozielone liście dorastają zwykle do 25–30 cm. W sklepach bywa też dostępna odmiana o liściach biało-zielonych, chętnie wykorzystywana do dekorowania wiązanek i bukietów.
W sprzedaży można znaleźć kilka gatunków, a niemal każdy z nich występuje w wielu odmianach różniących się kształtem liści, wysokością oraz wybarwieniem. Ta paproć nie przepada za ostrym słońcem – najlepiej czuje się w jasnym miejscu z rozproszonym światłem. W mieszkaniu najładniej rośnie w typowej temperaturze pokojowej, natomiast zimą doceni delikatne ochłodzenie (około 15 st. C).
Potrzebuje wysokiej wilgotności powietrza, dlatego dobrym rozwiązaniem jest ustawienie doniczki w większej osłonce wypełnionej kamykami i wodą – tak, by dno doniczki opierało się na mokrych kamieniach, ale nie stało bezpośrednio w wodzie. Lubi obfite podlewanie, latem nawet codzienne. Zimą podlewa się ją rzadziej, jednak trzeba pilnować, by bryła korzeniowa nie przeschła. Orliczkę warto dokarmiać co 2 tygodnie, najlepiej nawozami przeznaczonymi do paproci albo bardzo małymi dawkami nawozów do roślin ozdobnych z liści. Należy zachować umiar, bo ta paproć jest wrażliwa na zasolenie podłoża – zbyt mocne nawożenie szybko jej szkodzi.
Gdy korzenie całkowicie wypełnią doniczkę, roślinę trzeba przesadzić. Najlepiej robić to wiosną, a w razie potrzeby nawet co roku.
Ciemnotka: paprotka do cienia i suszy
Ta paprotka doniczkowa wyróżnia się drobnymi, guzikowatymi, lekko skórzastymi listkami. Jej delikatnie wygięte, luźno ułożone liście nie przypominają tych, które ma np. paprotka zwyczajna. Dzięki temu świetnie sprawdza się jako roślina „na wysokości” — na półce regału, w garderobie albo w przyściennym naczyniu, gdzie wygląda wyjątkowo efektownie.
Ciemnotka to paproć, którą w naturze spotyka się w Ameryce Południowej i Północnej, a także w Australii oraz Nowej Zelandii. Podobnie jak paprotka zwyczajna nie należy do kapryśnych, bo w swoim środowisku potrafi rosnąć nawet na skałach. Najczęściej uprawiana jest Pellaea rotundifolia — gatunek o niewielkich, okrągłych, ciemnozielonych liściach wyrastających z kłącza. Dorastają one do ok. 20 cm, lekko przewieszają się i dlatego roślina szczególnie dobrze prezentuje się w domu w wiszących osłonkach lub kwietnikach.
Ta paprotka najlepiej czuje się w jasnym miejscu z rozproszonym światłem, ale dobrze znosi też cień — trzeba jednak pamiętać, że w gorszych warunkach świetlnych rośnie wyraźnie wolniej. Zbyt ostre słońce potrafi ją osłabić: liście żółkną i zaczynają się zwijać. Optymalna jest temperatura pokojowa, natomiast zimą warto zapewnić jej chłodniej (12–15 st.C). W odróżnieniu od wielu innych paproci lepiej radzi sobie w suchszym powietrzu i nie lubi nadmiaru wody. Podłoże powinno pozostawać tylko umiarkowanie wilgotne. Ta doniczkowa paprotka dobrze toleruje również twardszą wodę z kranu. Co jakiś czas można delikatnie zroszyć liście, by ograniczyć ich przesuszanie. Ciemnotkę zasila się wiosną i latem co 3–4 tygodnie, ale z dużą ostrożnością — zbyt mocne nawożenie może szybko doprowadzić do więdnięcia liści. Najbezpieczniej stosować dawkę o połowę mniejszą niż zaleca producent.
Jeśli chcesz ją rozmnożyć, najprościej zrobić to przy okazji przesadzania, dzieląc roślinę na części. Po posadzeniu do mniejszych doniczek warto przez pewien czas zapewnić jej wyższą wilgotność powietrza, aby szybciej się przyjęła.
Jeśli chcesz ją rozmnożyć, najprościej zrobić to przy okazji przesadzania, dzieląc roślinę na części. Po posadzeniu do mniejszych doniczek warto przez pewien czas zapewnić jej wyższą wilgotność powietrza, aby szybciej się przyjęła.
Paprotka zwyczajna: opis i wymagania
Wśród najczęściej spotykanych paproci warto wymienić także paprotkę zwyczajną (polypodium vulgare). To nie jest typowa paproć doniczkowa – paprotka zwyczajna to bylina z rodziny paprotkowatych, dorastająca do 15–60 cm, której nie uprawia się w mieszkaniu. Jest rośliną wieloletnią i w naturze występuje w Europie, Azji oraz Ameryce Północnej. W Polsce zamiast na parapecie zobaczysz ją raczej w lasach, zaroślach i w szczelinach skalnych. Polypodium vulgare wyróżnia się dekoracyjnymi, lekko skórzastymi, zimozielonymi liśćmi, a na ich spodniej stronie znajdują się duże, brunatne zarodnie. Zarodniki dojrzewają we wrześniu. Paprotka zwyczajna najlepiej czuje się w półcieniu i cieniu. W ogrodzie świetnie rośnie pod koronami drzew i krzewów. Preferuje gleby żyzne, próchnicze, przepuszczalne oraz umiarkowanie wilgotne. To gatunek odporny na mróz, który dobrze znosi też okresowe przesuszenie. Jej kłącze ma słodkawy smak – zawiera sporo cukru i tłuszczu.

Jak pielęgnować paproć w domu i ogrodzie
Paproć potrafi sprawiać kłopoty w uprawie i codziennej pielęgnacji, zwłaszcza jesienią i zimą, gdy dni są krótkie, światła jest niewiele, a w mieszkaniach dominuje suche, ogrzewane powietrze. Dlatego zanim zdecydujesz się na hodowlę tych roślin w domu, dobrze jest poznać podstawowe zasady dbania o paproć i wybierać takie gatunki, które są możliwie najbardziej odporne na zmienne warunki oraz najmniej wymagające. Warto też pomyśleć o paprociach jako o roślinach do nasadzeń – dzięki swojemu urokowi i charakterystycznej, ażurowej formie świetnie wyglądają nie tylko jako rośliny doniczkowe, ale również w ogrodzie. Można je sadzić (np. paproć zwyczajną) w kępach pod drzewami, przy brzegach zbiorników wodnych, na wilgotnych i skalistych stanowiskach, w ogrodach skalnych i wielu innych miejscach. Sprawdzają się zarówno jako pojedyncze akcenty, jak i w jednorodnych grupach, a także w zestawieniach z innymi bylinami lubiącymi cień i wilgoć.