Nalewka z aronii - z liśćmi wiśni lub bez - przepis krok po kroku

Nie każdy wie, że aronia jest uważana za superfood, czyli jeden z produktów, które mają najwięcej właściwości odżywczych. Każda mała, czarna kuleczka to prawdziwa bomba witamin! Jej właściwości utrzymują się nawet po przetworzeniu, więc aronia to idealny owoc na przetwory. A nalewka aronii to jeden z najwspanialszych przysmaków, który był podawany w Polsce już lata temu. Poznaj najlepsze przepisy na ten niezwykły specyfik.

Jeśli interesuje cię także uprawa wspomnianej wiśni, porady i wskazówki na ten temat znajdziesz w tym artykule.

Ocena: 4.7/5 (głosów 7)

Owoce aronii i nalewka z aronii

Owoce aronii – właściwości i zbiór

Zbiór i przechowywanie

Owoce aronii dojrzewają jesienią, mniej więcej w tym samym czasie, co jarzębina (obie rośliny są kuzynkami). Mają dość cierpki, niezbyt przyjemny smak, więc nie spożywa się ich na surowo, chociaż w żadnym stopniu nie są toksyczne. Aby nieco straciły goryczy, można pozostawić je na krzewach aż do pierwszych przymrozków – zimno sprawi, że będą smaczniejsze. Jest to jednak przysmak ptaków, więc czasami trzeba zbiór przeprowadzić wcześniej.

W takim przypadku konieczne jest przechowywanie owoców aronii w zamrażarce. Należy je tam zostawić co najmniej na 24 godziny, po tym czasie szybko stracą nieprzyjemny posmak i staną się tylko lekko cierpkie. Owoce aronii można przechowywać przez dłuższy czas w zamrażarce, jednak na nalewkę nadają się jak najświeższe, które często wykorzystuje się bez gotowania.

Owoce aronii: zawartość witamin i składników

Owoce aronii to jedne z najbardziej zdrowych jagodowców. Są bardzo drobne, wyrastają na szczycie długich szypułek i mają postać drobniutkich, maleńkich jagódek o czarnym kolorze i błyszczącej powierzchni. Rosną całymi gronami, a pojedynczy krzew wytwarza ich tysiące. Wystarczy jedna aronia w ogrodzie przydomowym, byś mógł zaopatrzyć się w soki i nalewki na całą zimę. Jeśli interesuje cię także nalewka z derenia, w tym artykule znajdziesz przepis.

Aronia jest zasobna przede wszystkim w witaminy. Duże ilości witaminy C, B1, B2 i B6 to tylko początek długiej listy jej zalet. W dużym stopniu jest zasobna także w witaminę E, która nazywana jest często witaminą młodości. Ponadto jest to świetne naturalne źródło witaminy P, czyli bioflawonoidów. One są odpowiedzialne za wchłanianie się pozostałych witamin, zwłaszcza C. Dzięki temu właśnie nalewka z aronii jest tak wartościowa, a jej spożywanie jest znacznie bardziej efektywne niż łykanie tabletek witaminy C, która nie wchłania się w całości.

Największą zaletą owoców aronii jest jednak ich zawartość bioflawonoidów. To one są odpowiedzialne za antygrzybicze i antybakteryjne działanie owoców. Dodatkowo to także bogate źródło antocyjanów i rutyny. Spożywanie aronii w każdej formie dostarcza organizmowi żelaza, wapnia, miedzi, boru, jodu i manganu.

Działanie lecznicze aronii

Nalewka z aronii powinna znaleźć się na twoim stole z bardzo wielu powodów. Ta roślina jest uważana za jeden z najlepszych specyfików o działaniu przeciwnowotworowym. Skutecznie i aktywnie zwalcza wolne rodniki, ale nie tylko. To także najlepszy naturalny środek bakteriobójczy i przeciwgrzybiczny. Dlatego stosuje ją w leczeniu różnego rodzaju schorzeń zakaźnych. Wspiera leczenie przeziębień i grypy.

Jednak nalewka z aronii najbardziej znana jest ze swoich właściwości wspierających układ krwionośny. To najlepszy oręż w walce z chorobami wieńcowymi. Działa korzystnie na naczynia krwionośne, nie tylko je ujędrnia i zwiększa przepuszczalność, lecz także wzmacnia i uszczelnia. Reguluje pracę serca i uspokaja zbyt wysokie ciśnienie tętnicze krwi.

Ze względu na aktywną poprawę pracy nawet najmniejszych naczyń krwionośnych, jest to także dobry sposób na poprawę wzroku. Aronia świetnie wpływa na stan oczu, poprawia ukrwienie siatkówki i nie dopuszcza do degradacji plamki żółtej. Regularnie zjadając przetwory z owoców tej rośliny możemy przestać obawiać się zaćmy, jaskry i innych schorzeń oczu.

Nalewka z aronii z liśćmi wiśni

Lekko kwaśna nalewka z aronii

Nalewka z aronii z liśćmi wiśni ma nieco bardziej łagodny smak niż ta bez nich. Liście dodają jej także trochę więcej aromatu, dlatego często się je wykorzystuje. Jeden z najprostszych przepisów zaczyna się od przygotowania soku – 2 kilogramy owoców i mniej więcej 400 sztuk liści wiśni zalewa się wodą i przez mniej więcej 40 minut – do momentu, kiedy aronia puści sok. Całość należy przecedzamy przez sitko o dużych oczkach, by odłowić owoce i liście.

