Jak zamiokulkas stał się ulubieńcem biur i mieszkań – odkryj tajemnice!

Określenie "zamiokulkas zamiolistny" brzmi niezwykle egzotycznie, niemal jak magiczne zaklęcie. Trudno uwierzyć, że pod tą nazwą kryje się dobrze znana wszystkim roślina. Można ją znaleźć niemal w każdym banku, u fryzjera czy w licznych restauracjach. Ze względu na niskie wymagania, jest często wybierana do różnych miejsc usługowych. To idealna roślina dla początkujących entuzjastów ogrodnictwa. Dowiedz się, jak hodować zamiokulkasa w domu.
- Zamiokulkas zamiolistny: zielona ozdoba domu
- Jak dbać o zamiokulkasa w domu?
- Jak dbać o podlewanie zamiokulkasa?
- Skuteczne metody rozmnażania zamiokulkasa
- Choroby zamiokulkasa: przyczyny i zapobieganie
Zamiokulkas zamiolistny: zielona ozdoba domu
Zamiokulkas zamiolistny (łac. Zamioculcas zamiifolia) to roślina, która pochodzi z południowo-wschodniej Afryki, gdzie można ją spotkać zarówno na sawannach, jak i w wilgotnych tropikalnych lasach. Jest to roślina doniczkowa należąca do rodziny obrazkowatych, a swoją popularność zawdzięcza wyjątkowej odporności. Zyskała na popularności zaledwie około 15 lat temu i od tego czasu podbiła serca mieszkańców Europy. Ceniona jest za grube, mięsiste liście, a kwitnienie w warunkach domowych zdarza się niezwykle rzadko.
Jest to roślina dekoracyjna przez cały rok. Swym wyglądem może nieco przypominać zarówno paproć, jak i palmę. Zazwyczaj składa się z licznych liści wyrastających z podziemnego kłącza w doniczce. Młoda roślina osiąga wysokość około 15-20 cm, jednak po kilku latach długość pojedynczych liści może dojść nawet do 100 cm. Szybko się rozrasta i często zajmuje sporo miejsca, dlatego warto się na to przygotować wcześniej.
Kwiat zamiokulkas rozwija długie liście z mięsistymi ogonkami, wokół których rosną naprzeciwległe pary podłużno-eliptycznych, skórzastych listków, osiągających długość nawet do 15 cm. Każdy liść wytwarza od 4 do 8 par listków, rozmieszczonych dość rzadko. Ich barwa jest najczęściej ciemnozielona, choć tegoroczne przyrosty przez długi czas zachowują jasny, intensywny kolor. Co ciekawe, ucięte pojedyncze listki potrafią się ukorzenić i stworzyć bulwę, co oznacza, że roślina może się rozmnażać w ten sposób. Nowe przyrosty pojawiają się od kwietnia do końca września.
Nieczęsto możemy zobaczyć kwitnący zamiokulkas. W warunkach domowych kwitnienie zdarza się bowiem bardzo rzadko i zazwyczaj jest wyrazem uznania rośliny dla jej właściciela jako podziękowanie za wyjątkowo troskliwą opiekę. Niemniej jednak, nie oznacza to, że nasze wysiłki zawsze sprawią, że roślina zakwitnie. Tak naprawdę zamiokulkas zamiolistny jest efektowny nawet bez kwiatów, gdyż te nie są szczególnie urokliwe. Najczęściej jest to pojedyncza kolba o długości około 5 cm, która pojawia się wśród liści. Jej dolna część pokryta jest kwiatami żeńskimi, a górna – męskimi. Jeśli jej nie zetniemy, może powstać owocostan złożony z wielu jagód.
Kwiat zamiokulkas jest dostępny w każdej kwiaciarni i często można go znaleźć w zwykłych sklepach. Najczęściej sadzonka jest niewielka – składa się z kilku liści, które nie przekraczają 20-25 cm. Jej cena może wynosić od 8 do 15 zł. Jeśli jednak marzy ci się większy okaz, musisz wydać nieco więcej. Wieloletni zamiokulkas zamiolistny, który osiąga ponad metr, często jest nabywany do biur i różnych miejsc usługowych jako dekoracja. W takim przypadku cena może wynosić nawet około 150 złotych. Naturalnie, cena zależy także od miejsca zakupu – bezpośrednio od hodowcy lub na giełdzie nawet duże okazy mogą być nieco tańsze.
Jak dbać o zamiokulkasa w domu?
Kwiat zamiokulkas to jedna z najmniej wymagających roślin, także jeśli chodzi o wybór miejsca. Można ją umieścić praktycznie wszędzie, z wyjątkiem miejsc o największym nasłonecznieniu. Dobrze rośnie w cieniu i równie dobrze toleruje lekkie nasłonecznienie. Można ją z powodzeniem uprawiać w łazience lub na korytarzu bez okna, choć jej wzrost może być wtedy nieco spowolniony. Ważne jednak, aby zapewnić jej ciepło, co w domu nie jest trudne. Optymalna temperatura dla zamiokulkasa wynosi 22-25 stopni Celsjusza.
