Glediczja trójcierniowa – kilka słów o gatunku

Glediczja trójcierniowa (Gleditsia triacanthos) – opis

Drzewo przywędrowało do Europy z Ameryki Północnej już jakiś czas temu. I jest naprawdę interesujące ze względu na pokrój. W swojej ojczyźnie dorasta mniej więcej do 45 m wysokości, ale w Polsce najwyższe okazy nie mają aż tyle. Co ciekawe, glediczja ma nietypową koronę – w najwyższej części jest lekka i przerzedzona, zaczyna się o wiele wyżej niż u innych drzew. Co więcej, na pniu starszych drzew pojawiają się liczne narośle, które nietypowo się prezentują.

Glediczje wytwarzają bardzo liczne ciernie. Wyrastają one z pąków na pędach, a także bezpośrednio z pnia. Często tworzą pęczki po trzy, skąd drugi człon nazwy tej niezwykłej rośliny. Kwiaty i liście także ładnie się prezentują. Pojawiają się stosunkowo późno, o wiele później niż inne drzewa ozdobne. Mają typowy kształt dla roślin z rodziny motylkowatych i zielonkawy kolor. Nie mają większej wartości dekoracyjnej, ale są bardzo pożyteczne – miododajne i pełne nektaru. Dlatego glediczje są uznawane za najbardziej pożyteczne gatunki dla pszczół.

Gatunek wytwarza także strąki z nasionami. Pojawiają się jesienią i trwają przez zimę oraz wiosnę, a latem opadają. Strąki są dość długie, mogą mieć nawet do 40 cm długości. Są płaskie i czasami spiralnie się skręcają, co jeszcze dodaje całej rodzinie uroku. Mają lekko czerwonawy kolor, a wraz z upływem czasu staje się on coraz bardziej brązowawy.

Glediczja trójcierniowa w uprawie w Polsce

Glediczja nie jest szczególnie popularną rośliną w Polsce. Ale oczywiście uprawia się ją i u nas, tylko raczej w parkach i na miejskich skwerach niż w przydomowych ogrodach. W naszym kraju roślina jest nieco bardziej znana pod nazwą iglicznia trójklapowa. Swoją oryginalną nazwę i łacińską i ogólnie przyjętą zawdzięcza Gottliebowi Gleditschowi, niemieckiemu pionierowi w zakresie badań nad rozmnażaniem roślin.

W Polsce glediczja do pewnego momentu była ciekawostką dendrologiczną. Można było ją spotkać w dworskich ogrodach. Najwyższy, 26-metrowy okaz rośnie w Zespole Zamkowo-Parkowym w Krasiczynie. Jest to jednakże roślina nieowocująca, więc nasiona są niemożliwe do niepozyskania, a rozmnażanie nie jest możliwe. Ciekawostką jest także fakt, że w Krakowie ulica Biskupa Prandoty jest wysadzona glediczjami. To miejsce znajduje się w okolicy Cmentarza Rakowickiego, warto je odwiedzić, jest bowiem naprawdę bardzo ciekawe.

W uprawie przydomowej najlepiej sprawdzi się jedna z odmian glediczji – karłowata ‘Sunburst’. Odmiany gatunku nie są szczególnie liczne, jednakże właśnie ta jest najpopularniejsza. ‘Sunburst’ dorasta do 10 m wysokości i poddaje się formowaniu. Można z niej zrobić ogrodzenie. Jej kwiaty ładnie pachną, a roślina jest miododajna. Sprawdź także ten artykuł z inspiracjami na drzewa do ogrodu.

Glediczja trójcierniowa – sadzonki

Glediczja trójcierniowa Gleditsia triacanthos) – zakup sadzonek i cena

Iglicznia trójcierniowa to sadzonka to średnio popularna roślina w Polsce, dlatego nie można jej znaleźć zbyt łatwo. Jednakże pojawia się w sklepach ogrodniczych specjalizujących się w roślinach egzotycznych. Najczęściej sprzedawana jest odmiana ‘Sunburst’, jednakże większe okazy także można zakupić. Sadzonki nie są drogie – cena to 50-70 zł.