Schłodzony sok należy doprawić około 1 kg cukru, można użyć także kwasek cytrynowy. Dobrze sprawdza się także sok z cytryny – najlepiej spróbować, czy mieszanina nie jest zbyt kwaśna. Do zimnego nastawu wlewa się spirytus (wystarczy około 1 litr). Tak przygotowana nalewka z aronii musi jeszcze swoje odleżeć – będziesz mógł jej spróbować za jakieś 2-3 miesiące. To bardzo znana nalewka z aronii z liśćmi wiśni, którą podaje się na przeziębienie. Przepis na nalewkę z dzikiej róży znajdziesz w tym artykule.

Nalewka z aronii z liśćmi wiśni bez gotowania

Przepis na nalewkę z aronii bez gotowania jest nieco bardziej skomplikowany. Przede wszystkim owoce należy macerować od razu w spirytusie. 1 kg czarnych kuleczek należy rozetrzeć widelcem i zalać pół litra spirytusu. Tak przygotowany nastaw trzyma się w szklanym pojemniku przez mniej więcej 3-4 tygodnie. Dopiero po tym czasie owoce puszczą sok i można przystąpić do dalszej części.

Przepisy bez gotowania wymagają zrobienia syropu cukrowego, w tym przypadku robi się go z liśćmi wiśni. Mniej więcej 150 sztuk liści należy zalać 600 ml wody i dosłodzić około szklanką cukru. Do wywaru można dodać jeszcze trochę liści malin lub jeżyn – dodadzą całej miksturze słodkiego, przyjemnego posmaku. Tak przygotowany syrop cukrowy przecedza się i dodaje do nastawu, z którego wyrzuciliśmy owoce. Całość można doprawić jeszcze miodem, miłośnicy wyrazistszych smaków dodają także kwasek cytrynowy. Nalewkę poleca się zrobić z aronii miodowej, będzie nieco słodsza. Prezentowany przepis charakteryzuje się tym, że im dłużej nalewka leżakuje, tym jest smaczniejsza. Jednak jej piękny, rubinowy kolor jest tak kuszący, że trudno odczekać te 4-5 miesięcy zanim się ją skosztuje.

Przepis na nalewkę z aronii bez liści

Waniliowy przepis na nalewkę z aronii

Nalewka z aronii bez liści może być równie smaczna, jednak czasami jest trochę bardziej cierpka. Dlatego właśnie często używa się dodatkowych przypraw, które zrównoważą jej smak. Jedną z nich jest laska wanilii, świetnie sprawdza się także sok z cytryny i kardamon. Tak aromatyczną nalewkę robi się z 2 kg przemrożonych owoców, które należy zasypać 1 kg cukru i dodać laskę wanilii, nieco kardamonu i suszonego imbiru (opcjonalnie).

Nastaw powinien stać mniej więcej przez kilka dni. Później uzupełnia się go 1 litrem spirytusu i 1 litrem wódki. Mieszaninę co kilka dni się wstrząsa, by cukier całkowicie się rozpuścił. Po około 3 tygodniach można porozlewać nalewkę do butelek. Nalewka z aronii bez liści ma jednak jedną poważną wadę – nadaje się do spożycia dopiero po upływie 6 miesięcy, czyli mniej więcej w czasie wiosennych przeziębień. Jest także idealna jako profilaktyka problemów z sercem i układem krążenia. Na nalewki nadaje się także jeżówka purpurowa i biała. Porady dotyczące jej uprawy znajdziesz w tym artykule.

Nalewka z aronii bez liści o cytrynowym zapachu

Przepisy na nalewkę z aronii często wykorzystują sok z cytryny lub kwasek cytrynowy. Dzięki temu nalewka ma wyjątkowy, trochę przykwaskowy smak i cytrusowy, przyjemny zapach.

Wystarczy 1 kg przebranych owoców aronii, które gotuje się na niewielkim ogniu z cukrem (mniej więcej 400 g) i startą skórką cytryny. Całość należy zalać 0,5 litra wody i doprowadzić do wrzenia, od czasu do czasu mieszając. Tak uzyskany syrop odstawia się na noc i dopiero później przecedza.

Do zimnego syropu dodaje się trochę wody z miodem i sokiem z wykorzystanych cytryn (pół szklanki miodu). Całość uzupełnia się około 1 litrem spirytusu (lub mieszaniną pół na pół z wódką). Tak przygotowaną nalewkę można doprawić przeciętą laską wanilii – nabierze delikatności i przyjemnego smaku. Nastaw powinien leżakować w chłodnym i ciemnym miejscu przez mniej więcej 4 miesiące. Po tym czasie jest świetnym środkiem na przeziębienie, problemy z sercem i najlepszym „rozgrzewaczem” na zimowe wieczory. A może zainteresuje cię uprawa miłorzębu japońskiego na nalewkę? Sprawdź porady w tym artykule.

, aktualizacja 26.09.2017

Komentarze

Dodaj komentarz
Powiązane Artykuły
Ta strona korzysta z plików cookies.

Więcej informacji znajdziesz w polityce cookies.


Zamknij