Wystarczy duża doniczka na balkonie. Ten superowoc wyrośnie tuż pod Twoim nosem

Jagody goji podbiły świat miłośników zdrowego stylu życia — i trudno się temu dziwić. W tych niepozornych, czerwonych owocach kryje się prawdziwa koncentracja witamin, minerałów i przeciwutleniaczy, które mogą wspierać odporność, dodać energii i wyraźnie poprawić samopoczucie. Jest tylko jeden haczyk: większość osób zakłada, że do własnych zbiorów potrzebny jest ogród. A co, jeśli to nieprawda? Okazuje się, że goji da się z powodzeniem uprawiać w domu, na balkonie czy tarasie. Za chwilę pokażemy sprawdzone sposoby, dzięki którym zrobisz to krok po kroku — prosto, bez nerwów i nawet jeśli dopiero zaczynasz.
- Jagoda goji: pochodzenie i odmiany
- Kolcowój w Polsce i na świecie: gatunki
- Jagody goji: legenda, Qi i zastosowania
- Jagody goji: właściwości i przeciwwskazania
- Jak uprawiać jagody goji w domu i ogrodzie
- Jak uprawiać i zbierać jagody goji
- Bibliografia i źródła naukowe
Jagoda goji: pochodzenie i odmiany
Zanim zdecydujemy się kupić sadzonki albo nasiona goji, dobrze jest lepiej poznać tę roślinę, wokół której w ostatnich latach narosło sporo skrajnych opinii — od zachwytów po ostrzeżenia. W czasie mody na jagody goji sprowadzane z Dalekiego Wschodu łatwo było przeoczyć fakt, że w Polsce także spotyka się kolcowój szkarłatny, rosnący półdziko i często uznawany za krzew trujący. Warto jednak wiedzieć, że nasz „prawie rodzimy” gatunek doczekał się odmian uprawnych, których owoce są jadalne. Dzięki temu możemy spokojnie posadzić sadzonki jagody goji w ogrodzie lub wysiać nasiona goji w doniczce czy skrzynce na balkonie.
Nazwa rodzaju lycium wywodzi się z greckiego słowa lykaon, oznaczającego wilka. Poszczególne gatunki kolcowoju jako pierwszy opisał szwedzki uczony Karol Linneusz — autor współczesnych podstaw systematyki roślin i zwierząt. Rodzaj lycium w naturze występuje m.in. w Afryce Południowej, gdzie tworzy krzewiaste zarośla na półpustynnych terenach Karru. Kolcowój porasta też wyżyny Azji Centralnej: zimą temperatury potrafią tam spaść nawet do -40oC, a latem wzrosnąć do +40, a rośliny radzą sobie na zasolonych glebach. Z kolei gatunek lycium ameghinoi zasiedla słone obniżenia stepów i półpustyń Patagonii, położonych na południu Ameryki Południowej.
Kolcowój w Polsce i na świecie: gatunki
Kolcowój szkarłatny i kolcowój chiński
Zarówno kolcowój chiński (lycium chinense), jak i kolcowój szkarłatny (lycium halimifolium, lycium barbarum) to pnące krzewy z rodziny psiankowatych. W naturalnym środowisku potrafią dorastać nawet do około czterech metrów. Kolcowój chiński spotyka się głównie w południowych Chinach, natomiast szkarłatny występuje w niższych partiach Himalajów – na wysokości mniej więcej 1500 m n.p.m. Rośnie też na wilgotnych obszarach w rejonie Żółtej Rzeki (Huang He), a także w Ningxia, Tybecie i Mongolii. To właśnie Ningxia odpowiada za blisko 90% jagód goji trafiających na rynek zachodni. W latach 70. XX wieku uprawy goji zaczęły rozprzestrzeniać się na Stany Zjednoczone, a z czasem również na Europę. Dziko rosnące krzewy kolcowoju szlachetnego notuje się też w Europie Południowej i południowo-wschodniej oraz w basenie Morza Śródziemnego — stamtąd kolcowój dotarł również do Polski.
