Roślina idealna na balkon? Ta pelargonia zamienia zwykły balkon w kaskadę kwiatów. Kwitnie aż do jesieni

Marzysz o balkonie lub tarasie, który przez całe lato nie traci koloru ani uroku? Jest roślina o długich, zwisających pędach i kaskadach kwiatów, która potrafi w kilka tygodni zamienić zwykłą donicę w prawdziwą ozdobę. Co najlepsze — nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji, a gdy dostanie to, czego potrzebuje, kwitnie długo i spektakularnie. Za chwilę pokażę, jak stworzyć jej idealne warunki, które odmiany robią największe wrażenie i co zrobić, by cieszyć się tym efektem aż do końca sezonu.
- Pelargonia bluszczolistna na balkon: opis
- Pelargonia bluszczolistna: kwitnie do jesieni
- Pelargonie na balkonie: odmiany i uprawa
- Rozmnażanie pelargonii z sadzonek krok po kroku
- Jak rozmnażać pelargonie z nasion
Pelargonia bluszczolistna na balkon: opis
Pelargonia bluszczolistna (pelargonium peltatum) zdobi polskie balkony już od lat 80. XX wieku. To właśnie wtedy do kraju trafiły jej najciekawsze odmiany, sprowadzane m.in. ze Szwajcarii, RFN i Francji. Najlepiej czuje się w pełnym słońcu, dlatego świetnie sprawdza się na balkonach, w donicach przy oknach oraz w wiszących koszach zawieszonych w nasłonecznionych miejscach. Można ją sadzić także w skrzynkach balkonowych, a poza tym w ogrodowych wazonach i klasycznych doniczkach. Pelargonia bluszczolistna wyjątkowo efektownie wygląda na oknie drewnianej altanki, na tle jednolicie pomalowanej ściany albo w donicy czy koszu ustawionym na trawniku. W miejscach, gdzie przez kilka godzin dziennie dociera do niej słońce, rośnie bez problemu i kwitnie długo oraz bardzo obficie. Dobrze znosi również lekki półcień. Jeśli kompletujesz rośliny na balkon, zobacz w tym artykule, jakie gatunki jeszcze warto wziąć pod uwagę.
Te efektowne kwiaty balkonowe tworzą zwisające lub płożące, dość delikatne pędy, a także gładkie (czasem tylko minimalnie owłosione) liście: pięcioklapowe, tarczowate i zakończone ostrzej. Wiele osób porównuje je do liści bluszczu — stąd wzięła się nazwa „bluszczolistna”, używana wobec pelargonii zwisających uprawianych m.in. na balkonach. Ponieważ pędy pelargonium peltatum łatwo się łamią, roślina nie jest najlepszym wyborem na rabaty, za to doskonale nadaje się do uprawy w pojemnikach, również w mieszkaniu jako roślina doniczkowa. Pelargonie zwisające to mieszańce powstałe z krzyżowania różnych gatunków botanicznych, np. pelargonii bluszczolistnej i rabatowej. Dzięki temu nowe odmiany łączą w sobie najbardziej pożądane cechy roślin rodzicielskich.
Pelargonia bluszczolistna: kwitnie do jesieni
Pelargonia bluszczolistna ma kwiaty trochę mniejsze niż u wielu innych gatunków, ale nadrabia to wyjątkowo obfitym kwitnieniem. Kwiatostany — zależnie od odmiany — mogą być pojedyncze, półpełne lub pełne. Zebrane w baldachy, osadzone są na długich szypułkach wyrastających z kątów liści. Odmiany o kwiatach półpełnych i pełnych zwykle rosną bardziej zwarto i mają krótsze pędy niż te o kwiatach pojedynczych. Jedne i drugie prezentują się bardzo dekoracyjnie, bo na balkonie tworzą efektowne, zwisające girlandy w odcieniach różu, czerwieni, bieli, fioletu i purpury, a czasem także w wersjach wielobarwnych.
