Naparstnica purpurowa - sadzenie, uprawa, odmiany, ceny sadzonek i nasion

Drobne, dzwonkowate kwiatuszki mają taki urok, że naparstnica purpurowa pojawia się w wielu ogrodach. Wysokie pędy najróżniejszych odmian pozwalają na stworzenie barwnej rabaty, która w każdym stylu będzie się wspaniale prezentować. Dowiedz się, na czym polega uprawa naparstnicy i poznaj najciekawsze odmiany.

Jeśli szukasz inspiracji na rośliny do ogrodu, sprawdź także inspiracje na rośliny lecznicze.

Naparstnica purpurowa w czasie kwitnienia

Naparstnica purpurowa – wyjątkowa roślina w ogrodzie

Digitalis purpurea to naprawdę niezwykła. Jest przepiękna, zawdzięcza to niezwykłemu pokrojowi. Wysokie łodygi, które potrafią osiągnąć nawet 120 cm długości, od czerwca do września pokrywają się niezwykłymi kwiatami. Kwiaty są zebrane w ogromne grona, nawet po 100 sztuk. Najbardziej obfite i zachwycające kwitnienie jest w drugim roku uprawy. Kwiaty naparstnicy są dzwonkowate, mają ząbkowany brzeg i ściśle przylegają jeden do drugiego. Rozwijają się stopniowo od dołu, przez całe lato zachwycając intensywną barwą i ciekawym wyglądem. Są to bardzo wytrzymałe kwiaty, idealne do bukietów.

Naparstnica purpurowa to roślina dwuletnia. Można przetrzymać ją dłużej, jednak później nie prezentuje się już tak dobrze. Uprawia się ją z nasion, o wiele rzadziej wykorzystuje się sadzonki. Roślina jest wytrzymała na suszę i dość odporna na choroby i szkodniki. Niewielkie odmiany naparstnicy można znaleźć naturalnie w Karpatach. Tam także występuje czasami naparstnica biała.

Digitalis purpurea jest dostępna w wielu odmianach kolorystycznych. Bardzo popularna jest Alba, o drobnych, białych kwiatach. Bardzo podobna jest do niej typowa naparstnica biała, jednak to dwa zupełnie różne gatunki. W ogrodach często pojawia się Camelot Rose, odmiana o pstrych płatkach – różowych, poznaczonych purpurowymi plamami.

Sadzonki czy nasiona?

Naparstnice rozmnaża się albo z nasion, albo z sadzonek. Ta pierwsza metoda jest o wiele popularniejsza, ponieważ nasiona są odporne na chłód i wysiewa się je wiosną. Dość szybko kiełkują i nie wymagają szczególnej pielęgnacji. Nasiona mają tę zaletę, że są bardzo tanie. 0,3 g mieszanki różnych odmian kolorystycznych to koszt 2-3 zł.

Roślinę uprawia się także z sadzonek, które należy przygotować w inspekcie lub kupić w sklepie ogrodniczym. Sadzenie przeprowadza się w maju, kiedy rozsady są już nieco większe. Do tego momentu należy pamiętać o obfitym podlewaniu. Cena sadzonek to 10-15 zł. A może zainteresują cię także zioła w ogrodzie?

Naparstnica purpurowa – wymagania

Naparstnica purpurowa nie należy do roślin wymagających. Rośnie niemal w każdych warunkach, jednak nie wszędzie równie obficie kwitnie. Najlepiej będzie czuła się w ogrodzie zacisznym, osłoniętym od wiatru. Silne podmuchy mogą łamać łodygi i niszczyć delikatne kwiaty. Warto znaleźć dla niej słoneczne, jasne miejsce.

Gatunek lubi wilgotne, ale przepuszczalne podłoże. Dlatego jeszcze przed sadzeniem lub sianiem warto zadbać o poprawę struktury gleby, uzupełnić ją drenażem i niewielką ilością torfu. Naparstnica bardzo dobrze reaguje na nawożenie organiczne, dlatego też w czasie jesiennego przygotowywania gleby warto dodać trochę biohumusu lub dobrze przefermentowanego kompostu do podłoża.

Naparstnica purpurowa – uprawa w ogrodzie

W początkowych tygodniach rozwoju naparstnica ma o wiele większe wymagania, niż później. Młode rośliny są bardziej podatne na uszkodzenia i suszę, potrzebują częstego i obfitego nawadniania. Później to się zmienia i możesz podawać im wodę tylko wtedy, gdy utrzymuje się upalna, bezdeszczowa pogoda. Roślina powinna być nawożona organicznie, można jednak zasilić ją jednorazowo – jedna dawka kompostu lub biohumusu powinna wystarczyć.

Naparstnica purpurowa wymaga uszczykiwania przekwitłych kwiatów. Dzięki temu będzie lepiej wyglądać, a każde kolejne „piętro” rozwijających się pędów będzie coraz większe. Ponieważ roślina wytrzymuje spadki temperatur do -10 stopni Celsjusza, warto ją dodatkowo zabezpieczyć przed zimą. Wystarczy owinąć ją agrotkaniną lub agrowłókniną, świetnie sprawdzają się także worki jutowe. Dzięki temu naparstnica będzie nie tylko chroniona przed zimnem, lecz także przed mroźnymi wiatrami.

Ocena: 4,7/5 (głosów 7)
, aktualizacja 15 lipca 2018
Komentarze
Dodaj komentarz
Ta strona korzysta z plików cookies.

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zbierania danych analitycznych (analizowania ruchu na stronie) oraz profilowania reklam przez naszych partnerów. Szczegóły znajdziesz w naszej polityce prywatności. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zablokuj pliki cookies w przeglądarce.

Zamknij