Kolcowój zwyczajny
W Polsce na stałe przyjął się kolcowój zwyczajny pochodzący z rejonu śródziemnomorskiego, nazywany też kolcowojem pospolitym. Dawniej bywał sadzony, dziś częściej rośnie samodzielnie i potrafi stać się uciążliwym chwastem — pojawia się w przydrożnych zaroślach, przy starych zabudowaniach, płotach oraz murach, gdzie trudno go wytępić. U nas jest to krzew średniej wielkości, zwykle do około 2,5 m wysokości, z jasnoszarymi pędami łukowato przewieszającymi się ku dołowi oraz z lancetowatymi, ostro zakończonymi, szarozielonymi i dość mięsistymi liśćmi. Kolcowój zwyczajny wytwarza lejkowate kwiaty w odcieniach fioletu i różu, wyrastające pojedynczo albo po 2–4 w kątach liści. Owoce dzikich roślin pojawiają się rzadko; są podłużne, zwykle szkarłatne lub pomarańczowe. Pędy zwracają uwagę licznymi, ostrymi cierniami, przez co krzew łatwo tworzy gęste, poplątane i trudne do przejścia żywopłoty. W oficjalnych opracowaniach gatunek ten bywa klasyfikowany jako toksyczny — należy do tej samej rodziny co silnie trujący pokrzyk wilcza jagoda i bieluń. Dzięki rozłogom i zwartemu pokrojowi kolcowój szkarłatny świetnie sprawdza się także do umacniania i zadarniania skarp, nasypów, zboczy oraz urwisk.
Jagody goji: legenda, Qi i zastosowania
Ze względu na przypisywane im – częściowo potwierdzone badaniami, a częściowo oparte na tradycji – korzyści zdrowotne, jagody goji często nazywa się „czerwonymi diamentami”. W Chinach ich moc obrosła niemal legendą. Jedna z najbardziej znanych opowieści mówi o odmładzającym działaniu goji. Za czasów średniowiecznej dynastii Tang, tuż obok buddyjskiej świątyni miała znajdować się studnia otoczona krzewami kolcowoju. Do wody wpadały dojrzałe owoce, a mnisi oraz pielgrzymi pili ją i podjadali jagody. Według przekazu każdy, kto skosztował „cudownej” wody, przez długie lata cieszył się świetnym zdrowiem. Z jagodami kolcowoju wiąże się też historia słynnego chińskiego zielarza Li Ching-Yuena, który rzekomo dożył 252 lat. Miał przeżyć jedenaście pokoleń swoich potomków i w ciągu życia czternaście razy wstępować w związek małżeński.
Prozdrowotne działanie goji miało być znane już w starożytności. W tradycyjnej medycynie chińskiej kolcowój chiński i szkarłatny uchodził za roślinę wzmacniającą życiową energię Qi. Stosowano go także jako wsparcie libido oraz przy trudnościach z płodnością – stąd określenie „jagody małżeństwa”. Wierzono, że owoce goji pomagają regenerować prostatę, nerki, jelita, płuca i wątrobę, a przy tym wzmacniają cały organizm. Medycyna naturalna w Chinach zwraca też uwagę na ich działanie przeciwgorączkowe. W kuchni Dalekiego Wschodu goji trafia do zup i dań mięsnych, a także do napojów o „regenerującym” charakterze. Dziś najczęściej spotyka się je jako ciepłe lub zimne napoje i soki – a litr potrafi kosztować kilkadziesiąt złotych! Za najbardziej wartościowe uchodzą naturalne koktajle z goji, łączone z innymi owocami. Gdy uprawa i moda na goji rozprzestrzeniły się na Zachodzie, zaczęto dodawać je również do deserów, sałatek, makaronów, ryżu, ciast i wielu innych potraw. W sklepach ze zdrową żywnością można kupić je jako półprodukt: mrożony miąższ albo skoncentrowany sos. Popularne są też gotowe wyroby: czekolady z goji (cena: 7 PLN), zielona herbata z goji (cena: około 10 PLN), muesli z goji (cena: około 20 PLN), kapsułki „na odchudzanie” (cena: kilkadziesiąt PLN!) i rozmaite inne produkty.
Jagody goji: właściwości i przeciwwskazania
Analizy biochemiczne prowadzone w ostatnich dekadach sugerują, że jagody goji mogą mieć kilka korzystnych właściwości — m.in. wspierać ogólną kondycję organizmu, pomagać w lepszej tolerancji stresu, chronić komórki przed działaniem wolnych rodników, dodawać energii oraz stanowić wsparcie w terapii wybranych dolegliwości. Do jedzenia wykorzystuje się zarówno owoce suszone, jak i wyciskany z nich sok. Te owocujące krzewy znajdują zaskakująco wiele zastosowań w codziennej diecie.
