Gymnocalycium mihanovichii - sukulent o trudnej nazwie - uprawa, pielęgnacja, podlewanie

Gymnocalycium to ogromna rodzina bardzo interesujących sukulentów. Najbardziej popularnym przedstawicielem jest Gymocalycium mihanovichii. Nazwa może ci nic nie mówić, ale z pewnością nie raz widziałeś ten kaktus – niewysoki, bardzo atrakcyjny sukulent, często o kolorowym ciele i nieszablonowych, dużych kolcach.

Jeśli szukasz więcej informacji, przeczytaj także ten artykuł o popularnych sukulentach.

Ocena: 4,9/5 (głosów 9)

Gymnocalycium mihanovichii

Gymnocalycium mihanovichii – opis gatunku i odmiany

W zasadzie Gymnocalycium mihanovichii to niski sukulent o ciemnozielonym ciele. Jest bardzo mały i ma kolumnowy, bardzo regularny pokrój. Wyróżnia się długimi i bardzo gęstymi kolcami, które wyrastają po kilka z jednej brodawki. W uprawie doniczkowej niestety podstawowy gatunek nie zawsze się udaje. Najczęściej w sklepach można spotkać kaktusy szczepione. Dzięki temu powstało mnóstwo kultywarów Gymnocalycium mihanovichii, które są o wiele bardziej atrakcyjne od podstawowego gatunku.

Dzięki szczepieniu powstała na przykład odmiana ‘Friedrichii’. Rośliny tej odmiany są bezchlorofilowe, mają zawsze ciekawe kolory – czerwone, żółte lub jasnopomarańczowe. Najczęściej są szczepione na innych, prostych kaktusach, które są rośliną żywicielską i utrzymują Gymnocalycium przy życiu. W ten sam sposób powstał kultywar ‘Red Cracker’, który także wyróżnia się ciekawym pokrojem.

Kaktus wspaniale kwitnie. Raz w sezonie na szczycie rośliny pojawia się bardzo duży i bardzo ozdobny kwiat. Ma najczęściej kolorowe płatki, które są ułożone języczkowato. W stosunku do całej rośliny jest naprawdę okazały, dzięki czemu rośliny pięknie się prezentują. Gymnocalycium mihanovichii ma od jednego do kilku kwiatów, które pojawiają się najczęściej tuż po zakończeniu okresu zimowania.

Uprawa kaktusa Gymnocalycium w doniczce

Uprawa Gymnocalycium może być trudna o tyle, że roślina potrzebuje zmiennych warunków. Jej wymagania są dość szczególne. Kaktus, który jest uprawiany za oknem, w szklarni lub kaktusarium, potrzebuje znacznego, ale przejściowego zacienienia. Szczególnie wtedy, gdy na zewnątrz jest najcieplej i gdy przez szybę najbardziej intensywnie świeci słońce. Poza tym jednak potrzebuje jasnego stanowiska. Dlatego dla Gymnocalycium mihanovichii najlepiej sprawdzają się pokoje, do których słońce zagląda rano i po południu, a w czasie największego upału jest ciemniej. Można to uzyskać stosując zasłony i rolety na okna.

Zbyt duża ekspozycja na słońce jest niebezpieczna. Sukulent może być wtedy podatny na choroby i szkodniki, często jest poparzony i prawie zawsze zmienia kolor. Natomiast gatunek nie ma takich dużych wymagań co do rodzaju podłoża. Świetnie sprawdza się standardowa ziemia do kaktusów wymieszana z warstwą drenażu. Roślina potrzebuje także ciepła. Optymalna temperatura to powyżej 25 stopni. Zimą nie może spaść poniżej 10 stopni Celsjusza. Gymnocalycium dobrze reaguje na czasowe zmiany temperatury i wietrzenie.

Gymnocalycium mihanovichii podlewanie

Decydując się na pielęgnację Gymnocalycium miahanovichii należy zwrócić uwagę na dość wymagające podlewanie. Roślina nie potrzebuje dużo wody, ale jej dawki powinny być bardzo ostrożnie podawane. Niedobór wody jest dla niej szkodliwy, jednak o wiele gorzej gatunek reaguje na jej nadmiar. Początkowo nie widać na ciele rośliny żadnych objawów, ale egzemplarz bardzo szybko obumrze, ponieważ przelanie prowadzi do gnicia i zaniku korzeni.

Sposób podlewania i jego częstotliwość jest zależny od wielu przypadków. Przede wszystkim od temperatury i stanowiska. Na ciepłych, słonecznych miejscach trzeba dostarczać roślinie trochę więcej wody niż w przejściowo zacienianych. Ważne jest to, by nie podlewać Gymnocalycium mihanovichii chłodną wodą.

Zimowanie Gymnocalycium mihanovichii w domu

Pielęgnacja nie powiedzie się, jeśli nie zapewnisz roślinie okresu zimowania. Należy ją do tego przygotować już we wrześniu, stopniowo zmniejszając podlewanie. Aż do marca wodę podaje się co 2-3 tygodnie lub rzadziej.

To też jest zależne od temperatury. Jeśli będzie się utrzymywała w okolicach 10 stopni Celsjusza, można nie podlewać kaktusa wcale. Jeśli będzie nieco wyższa, należy podawać mu niewielkie ilości wody. W czasie zimowania rośliny nie przesadza się i nie nawozi.

, aktualizacja 15 lipca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz
Powiązane Artykuły
Ta strona korzysta z plików cookies.

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zbierania danych analitycznych (analizowania ruchu na stronie) oraz profilowania reklam przez naszych partnerów. Szczegóły znajdziesz w naszej polityce prywatności. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zablokuj pliki cookies w przeglądarce.

Zamknij