Fiołek polny - jak zwalczać ten popularny chwast?

Fiołek polny znany jest bardziej jako bratek polny, fiołek dziki lub sierotka. W stanie dzikim można go spotkać w całej Europie, między innymi na polach, łąkach, nieużytkach czy w rowach. Rośnie również w zbożach (jarych i ozimych), ziemniakach, rzepaku, burkach, kukurydzy, w truskawkach oraz w roślinach strączkowych, gdzie jest skutecznie zwalczany przez wielu hodowców.

Porady i informacje na temat różnych odmian fiołka zebraliśmy dla ciebie w tym miejscu.

Kwiaty fiołka polnego

Rozpoznawanie fiołka polnego

Fiołek polny to roślina jednoroczna lub dwuletnia, pojawiająca się zarówno jesienią jak i wiosną. Przyjmuje się, że kwitnie między kwietniem a październikiem. Zazwyczaj osiąga od dziesięciu do dwudziestu pięciu centymetrów wysokości. W wyjątkowych przypadkach udaje mu się urosnąć nawet do metra. Do tego potrzebuje jednak bardzo dobrych warunków.

Z wyglądu przypomina znanego wszystkim bratka. Jego łodyga jest prosta lub rozgałęziająca się. Liście na brzegach są karbowane. Dolne są jajowate, górne lancetowato-klinowate. Kwiaty mają długą ostrogę i kilka płatków. Górny płatek jest zazwyczaj biały, ma żółto-pomarańczową nasadę. Zdarzają się również biało-żółte lub fioletowe. Boczne oraz dolne są intensywnie żółte. Owocem jest trójkomorowa torebka. Rozrzuca nasiona na spore odległości.

Pojedynczy fiołek pospolity wypuszcza przeciętnie kilkaset nasion, jednak przy optymalnych warunkach jest w stanie wydać ich nawet kilkadziesiąt tysięcy. Pozwala to bardzo sprawnie rozprzestrzeniać chwasty i utrudniać życie wielu hodowcom. Sprawdź także w tym artykule, jak uprawiać i pielęgnować fiołka alpejskiego.

Szkodliwość fiołka polnego

Zwalczanie fiołka polnego nie jest bardzo popularne wśród hodowców. Roślina wygląda niewinnie, przez co nie jest uważana za groźny chwast. Należy jednak pamiętać, że fiołek dziki rośnie bardzo szybko, a wśród jego właściwości jest zdolność do sprawnego rozmnażania się w ciągu całego sezonu wegetacyjnego, przez co może stać się konkurentem dla roślin uprawnych. O wiele groźniejszy jest dla zbóż ozimych niż dla jarych. Spowodowane jest to niezbyt wysokimi wymaganiami termicznymi, dzięki którym prowadzi jesienną wegetację dłużej od wielu roślin uprawnych. Pojawia się na dobrze oświetlonych, świeżych glebach, z umiarkowanie ubogim wskaźnikiem trofizmu, których wskaźnik kwasowości mieści się w granicach 5 do 7 pH.

Przyjmuje się, że sto okazów na metr kwadratowy może obniżyć plony nawet do 30%. Chwasty rozprzestrzeniają się bardzo szybko, więc ta liczba nie jest dla niego dużym wyzwaniem.
Fiołek pospolity jest odporny na wiele substancji chemicznych, dlatego trudno zwalczyć go za pomocą herbicydów. Jako chwast nie jest jednak pożądany w zbożach, w kukurydzy, w ziemniakach, w truskawkach, ani w żadnych hodowanych przez nas roślinach.

Zwalczanie fiołka polnego

Fiołek dziki nie daje się pokonać łatwo. Chwasty jednak nigdy nie są proste w zwalczaniu. Decyzja o podjęciu próby pozbycia się go jest jednak bardzo istotna i opłacalna. Walka chemiczna jest niestety drogą najtrudniejszą. W rejestrze MRiRW znajduje się wielka liczba środków przeznaczonych do niszczenia tego chwastu, ale nie wszystkie są tak samo skuteczne. Należy dobierać je w sposób ostrożny i rozważny, pamiętając o składnikach, które najlepiej oddziałują na ten chwast.

Fiołek polny najgorzej radzi sobie w starciu z diflufenikanem, izoproturonen, beflubutamidem, alachlorem, mezotrionem, tibenuronem metylowym, lenacylem oraz aminopyralidem. Ich właściwości pozwalają sprawnie uporać z jego epidemią. Najlepiej jest stosować różne środki zamiennie, by utrudnić zbyt szybkie uodparnianie się fiołka na konkretne, stosowane przez nas preparaty. Należy pamiętać, że fiołek pospolity jest chwastem dolnego piętra i ciecz użytkowa nie zawsze odpowiednio do niego dociera.

Dobrze dopasowane środki sprawdzą się najlepiej w zbożach, w truskawkach, w burakach czy w rzepaku. Właściwości dobrze dobranych preparatów nie zaszkodzą w żaden sposób roślinom uprawnym. Zwalczanie fiołka polnego nie powinno w negatywny sposób wpłynąć na rośliny, w których się umościł. Pozbycie się go pozwoli na ponowne zwiększenie plonów i poprawienie kondycji gatunków, którym wcześniej znacznie utrudniał rozwój.

Ocena: 4,8/5 (głosów 8)
, aktualizacja 15 lipca 2018
Komentarze
Dodaj komentarz
Powiązane Artykuły
Zobacz więcej artykułów na temat:
Ta strona korzysta z plików cookies.

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zbierania danych analitycznych (analizowania ruchu na stronie) oraz profilowania reklam przez naszych partnerów. Szczegóły znajdziesz w naszej polityce prywatności. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zablokuj pliki cookies w przeglądarce.

Zamknij