Jednym z kluczowych działań, które wpływają na sukces uprawy, jest sadzenie, a dokładniej przesadzanie. Istotnym elementem jest także wybór doniczki dla zamiokulkasa. Najważniejszy jest jej rozmiar – powinna być tylko nieco większa od poprzedniej. Zamiokulkas zamiolistny lubi mieć ciasno, dopóki nie wypełni pojemnika korzeniami, nie będzie tworzył nowych liści. Dodatkowo na dnie doniczki powinna być warstwa drenażu, aby woda była dobrze odprowadzana. Doniczka dla zamiokulkasa powinna być również ceramiczna lub drewniana. W plastikowych czuje się trochę gorzej, ale to nie znaczy, że nie można jej w nich uprawiać. Plastikowe doniczki dla zamiokulkasa powinny mieć na dnie warstwę drenażu i są często wybierane, zwłaszcza gdy kryterium wyboru jest cena.
Przesadzanie rośliny powinno odbywać się wiosną lub pod koniec lata. Najlepiej robić to co roku, ale jeśli kwiat zamiokulkas jest już duży, można ograniczyć ten zabieg do co dwóch lat. Przygotowana doniczka dla zamiokulkasa powinna być wypełniona standardową ziemią do kwiatów.
Jak dbać o podlewanie zamiokulkasa?
Zamiokulkas to roślina sukulentowa, która magazynuje wodę w swoich liściach. Dzięki tej zdolności może przetrwać bez podlewania nawet przez osiem tygodni. Niemniej jednak podlewanie ma znaczenie. Kluczowe jest, aby nie przelać rośliny. Korzenie nie mogą być zanurzone w wodzie. Aby tego uniknąć, zaleca się wykonanie otworów na spodzie doniczki. Odpowiednia doniczka dla zamiokulkasa powinna mieć również warstwę drenującą, co skutecznie zapobiega nadmiernemu nawodnieniu.
Podlewanie powinno być więc umiarkowane i dostateczne. Wystarczy podlewać co 10 dni. Ciekawostką jest, że to jedna z niewielu roślin, u których nadmiar wody powoduje... zwiędnięcie. A przynajmniej na to wygląda, ponieważ liście wtedy szybko tracą kolor. W okresie od kwietnia do września warto dodać do wody nawóz przeznaczony do zielonych roślin doniczkowych. Na rynku dostępne są również nawozy dedykowane tej roślinie.

Skuteczne metody rozmnażania zamiokulkasa
Rozmnażanie zamiokulkasa jest proste. Można to zrobić na różne sposoby, choć niektóre mogą wymagać sporo cierpliwości. Najszybszą metodą jest podział podziemnych kłączy podczas przesadzania, co pozwala na uzyskanie kilku nowych roślin.
Zamiokulkasa można rozmnażać w domu również w inny sposób. Można to zrobić z liści i listków. Liście należy obciąć tuż nad ziemią i umieścić w wazonie z wodą na pewien czas. Dla przyspieszenia procesu można je również zanurzyć w ukorzeniaczu. Gdy pojawią się korzonki i mała bulwka, można przesadzić je do ziemi. Obcięte listki można natomiast wsadzić bezpośrednio do doniczki z ziemią do kwiatów. Podlewa się je jak dorosłą roślinę, ale nie należy ich nawozić. W obu przypadkach potrzebna jest cierpliwość.
Listki mogą długo tworzyć bulwę, ale na nowy pęd trzeba czekać jeszcze dłużej. Warto je obserwować – jeśli zżółkną, trzeba je niestety wyrzucić. Aby zamiokulkas mógł się rozwijać, musi przeprowadzać fotosyntezę, co jest możliwe tylko, gdy liść jest zielony. Taki sposób rozmnażania może trwać nawet 1,5-2 lata, choć czasem jest krótszy. Jest to jednak niewielki wysiłek w porównaniu do radości z udanego zabiegu.
Teoretycznie roślinę można również rozmnożyć z nasion, ale w praktyce jest to trudne. Kwiat rzadko pojawia się w tej postaci w sklepach, więc nasiona trzeba pozyskać z własnej rośliny, co jest trudne, bo kwitnie rzadko. Jak większość roślin z rodziny obrazkowatych, zamiokulkas kwitnie niechętnie. Jeśli już zakwitnie, jest to niezależne od pory roku. Kwiat zamiokulkasa nie jest szczególnie atrakcyjny, więc nie warto się o to starać – tylko osłabia roślinę, więc cena za uzyskanie kwiatu jest dość wysoka.
Choroby zamiokulkasa: przyczyny i zapobieganie
Zamiokulkas jest tak odpornym kwiatem, że zdobył reputację "żelaznej rośliny", ale zdarza się, że napotyka pewne choroby lub inne trudności w hodowli. Problemy zdrowotne wynikają zazwyczaj z błędów hodowlanych, i to błędów dość poważnych.
Roślina najczęściej choruje, gdy jest zbyt obficie podlewana i przebywa w zimnie. Kwiat jest najczęściej narażony na choroby, które dotykają praktycznie wszystkie rośliny doniczkowe – różnego rodzaju zgnilizny oraz fytoftorozę. Te pierwsze można leczyć różnymi środkami, zwłaszcza jeśli dotknięty obszar nie jest duży. Koszt ich nie jest wysoki, dlatego warto je nabyć od razu. W przypadku tej drugiej choroby roślinę trzeba niestety szybko usunąć. Łatwo ją rozpoznać, ponieważ wtedy porażona roślina wydziela nieprzyjemny zapach, podobny do woni, jaką wydzielają zepsute ryby.
Znacznie rzadziej zdarza się, że zamiokulkas zostaje zaatakowany przez szkodniki, chociaż czasami problemem są nicienie. Te małe stworzenia atakują korzenie i rozwijają się w glebie. Można zainfekować sadzonkę przesadzając ją do zainfekowanej ziemi.