To zioło wraca do łask. Kobiety sięgają po nie przy menopauzie i PMS

Pochrzyn włochaty (Dioscorea villosa) to roślina, o której mało kto mówi — a właśnie dlatego potrafi zaskoczyć najbardziej. Przez wieki był sekretem medycyny ludowej w Meksyku i Azji, a dziś wraca na salony jako naturalny sprzymierzeniec kobiet. Uderzenia gorąca, wahania nastroju, PMS, rozchwiane hormony? Są sygnały, że może przynieść ulgę tam, gdzie syntetyczne rozwiązania często zawodzą. Co dokładnie kryje w sobie ta niepozorna roślina i dlaczego coraz więcej osób włącza ją do swojej rutyny? Za chwilę wszystko stanie się jasne.
- Pochrzyn włochaty: pnącze o ogromnym wzroście
- Pochrzyn włochaty: korzeń na menopauzę
- Pochrzyn włochaty: uprawa i wymagania
- Jak pielęgnować pochrzyn w ogrodzie
Pochrzyn włochaty: pnącze o ogromnym wzroście
Pochrzyny to naprawdę intrygujące rośliny, które od razu zwracają uwagę swoim nietypowym pokrojem. Pochrzyn włochaty doskonale wpisuje się w ten charakter – to wyjątkowo wysoki sukulent, który w naturalnych warunkach potrafi dorastać nawet do kilkudziesięciu metrów. Wyróżnia go bardzo dynamiczny wzrost i szybkie tempo rozwoju. Przyjmuje formę pnącza i bez problemu wspina się wysoko, nawet po największych drzewach.
Pochrzyn włochaty wytwarza charakterystyczne dla tego rodzaju, sercowate liście. Są dekoracyjne i pojawia się ich mnóstwo – każda łodyga wypuszcza ich tak wiele, że roślina wygląda, jakby była nimi szczelnie okryta. Latem mają świeży, jasnozielony odcień, a jesienią efektownie zmieniają barwę na żółtą i czerwoną, co sprawia, że pnącze prezentuje się szczególnie atrakcyjnie. Dziko rosnący pochrzyn do dziś spotyka się w lasach Azji i obu Ameryk. Od setek lat w Chinach oraz wśród mieszkańców Meksyku uchodzi za cenną roślinę o zastosowaniu leczniczym.
Pochrzyn włochaty: korzeń na menopauzę
Pochrzyn włochaty coraz częściej trafia do polskich sklepów zielarskich. Bywa też składnikiem rozmaitych mieszanek ziołowych o działaniu prozdrowotnym. W Meksyku uchodzi za jedną z ważniejszych roślin leczniczych, a zakres jego zastosowań jest naprawdę szeroki. W praktyce wykorzystuje się wyłącznie korzeń – długą bulwę, której smak i konsystencja mogą kojarzyć się z ziemniakiem.
Pochrzyn najczęściej wymienia się w kontekście wsparcia przy podwyższonym cholesterolu. Dzięki wysokiej zawartości saponin może pomagać łagodzić bóle stawów i kości związane ze stanami zapalnymi, dlatego bywa wybierany również przy dolegliwościach o podłożu reumatycznym.
Najlepiej poznanym i przebadanym kierunkiem działania pochrzynu włochatego pozostaje jednak łagodzenie objawów menopauzy. Dioscorea villosa zawiera fitoestrogeny, z których wytwarza się progesteron. To właśnie dlatego roślina bywa wykorzystywana do łagodzenia różnych dolegliwości związanych z kobiecą gospodarką hormonalną. Nasilone objawy PMS, bolesne miesiączki czy menopauza – w takich sytuacjach po pochrzyn od dawna sięgały m.in. Meksykanki i Chinki. Dziś roślina wciąż jest przedmiotem badań, dlatego nie ma jeszcze jednoznacznych zaleceń dotyczących dawkowania. Przyjmuje się, że na ten moment powinny po nią sięgać wyłącznie kobiety po zakończeniu owulacji, ponieważ może wykazywać działanie antykoncepcyjne.
Pochrzyn włochaty: uprawa i wymagania
Pochrzyn włochaty nadal jest w polskich ogrodach raczej ciekawostką. Zdecydowanie częściej spotyka się jego bliskich krewnych – pochrzyn chiński albo pochrzyn słoniowy. Jeśli chodzi o wygląd i sposób wzrostu, to właśnie pochrzyn chiński jest do niego najbardziej zbliżony, a zasady uprawy są niemal takie same. Trzeba jednak pamiętać o jednym: pochrzyn włochaty bywa nieco wrażliwszy na chłód, więc w naszych warunkach nie zawsze bez problemu przetrwa zimę.
Najważniejsze jest zapewnienie mu właściwego miejsca. Potrzebuje dość wysokich, stabilnych podpór, po których będzie mógł swobodnie się piąć. Najlepiej rośnie w glebie żyznej i dobrze przepuszczalnej, bo – jak większość sukulentów – źle znosi zastój wody i zbyt mokre podłoże. Właśnie dlatego przed sadzeniem warto przygotować porządną warstwę drenażu, która ograniczy ryzyko przelania.
Jak pielęgnować pochrzyn w ogrodzie
Ta roślina nie jest wymagająca i nie potrzebuje skomplikowanych zabiegów. Najczęściej wystarczy regularne podlewanie. Najlepsze efekty daje nawadnianie niewielkimi porcjami wody, ale za to częściej. Ziemia powinna pozostawać stale lekko wilgotna — nie może jednak robić się rozmokła. Pochrzyn potrafi znieść krótkie okresy suszy, jednak jeśli zależy ci na bujnym wzroście i ładnym wyglądzie, pamiętaj o podlewaniu zwłaszcza podczas gorących dni, najlepiej wieczorem.
Pochrzyn możesz też dokarmiać nawozem. Dzięki temu pnącze rośnie mocniej, szybciej się zagęszcza i lepiej prezentuje przez cały sezon. Sprawdza się zwykły, uniwersalny nawóz wieloskładnikowy. Warto również systematycznie przycinać pędy, by kontrolować ich długość i pobudzać roślinę do rozkrzewiania. Jesienią koniecznie zetnij pędy tuż przy ziemi, a bulwy pozostające w podłożu zabezpiecz przed wiatrem i chłodem. Jeśli roślina dobrze przezimuje, wiosną potrafi błyskawicznie odbić.