Jagody goji a układ pokarmowy
Owoce goji są często opisywane jako pomocne w regulowaniu pracy układu trawiennego, a także jako wsparcie dla serca. Przypisuje się im również korzystny wpływ na kości i stawy, wzrok oraz pamięć, a także działanie spowalniające procesy starzenia i wspierające utrzymanie prawidłowego poziomu cholesterolu. Dzięki temu, że potrafią sycić, bywają polecane także osobom na diecie redukcyjnej. Jedna łyżka stołowa (zwykle rekomenduje się maksymalnie dwie dziennie) to około 30 kilokalorii. Jagody goji można dorzucić do musli lub owsianki, podjadać jako przekąskę albo zalać gorącą wodą i wypić jako napar. Kluczowa jest regularność — dlatego często zaleca się codzienne spożywanie przez co najmniej miesiąc, bo dopiero po takim czasie sensownie ocenia się ich ewentualny wpływ na odchudzanie.
Jagody goji - składniki odżywcze
Za prozdrowotny potencjał goji odpowiada przede wszystkim zestaw aminokwasów, minerałów, witamin, polisacharydów oraz kwasów tłuszczowych. Aminokwasy uczestniczą m.in. w wytwarzaniu przeciwciał, kolagenu, hemoglobiny i serotoniny. W owocach goji znajdziemy żelazo oraz wapń (112 mg/100 g), co stanowi 10 procent dziennego zapotrzebowania, a także potas (1132 mg/100 g) — 24 procent dziennych potrzeb organizmu. Poza tym goji dostarczają chromu, germanu, cynku, selenu, fosforu, magnezu, miedzi i manganu. Jagody goji są również źródłem witaminy A, witamin z grupy B oraz witaminy C i karotenoidów. Zawartość witaminy C wynosi od 29 do 148 miligramów na 100 gramów owoców, podczas gdy w Polsce zalecana dzienna porcja tej witaminy to 60 miligramów. W praktyce zapotrzebowanie na witaminę C mogą u nas pokrywać m.in. truskawki, kiwi, czarne porzeczki, owoce dzikiej róży, kalafior, brukselka, brokuły, chrzan, pietruszka i zielona papryka — w 100 gramach mają od 60 do nawet 1000 miligramów. Rekordzistą pozostaje niedojrzały orzech włoski, w którym jest aż 3000 miligramów witaminy C.
Jagody goji jako środek przeciw stresowi
Goji dostarczają także polisacharydów i kwasów tłuszczowych, które pomagają ograniczać stres oksydacyjny, a jednocześnie stanowią źródło wielonienasyconych kwasów omega-3 i omega-6. Obecny w nich kwas linolowy bywa wskazywany jako składnik pośrednio wspierający proces odchudzania. Najczęściej rekomenduje się spożywanie do piętnastu gramów owoców kolcowoju dziennie i niewskazane jest przekraczanie tej ilości. Poza świeżymi owocami można sięgać po wersję suszoną, sok z goji, gotowe napoje albo używać ich jako dodatku do potraw. Wykazano, że suszone jagody goji nie tracą swoich właściwości. Za kilogram trzeba zapłacić zwykle kilkadziesiąt złotych. Warto jednak pamiętać, że goji mogą nasilać działanie leków przeciwzakrzepowych, obniżających ciśnienie oraz przeciwcukrzycowych. Nie są też zalecane osobom po przeszczepach, ponieważ składniki jagód mogą osłabiać skuteczność leków zapobiegających odrzuceniu przeszczepu. Kobiety w ciąży i karmiące piersią również powinny unikać spożywania jagód goji.
Jak uprawiać jagody goji w domu i ogrodzie
Kolcowój chiński i szkarłatny wytwarzają pędy, które elegancko wyginają się w łuk, dlatego w praktyce najlepiej prowadzić je przy podporach i podwiązać, by roślina rosła równo i nie pokładała się na ziemi. W maju oraz czerwcu pojawiają się fioletowe kwiaty, a latem zawiązują się z nich owoce. Kwiaty są rurkowate i zakończone gwiazdkowatą „koronką”. Z wyglądu mogą kojarzyć się z kwiatami ziemniaka — nic dziwnego, bo to bliscy krewni. Kolcowój szkarłatny rozpoznasz po cienkich, długich liściach, natomiast kolcowój chiński ma liście wyraźnie krótsze. Różnią się też owocami: u szkarłatnego są większe i słodsze, a u chińskiego mniejsze oraz bardziej gorzkie. To właśnie owoce kolcowoju szkarłatnego uchodzą za smaczniejsze i częściej wybierane również ze względu na przypisywane im właściwości prozdrowotne.