Pelargonia potrzebuje intensywniejszego dokarmiania niż wiele innych roślin balkonowych. Żeby kwitła długo i bez przerw przez cały sezon, warto regularnie stosować nawozy opracowane specjalnie z myślą o jej wymaganiach, np. Florowit lub Fructus do pelargonii. Pelargonia bluszczolistna potrafi kwitnąć aż do jesieni, dlatego w planie pielęgnacji dobrze uwzględnić także zasilanie preparatami przeznaczonymi dla kwiatów jesiennych. Płynne odżywki najczęściej podaje się raz w tygodniu albo co dwa tygodnie. Jeśli chcesz przezimować pelargonie zwisające, nawożenie najlepiej zakończyć już w sierpniu.
Pelargonie na balkonie: odmiany i uprawa
Pelargonie w naturze spotyka się tylko w kilku miejscach na świecie, a ich prawdziwą ojczyzną jest przede wszystkim Afryka Południowa. To rośliny typowe dla południowo-zachodniej części tego regionu – ich zasięg rozciąga się od krainy Karru w Republice Południowej Afryki aż po rzekę Kunene w Angoli. Rodzaj Pelargonium pojawia się również na obszarze tzw. państwa przylądkowego, czyli najmniejszego terytorium florystycznego na Ziemi, położonego na samym południowym krańcu Afryki. Niewielkie, sukulentowe gatunki z tej grupy zasiedliły także wschodnią część południowoafrykańskiej pustyni Namib, gdzie rosną w wyżej położonych szczelinach i rozpadlinach skalnych.
Wszystkie pelargonie najlepiej czują się w pełnym słońcu, z dobrym przewiewem i w nieco cięższej, ale przepuszczalnej oraz żyznej ziemi. Nie przepadają natomiast za nadmiarem wapnia w podłożu. To rośliny wrażliwe na mróz, dlatego sadzenie warto zaplanować dopiero wtedy, gdy całkowicie minie ryzyko przymrozków. Podlewanie powinno być umiarkowane – zbyt duża ilość wody potrafi zaszkodzić bardziej niż chwilowe przesuszenie. Pelargonie na ogół nie sprawiają problemów zdrowotnych, choć sporadycznie mogą pojawić się mszyce. Jeśli chcesz, by roślina długo wyglądała świeżo i obficie kwitła, regularnie usuwaj przekwitłe kwiatostany. Tutaj znajdziesz szereg szczegółowych porad, dotyczących pielęgnacji kwiatów.
Wśród dawnych odmian pelargonii bluszczolistnych, które przez lata królowały na balkonach, wymienia się m.in.: różową pelargonię bluszczolistną pani crousse, różowokarminową królową balkonów, białą joanna d’arc, cyklamenową righi, szkarłatną markiz oraz fioletową alicja crousse. Obecnie do szczególnie cenionych odmian zalicza się między innymi liliowe pelargonie zwisające ametyst, karminowoczerwone el gaucho, ciemnofioletowe santa paula, łososioworóżowe ville de paris oraz karminoworóżowe pelargonie zwisające perła smolic (odmiana polska).
Na balkonie i tarasie świetnie sprawdzają się również odmiany mieszańcowe, na przykład pelargonia zwisająca marcada dark red. Zaczyna kwitnienie wcześniej niż klasyczne pelargonie bluszczoliste i mocniej się rozkrzewia. Ma też kwiaty samoczyszczące (nie trzeba usuwać przekwitłych kwiatostanów) oraz wysoką odporność na kaprysy pogody. Z kolei ze skrzyżowania piwonii rabatowej i piwonii bluszczolistnej powstała pelargonia zwisająca champion – odmiana wyhodowana we Włoszech, lepiej znosząca niższe temperatury. Bardzo efektownie prezentuje się także pelargonia bluszczolistna apricot queen o różowych kwiatach. Natomiast burgundowo-białą kolorystyką wyróżnia się pelargonia zwisająca great balls of fire burgundy blaze.
Do pelargonii bluszczolistnych dołączyły także odmiany o dwubarwnych liściach – z grupy silver oraz evka i elegante. Warto zwrócić uwagę również na czerwoną pelargonię zwisającą ville de paris, purpurową ametyst, różową roi des balcons, bladoróżową tenerife magic oraz nowsze propozycje: brzoskwiniową apricot queen i ciemnoróżową sybil holmes. Dużymi, półpełnymi kwiatami w odcieniu różu wyróżnia się także pelargonia bluszczolistna fidelity white semi double.
