Wilczomlecz ogrodowy i walka z tym uciążliwym chwastem krok po kroku

Wilczomlecze to ogromna rodzina różnych roślin. Znajdują się w niej gatunki ozdobne, doniczkowe, jak i sadzone na rabatach. Wśród nich pojawia się także wilczomlecz ogrodowy – uciążliwy chwast, który jednak wykazuje działanie lecznicze. Dowiedz się, jak poradzić sobie z wilczomleczem i jak odróżnić tę roślinę od innych.

Jeśli szukasz więcej informacji, sprawdź także zebrane w tym miejscu artykuły o wilczomleczach.

Wilczomlecz ogrodowy i walka z tym uciążliwym chwastem krok po kroku

Wilczomlecz ogrodowy (łac. Euphorbia peplus) – charakterystyka

Wilczomlecz ogrodowy to pospolita roślina, którą często można spotkać na rowach. Jest dość atrakcyjna, ale nie tak, jak inne wilczomlecze, zwłaszcza ich kwitnące odmiany. Jest to przedstawiciel rośliny naczyniowych, ma około 20 cm wysokości, gęsto ulistnione łodygi, które pokrywają odwrotnie jajowate listki.

Roślina wytwarza zielonożółte kwiaty, które przyciągają owady. Są zapylane przez muchówki. Raczej nie mają większej wartości ozdobnej, ponieważ są dość niepozorne. Najlepiej prezentują się właśnie odwrotnie jajowate liście, które są bardzo, bardzo liczne. Jego sok mleczny jest toksyczny i trzeba zachować ostrożność. Ostatnie badania wykazały jednak, że ma właściwości lecznicze – zabija komórki nowotworowe i jest skutecznie stosowany przy leczeniu nowotworów skóry. Pobudza do działania neutrofile, co zmniejsza ryzyko pojawienia się przerzutów.

Uprawa rośliny nie ma większego sensu. Tak naprawdę inne odmiany i gatunki wilczomleczy są bardziej atrakcyjne, na dodatek ten gatunek jest bardzo ekspansywny. Dużym zagrożeniem dla roślin uprawnych byłyby także choroby wilczomlecza – jest on dość podatny zwłaszcza na działanie szkodników. A może zainteresuje cię także ten artykuł o wilczomleczu trójżebrowym?

Wilczomlecz ogrodowy jako chwast

Wilczomlecz ogrodowy to uciążliwy chwast segetalny. Jest to roślina porastająca rowy, pastwiska, często pojawia się także w okolicach siedzib ludzi. Lubi gleby wapienne, piaszczyste i gliniaste, a najbardziej zasobne w azot. Warto wiedzieć, że wilczomlecz ogrodowy jest silnie trujący. W jego łodygach i liściach znajduje się sok mleczny, który powoduje podrażnienia skóry, dlatego usuwając go z ogrodu należy zawsze mieć na dłoniach rękawiczki.

Gatunek jest także niebezpieczny dla roślin uprawnych – choroby wilczomlecza łatwo przechodzą na rośliny ozdobne i warzywne. Co więcej, jego spożycie jest zagrożeniem dla kóz, krów i owiec. Mleko zatrutych zwierząt może być także szkodliwe dla człowieka. Dlatego wilczomlecz należy regularnie pielić lub usuwać w inny sposób – stosując herbicydy na rośliny dwuliścienne. Sprawdź także ten artykuł o wilczomleczu pstrym.

Polecane opryskiwacze w dobrych cenach - sprawdź je!

Wilczomlecz ogrodowy (Euphorbia peplus) a inne gatunki i odmiany

Wilczomlecz ogrodowy to tylko jeden przedstawiciel ogromnej rodziny wilczomleczy. Najbardziej powszechny z nich wszystkich jest wilczomlecz lśniący – bardzo atrakcyjny wilczomlecz doniczkowy o przepięknych liściach. Powszechna jest także uprawa wilczomlecza białounerwionego i nadobnego (tak zwana gwiazda betlejemska). Rzadziej w doniczkach pojawia się wilczomlecz trójżebrowy, który może osiągnąć nawet 2 m wysokości.

W Polsce pojawiają się naturalnie także inne gatunki traktowane jak chwasty. Jest to między innymi wilczomlecz lancetowaty, który przed wiekami był stosowany jako ziele lecznicze, a także wilczomlecz pstry, który pojawia się w podmokłych lasach. Jest to roślina zagrożona wyginięciem i objęta ochroną. Inaczej niż wilczomlecz obrotny, który jest bardzo powszechnym i najbardziej uciążliwym chwastem zbóż i innych upraw polowych. A może zainteresuje cię także ten artykuł o wilczomleczu obrotnym?

Ocena: 4,7/5 (głosów 15)
, aktualizacja 2 listopada 2019
Zobacz więcej artykułów na temat:
wilczomlecz chwasty porady ogrodnicze
Komentarze
Dodaj komentarz
Podpis:
captcha

Ta strona korzysta z plików cookies.

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies w celu zbierania danych analitycznych (analizowania ruchu na stronie) oraz profilowania reklam przez naszych partnerów. Szczegóły znajdziesz w naszej polityce prywatności. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, zablokuj pliki cookies w przeglądarce.

Zamknij