Hylocereus undatus (owoc pitaja) - popularny smoczy owoc - uprawa w domu

Hylocereus undatus – to niewiele nam mówi, prawda? Ale już pitaja albo smoczy owoc już więcej. Mało kto wie, że ten niezwykły smakołyk jest owocem dość ciekawego sukulenta. Co więcej, można go sobie samodzielnie wyhodować na parapecie. Podpowiadamy, jakie warunki należy mu zapewnić i jak wygląda pielęgnacja pitaji.

Jeśli szukasz więcej informacji, przeczytaj także ten artykuł o popularnych sukulentach.

Ocena: 3,5/5 (głosów 2)

Smoczy owoc, czyli pitaja

Hylocereus undatus – kilka słów o gatunku

Pitaja, czyli Hylocereus undatus, to pochodzący z Ameryki Łacińskiej sukulent wytwarzający ciekawy, smaczny owoc, nazywany ze względu na nieszablonowy wygląd smoczym owocem. To interesująca roślina także z innego względu – jest epifitem, co oznacza, że potrzebuje innego organizmu podtrzymującego ją, ale odżywia się samodzielnie. Pitaja ma charakterystyczne łodygi w kształcie trójkąta o niewielkiej szerokości. Jest uzbrojona także w kolce, jak u większości kaktusów, rozłożone na krawędziach łodygi. Roślina kwitnie w uprawie, wytwarza białe, ozdobne kwiaty, które kwitną tylko przez jedną noc – rano zobaczysz już tylko resztki przekwitniętych płatków.

Owoce Hylocereus undatus są najczęściej spotykane w sklepach. Mają intensywnie różową skórkę i liczne wypustki. Wewnątrz kryje się biały, bardzo smaczny miąższ, w którym znajdują się niezwykle liczne i bardzo drobne nasiona. Smoczy owoc warto kupować dla jego niezwykłego smaku – jest słodki i świetnie komponuje się z wieloma deserami. W uprawie domowej trudno uzyskać owoce. Jeśli się to uda, owoce nie nadają się raczej do spożycia.

Uprawa pitaji – pozyskiwanie i kiełkowanie nasion

Uprawa pitaji z nasion jest stosunkowo prosta w porównaniu z innymi roślinami. Z owoców należy usunąć nasiona, dobrze je oczyścić z resztek miąższu i lekko przesuszyć. Pitaja bardzo dobrze rozwija się w standardowej ziemi ogrodowej lub doniczkowej, nasiona szybko kiełkują i większość z nich jest płodna. Nasiona można także kupić w sklepach ogrodniczych lub sklepach z roślinami egzotycznymi.

Po kilku dniach roślina wypuszcza niewielkie pędy z nasion, chociaż jej dalszy rozwój jest powolny. Początkowo możesz wysiać kilka nasion do jednego pojemnika, kiedy jednak skiełkują, należy je rozsadzić. Kaktus potrzebuje dość dużo miejsca. Roślina dobrze rozmnaża się ze spreparowanych sadzonek liściowych. Odcięta część sukulenta błyskawicznie rozwija korzenie, po wsadzeniu jej do ziemi powinna się rozwijać lub wypuścić boczne odnóżki. Pitaja z reguły rozwija się powoli, ale wiosną możesz zauważyć znaczne przyrosty.

Pitaja w domu – warunki uprawy

Dla pitaji należy zorganizować naprawdę odpowiednie stanowisko. Najważniejszym warunkiem jest zapewnienie roślinie odpowiedniej ilości światła. Chociaż należy do mniej wymagających gatunków i utrzyma się w półcieniu, najładniej i najszybciej rośnie w mocnym oświetleniu. Niewielkie siewki w odpowiednich warunkach szybko wytwarzają liczne kolce.

Roślina pochodzi z tropikalnych klimatów, zatem potrzebuje także ciepła. Późną wiosną i latem lubi być wystawiona na słoneczny balkon, ale gdy jest zimniej musi być w domu. Minimalna temperatura wynosi 10 stopni Celsjusza, lepiej jednak, by była nieco wyższa. Roślina powinna być sadzona do głębokich i wąskich doniczek, na dnie których znajdzie się niewielka warstwa drenażu – świetnie sprawdzi się drobny żwirek. Konieczne jest palikowanie – roślina lubi czepiać się podpór, ponieważ tak właśnie rośnie w swoim naturalnym środowisku.

Pielęgnacja pitaji w doniczce

Smoczy owoc nie potrzebuje żadnej szczególnej pielęgnacji. Jeśli tylko zapewnisz mu odpowiednią temperaturę i poziom nasłonecznienia, nie musisz spędzać zbyt wiele czasu. Sukulent nie potrzebuje dużo wody i dobrze znosi suszę – płyny przechowuje w mięsistych liściach. Co jakiś czas jednak należy go nawodnić, by podłoże było lekko wilgotne. Nadmiar wody z podstawki należy bezzwłocznie zlać.

Roślina dobrze reaguje na nawożenie. Stosuje się do niej standardowe nawozy do kaktusów lub uniwersalne preparaty wieloskładnikowe. W zasadzie wystarczy jedna dawka przed sadzeniem i raz w roku w czasie sezonu wegetacyjnego.

, aktualizacja 15 czerwca 2018

Komentarze

Dodaj komentarz
Powiązane Artykuły
Zobacz więcej artykułów na temat:
Ta strona korzysta z plików cookies.

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zbierania danych analitycznych (analizowania ruchu na stronie) oraz profilowania reklam przez naszych partnerów. Szczegóły znajdziesz w naszej polityce prywatności. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zablokuj pliki cookies w przeglądarce.

Zamknij