Przez całe lato wygląda niepozornie. Jesienią zamienia się w najpiękniejszą ozdobę ogrodu

Podczas gdy jesienne ogrody wpadają powoli w szaroburą monotonię, trzmielina oskrzydlona jeszcze raz roztacza swoją szczególną wspaniałość. Już wczesną wiosną przyciąga uwagę zielonymi liśćmi i delikatnymi, zielonożółtymi kwiatami. Późną jesienią i w pierwszych dniach zimy ten krzew znowu staje się atrakcją, a jaskrawe, pomarańczowe osnówki owoców i różowe albo szkarłatne liście wnoszą do ogrodu barwną odmianę.
- Trzmielina oskrzydlona - pochodzenie i wygląd
- Najpiękniejsze odmiany trzmieliny oskrzydlonej
- Trzmielina oskrzydlona – najważniejsze zabiegi pielęgnacyjne
Trzmielina oskrzydlona - pochodzenie i wygląd
Trzmielina oskrzydlona (Euonymus alatus) pochodzi z Dalekiego Wschodu, występuje w centralnych Chinach, Japonii, Korei oraz wschodniej Rosji. Rośnie dziko w mieszanych lasach, głównie w dolinach rzek i strumieni, na skałach i trawiastych zboczach na wysokości do 1000 m n.p.m. Epitet gatunkowy alatus = „skrzydlaty” odnosi się do listewek korkowych na pędach (2-4), które odstają niczym skrzydełka. Ponieważ ten gatunek trzmieliny jest mało wymagający co do stanowiska i znosi temperatury nawet do –34 °C, może być bez obaw sadzony w naszych ogrodach.
Rośnie powoli jako rozłożysty krzew o wysokości do 2-3 m i podobnej szerokości. Doskonale nadaje się do roli solitera na rabacie albo na brzegu zbiornika wodnego. Korzenie ma rozłożone płasko i bardzo drobno rozgałęzione. Dobrze znosi przycinanie i rozwija nowe pędy, jeśli tylko ma wystarczająco dużo wilgoci. Nadaje się do ogrodów miejskich, jako że bez problemu toleruje upał, zasolenie gleby i spaliny.
Niewątpliwie największą atrakcję trzmieliny oskrzydlonej stanowią jej liście. O ile latem są zwyczajnie zielone i raczej nie rzucają się w oczy, to już jesienią w zależności od odmiany i stanowiska przebarwiają się na ognistą czerwień, róż albo fiolet i z daleka przyciągają uwagę. Zupełnie zrozumiała staje się potoczna nazwa angielska "burning bush" tego krzewu.
Kwiaty trzmieliny oskrzydlonej są natomiast niepozorne – małe i zielonkawożółte. Za to rozwijają się z nich owoce w jaskrawych, czerwonopomarańczowych osłonkach, które zimą pozostają na gałęziach i służą ptakom za pokarm. Chociaż bardzo efektownie wyglądają, dla ludzi są trujące i lepiej ich nie próbować. Zwierzęta domowe i ogrodowe wiedzą dobrze, co nadaje się do jedzenia i omijają krzewy trzmieliny. Co innego owady ciągnące do niepozornych kwiatów i niektóre ptaki zjadające nasiona.
Najpiękniejsze odmiany trzmieliny oskrzydlonej
W wielu ogrodach trudno jest zmieścić trzymetrowe krzewy, chociaż są bardzo atrakcyjne. Dlatego wyhodowano znacznie mniejsze odmiany, które robią wspaniałe wrażenie zarówno w małych jak i większych ogrodach. Oto kilka z nich:
- Euonymus alatus‘Blade Runner’ – rośnie nieco niższa niż forma botaniczna. Zachwyca swoimi dwucentymetrowymi korkowymi skrzydełkami. Te rzucają się w oczy zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy krzew zrzuci liście, i stanowią prawdziwą atrakcję.
- Euonymus alatus‘Fireball’ – nazwa mówi sama za siebie, ponieważ krzew ma pokrój kulisty. Dorasta do prawie trzech metrów wysokości i szerokości, ale rośnie bardzo wolno, zaledwie 10-20 cm w ciągu roku.
- Euonymus alatus‘Chicago Fire’ – ta odmiana nie różni się wzrostem od formy botanicznej, ale za to odznacza się szczególnie wczesnym i długo utrzymującym się jesiennym przebarwieniem liści.
- Euonymus alatus‘Compactus’ – niska odmiana o zwartym pokroju. Chociaż nie jest najmniejszą odmianą, to jednak nazywana jest trzmieliną karłowatą. Doskonale nadaje się do małych ogrodów, gdzie jest mało miejsca, a mimo to właściciele nie chcą rezygnować z niepowtarzalnej przemiany kolorów jesienią.
- Euonymus alatus‘Little Moses’ – jedna z najmniejszych odmian trzmieliny oskrzydlonej. Ma kulisty pokrój o wysokości i szerokości do 80-100 cm. Nadaje się do sadzenia w pojemnikach na tarasie i balkonie albo w małym ogrodzie.

Trzmielina oskrzydlona – najważniejsze zabiegi pielęgnacyjne
Euonymus alatus jest uważany za krzew łatwy w uprawie. Kiedy na odpowiednim stanowisku dobrze się ukorzeni, najczęściej nie wymaga już regularnego podlewania. Jedynie w dłuższych okresach suszy, kiedy liście zaczynają więdnąć, trzeba chwycić za konewkę, a jeszcze lepiej wąż ogrodowy, i porządnie nawodnić trzmielinę. Również na ubogich glebach, które szybciej wysychają, może być potrzebne podlewanie, zwłaszcza że korzenie krzewu rosną płytko pod ziemią.
Trzmielina oskrzydlona nie wymaga przycinania. Krzew rośnie raczej powoli i jego naturalny pokrój bez cięcia przypomina parasol. Jeśli jednak ktoś chciałby przyciąć swoją trzmielinę, ponieważ na przykład za bardzo urosła, bez obawy może sięgnąć po nożyce. Cięcie formujące albo przycinanie żywopłotu jest przez trzmielinę z reguły dobrze znoszone. Inną możliwością jest prowadzenie krzewu jako drzewka o wielu pniach. Prześwietlania nie potrzebuje, ale suche i obumarłe gałęzie można na bieżąco usuwać. Odpowiednią porą do przycinania jest późna zima lub wczesna wiosn.
W przypadku ubogiej gleby, do zabiegów pielęgnacyjnych dochodzi coroczne nawożenie wiosną kompostem lub nawozem o długim działaniu. Pamiętajcie przy tym o płytkim systemie korzeniowym i nie przerabiajcie nawozu z ziemią. Przykryjcie lepiej rozsypany wokół krzewu nawóz warstwą ściółki.
Trzmielina oskrzydlona nie jest podatna na choroby. Czasem w niekorzystnych warunkach może wystąpić mączniak prawdziwy albo jakiś rodzaj rdzy. Zwykle trzmielina sama radzi sobie z tymi chorobami i zwalczanie nie jest konieczne. Od czasu do czasu mogą się pojawić jednak szkodniki jak mszyce lub namiotniki. Nawet jeśli te szkodniki nie są w stanie wyrządzić krzywdy trzmielinie, to jednak można je aktywnie zwalczać.