Rozmnażanie pelargonii z sadzonek krok po kroku
Rozmnażanie pelargonii bluszczolistnych, tak jak w przypadku pozostałych pelargonii, najczęściej opiera się na ukorzenianiu zielnych sadzonek. Materiał do rozmnażania pobiera się w dwóch terminach: zimą (najlepiej w lutym lub marcu), a następnie ponownie latem, w sierpniu. Zanim zetniemy zimowe sadzonki, rośliny mateczne warto „uśpić” — na pewien czas ograniczamy podlewanie i całkowicie wstrzymujemy nawożenie. W tym okresie przechowuje się je w chłodzie, w temperaturze około ośmiu do dwunastu stopni Celsjusza. Gdy nadchodzi moment cięcia, odcinamy boczne pędy długości mniej więcej sześciu–dziesięciu centymetrów, zostawiając na każdym po dwa lub trzy liście. Po krótkim podsuszeniu sadzonki umieszczamy w skrzynkach na głębokości około trzech–czterech centymetrów. Jeśli pelargonie mają później zdobić dom jako rośliny doniczkowe, w listopadzie przycina się je do około ¼ długości i trzyma w przewiewnym miejscu, w temperaturze bliskiej dziesięciu stopni Celsjusza. W marcu przygotowuje się z nich sadzonki dokładnie tak samo, jak te przeznaczone na rabaty.
Ukorzenianie sadzonek pelargonii najlepiej przebiega w cieple, czyli w temperaturze mniej więcej osiemnastu–dwudziestu stopni Celsjusza — wtedy korzenie pojawiają się zwykle po dwóch–trzech tygodniach. W tym czasie podlewamy rośliny oszczędnie, a wierzchołki pędów delikatnie uszczykujemy, żeby sadzonki ładnie się rozkrzewiły i zagęściły. Podłoże do ukorzeniania powinno być lekkie i przepuszczalne: sprawdza się ziemia o porowatej strukturze z dodatkiem przegniłych liści oraz piasku. Skrzynki z sadzonkami ustawiamy w jasnym miejscu, ale bez bezpośredniego słońca, które mogłoby je przesuszać.
Jak rozmnażać pelargonie z nasion
Pelargonie da się rozmnażać także z nasion. Nasiona bez trudu kupimy w sklepie ogrodniczym lub online. Te ze sprzedaży zwykle dają rośliny zgodne z informacją na opakowaniu, natomiast nasiona z własnego zbioru potrafią zaskoczyć efektem. Gdy w ogrodzie rośnie kilka odmian, łatwo o krzyżowanie i w rezultacie kwiaty mogą różnić się od roślin matecznych. Jeśli chcesz spróbować wysiewu z własnych nasion, zacznij od ich zebrania pod koniec sezonu wegetacyjnego. Trzeba przy tym pamiętać, że nie każda odmiana zawiązuje nasiona — najczęściej i najobficiej robi to pelargonia rabatowa. Aby mieć gotowe sadzonki do posadzenia po przymrozkach, czyli mniej więcej od maja, wysiew wykonuje się już w styczniu. Przed siewem dobrze jest nasiona namoczyć w wodzie. Następnie wysiewa się je do skrzynek lub doniczek i zabezpiecza przed przesychaniem, przykrywając folią. Pierwsze siewki zwykle pojawiają się po około dwóch tygodniach.
Pelargonie bluszczolistne świetnie odnajdują się w kompozycjach w stylu rustykalnym. Ponieważ najlepiej rosną w słońcu, bardzo naturalnie łączą się ze śródziemnomorskimi ziołami. Czerwone i różowe odmiany potrafią stworzyć ciekawy duet z szałwią i rozmarynem, a także z niebieskimi kwiatami lawendy. Jeśli zależy ci na klimacie południa, posadź je w terakotowych pojemnikach. Z kolei sielski, „wiejski” efekt uzyskasz, wybierając proste gliniane donice albo wiklinowe koszyki. Nowoczesne aranżacje częściej sięgają po pelargonie o białych kwiatach — warto je wtedy przełamać lekkimi, ażurowymi trawami ozdobnymi.