Drzewka powinny być sprzedawane w pojemnikach lub balocie. Powinny mieć zadbane, wilgotne korzenie, dzięki czemu lepiej przyjmą się na stałym miejscu. W sprzedaży pojawiają się także nasiona glediczji. Jednak uprawa z nich może wymagać dużo cierpliwości – dość długo kiełkują, więc trochę poświęcić im sporo czasu.

Polecane sekatory do przycinania roślin

Miejsce dla glediczji

To jeden z tych gatunków, któremu nie służy przesadzanie. Dlatego warto zastanowić się nad wybraniem dla niego odpowiedniego stanowiska. Glediczja trójcierniowa powinna mieć zapewnione żyzne i przepuszczalne miejsce. Podłoże powinno być wilgotne, ale nie za bardzo – roślina może być podatna na pleśnienie i gnicie przy nadmiernej wilgotności. Ma dużą tolerancję wobec warunków środowiska.

Miejsce dla igliczni powinno być osłonięte przed wiatrem. Większe rośliny mają duże pędy i gałęzie, które są jednakże kruche i często łamią się pod wpływem podmuchów. Drzewo rozwija się szybciej, jeśli ma miejsce nasłonecznione i ciepłe. Do tego warto zwrócić uwagę na to, że jest to roślina miododajna, która wabi pszczoły i inne owady nawet ze sporej odległości.

Glediczja trójcierniowa, a także uprawa i pielęgnacja gleditsia triacanthos w ogrodzie

Glediczja trójcierniowa – pielęgnacja krok po kroku

Glediczja trójcierniowa – uprawa i pielęgnacja

Wysoka tolerancja wobec warunków uprawnych, podłoża i ciepła, sprawiają, że iglicznia nie jest szczególnie wymagającą rośliną. Dlatego nie potrzebuje szczególnych zabiegów pielęgnacyjnych i może swobodnie się rozwijać pozostawiona sama sobie. Warto jednakże zastosować chociaż minimalną pielęgnację.

Glediczja nie potrzebuje nawożenia, więc nie trzeba podawać jej składników odżywczych. Roślina jest także mrozoodporna, jednakże te mniejsze rośliny warto okrywać przed zimnem. Glediczja bardzo dobrze znosi przycinanie, dlatego z karłowatych odmian robi się niskie żywopłoty. Rośliny sadzi się w okolicy pasiek i przy drogach, ponieważ są bardzo odporne na zanieczyszczenie środowiska.

Glediczja (Gleditsia triacanthos) – rozmnażanie z nasion

Glediczje nie rozmnażają się z sadzonek pędowych lub odrostów korzeniowych. Co prawda stare drzewa sporadycznie wypuszczają odrośle korzeniowe, ale dzieje się to bardzo rzadko. Do tego celu stosuje się jedynie nasiona. Można je zebrać z roślin bezpośrednio ze strąków, jednakże niektóre okazy w Polsce w ogóle nie wytwarzają owoców. Można także zakupić je w sklepie ogrodniczym.

Wysiew nasion jest najskuteczniejszą metodą rozmnażania. Ważne jednak, by nasiona poddać stratyfikacji. To proces uszkodzenia osłony, by woda wniknęła w nasionko i zaczęła pęcznieć. Dzięki temu roślina szybciej zacznie wypuszczać łodyżkę i korzenie. Po stratyfikacji sieje się pojedyncze nasionka do małych doniczek lub rozsadników. Po sezonie lub dwóch roślina jest gotowa do wysadzenia na stałym miejscu. Można także zaryzykować sianie nasion do gruntu, jednakże to nie zawsze się sprawdza.

Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny?
Oceń
Dla 95,0% czytelników artykuł okazał się być pomocny