Nasiona goji kupisz zarówno w stacjonarnych, jak i internetowych sklepach ogrodniczych (zwykle kosztują kilka złotych). Da się je też pozyskać samodzielnie z jagód: wystarczy delikatnie wydobyć nasiona i od razu wysiać je do niezbyt żyznej ziemi, bez dodatku nawozów. Trzeba jednak pamiętać, że przy takiej uprawie kolcowój potrzebuje kilku lat, by wejść w owocowanie. Nasiona możesz wysiewać do skrzynek lub doniczek, a później — jeśli zechcesz — przesadzić rośliny do ogrodu. Kolcowój dobrze radzi sobie także w pojemniku: w ogrodzie, na balkonie lub tarasie. Wysiew nasion najlepiej zaplanować na wiosnę. Najszybszą drogą do własnych owoców jest zakup gotowych sadzonek jagody goji, które zwykle kosztują około dziesięciu złotych. Jeśli wybierasz roślinę do domowej uprawy, po zakupie warto od razu przesadzić ją do większej doniczki albo do gruntu. Przed sadzeniem dobrze jest na kilka minut zanurzyć korzenie w wodzie. Przy przesadzaniu do doniczki koniecznie zadbaj o solidny drenaż, bo roślina wymaga przepuszczalnego podłoża. Owocowaniu sprzyja stanowisko mocno nasłonecznione. Pod koniec maja warto lekko skrócić pędy — takie cięcie pomaga roślinie lepiej owocować.
Jak uprawiać i zbierać jagody goji
Na początku XXI wieku uprawa jagód goji zrobiła prawdziwą furorę. Sadzonki i nasiona tej rośliny błyskawicznie pojawiły się w sprzedaży i na dobre zadomowiły się w ogrodach. Krzew zaczyna owocować zazwyczaj w drugim albo trzecim roku po posadzeniu. Owoce mają zwykle 1–2 cm długości, a w środku kryją mnóstwo drobnych pestek — przeciętnie około pięćdziesięciu w jednej jagodzie. W pełnej dojrzałości są bardzo delikatne, dlatego zamiast je zrywać, lepiej strząsać je na matę lub płachtę. Część owoców w smaku przypomina słodkie winogrona. Zbiór trwa od lipca do października, ale sięgamy po jagody tylko wtedy, gdy są całkowicie dojrzałe. Trzeba też uważać na ich odbarwianie (utlenianie) — dlatego nie zbierajmy ich gołymi dłońmi, tylko w rękawiczkach. Świeże owoce można zjeść od razu albo od razu przeznaczyć do suszenia.
Uprawa jagód goji nie należy do trudnych. Roślina szybko przyzwyczaja się do różnych warunków i jest całkowicie mrozoodporna. W polskim klimacie radzi sobie bez problemu i nie wymaga wyjątkowo skomplikowanej pielęgnacji. Kolcowój najlepiej rośnie w słońcu, a że toleruje praktycznie każdą glebę, bywa nazywany „śmietnikowym krzewem”. Dobrze znosi suszę, okresową wilgoć, zasolenie podłoża oraz silny wiatr. Mimo to warto pamiętać o regularnym podlewaniu — choć paradoksalnie lepiej znosi przesuszenie niż przelanie. Dobrym nawykiem jest też wiosenne cięcie, które pomaga utrzymać krzew w ryzach i wspiera owocowanie. Kolcowój łatwo rozmnaża się przez odrosty oraz podział. W ostatnim czasie coraz częściej wybierana jest odmiana amber sweet goji: jej owoce dojrzewają od sierpnia do października, mają bursztynowożółty kolor, są większe i wyraźnie słodsze niż u wielu innych odmian.
Bibliografia i źródła naukowe
- Gajewska-Okonek M., Goji – wyjątkowe owoce. „Przepis na Ogród” 2014 nr 3, s. 38.
- Jurgowiak M., Jurgowiak E. M., Witamina C – czy może szkodzić? „Biologia w Szkole” 2002 nr 2, s. 72-74.
- Maffeis G., Acai, goji, borówka. Trzy niezwykłe jagody. Janki 2015.
- Misztal K., Nowości w sadzie i jagodniku. „Przepis na Ogród” 2017 nr 3, s. 44-45.
- Petermann J., Tschirner W., Botanika, która fascynuje. Warszawa 1987.
- Podbielkowski Z., Geografia roślin. Warszawa 1991.
- Sandner H., Wójcik Z., Kalendarz przyrodnika. Warszawa 1983.
- Seneta W., Nauka o drzewach. Warszawa 1983.
- Szafer W., Kulczyński S., Pawłowski B. (red.), Flora Polski. Opisy i klucze do rozpoznawania wszystkich gatunków roślin naczyniowych występujących w Polsce dziko, zdziczałych lub często uprawianych. Cz 2, Warszawa 1986.